1 2 3 4 5 6 7

Jak wybrać odpowiednią poduszkę ciążową?

Napisane : 17-01-2017 | Przez : Beata | W kategorii: Ciąża i poród, Macierzyństwo

Tagi: ,

0

Duży i okrągły brzuch to dość niecodzienna figura. Kobieta musi znosić ją przez kilka miesięcy, będąc w trzecim trymestrze ciąży. W tym czasie dość trudno już leżeć na brzuchu, niełatwo też obracać się i przybierać wygodne pozycje. Nie mówiąc już o tym, że trzeba zwracać też uwagę na potrzeby dzidziusia. W ciąży bowiem najlepiej jest leżeć na lewym boku. Dlaczego? Bo taka pozycja zapewnia dziecku lepszy dopływ krwi z organizmu mamy.

Po co Ci poduszka ciążowa?

 

Wiele osób twierdzi, że to drogi i zbędny gadżet. Kobiety od lat radziły sobie bez takich poduszek i jakoś dawały radę. No właśnie – „jakoś” to właściwe słowo. W grupie sceptyków mało jest chyba mam, które na własnej skórze przekonały się, co to znaczy przespać wygodnie noc w dziewiątym miesiącu ciąży. W ostatnim trymestrze kobietom doskwiera wiele dolegliwości m.in. bóle stawów, karku i kręgosłupa. Brzuch jest ciężki, a do tego dochodzą częste wycieczki do toalety – także nocą. Jak zatem wygodnie przespać noc, gdy wszystko boli, trudno znaleźć dobrą pozycję. Nawet wówczas, gdy już obłożysz się poduszkami i zaznasz odrobiny komfortu – twój pęcherz zmusi Cię do wstania i kolejnej próby ułożenia.

Z pomocą ciężarnym kobietom przyszli producenci poduszek ciążowych. Są uszyte właśnie po to, by kobietom było łatwo i szybko znaleźć wygodną pozycję.

Jakie więc są korzyści z używania poduszki ciążowej? Przede wszystkim zapewnia ona wsparcie całego ciała i niweluje doskwierający ból. Co za tym idzie – zwiększa komfort snu i ogólnego wypoczynku przez cały okres ciąży. Dzięki wypełnieniu, kształcie i odpowiedniej wysokości, po porodzie posłuży Ci także jako poduszka do karmienia dzidziusia czy jako zabezpieczenie dla maluszka, gdy będzie leżał z rodzicami lub zaczynał siedzieć.

Zalety dobrej poduszki do karmienia

 

Wśród tego typu poduszek jest dosyć szeroki wybór kształtów i rozmiarów. Są małe, które służą jako „kliny” i są przeznaczone tylko pod uda lub jedynie pod brzuch i uda. Dostępne są również kształty U lub E – wspierające głowę, brzuch i nogi. Najnowszym i najbardziej uniwersalnym kształtem jest jednak poduszka w kształcie cyfry 9. Została zaprojektowana właśnie po to, by ciężarna mogła wygodnie ułożyć się na lewym boku. Taki kształt daje również komfort wygodnego obracania się na drugi bok. „Dziewiątka” daje wsparcie na całej linii ciała-także na plecach, aż do samej talii, dzięki czemu mama może swobodnie zmienić pozycję z lewobocznej na pośrednią: „bok-plecy”, uzyskując niezwykle komfortowe wsparcie pod plecy. Dobrym przykładem takiej poduszki jest poduszka ciążowa Poofi, którą możesz kupić łatwo w Internecie, w sklepie: https://bobomio.pl/.

Oprócz kształtu, trzeba zwrócić uwagę na wypełnienie. W miejscu gdzie spoczywają nogi wypełnienie musi być solidne, aby zapewnić większy odstęp między nogami i odciążyć stawy biodrowe. Z kolei część, na której kładziesz głowę powinna być miękka. Jeśli jesteś zwolenniczką twardych poduszek, to z łatwością będziesz mogła podłożyć sobie jeszcze „jaśka”. W okolicach brzucha poduszka musi być miękka. Brzuch będzie się wówczas układał wedle potrzeb, co jest podstawą ogólnego komfortu mamy.

Poduszka ciążowa Poofi

 

Oprócz kształtu w dziewiątkę, poduszka ciążowa Poofi posiada odpowiednie rozmieszczenie wypełnienia, spełniającego wszystkie potrzeby ciężarnej. Jej wyjątkowość polega na tym, że w razie potrzeby możesz regulować ilość wypełnienia. Poduszka Poofi posiada także zdejmowany pokrowiec, który bez problemu można prać w pralce. Do jej zalet należy również jakość materiału – oddychający, antyalergiczny i posiadający niezbędne atesty do bezpośredniego kontaktu ze skórą nawet noworodków.

Przestrzeganie zasad zdrowego odżywiania w czasie roku szkolnego, w dni pełne licznych zajęć? To łatwiejsze niż myślisz!

Napisane : 15-09-2016 | Przez : Beata | W kategorii: Dziecko, Zdrowie

Tagi: , , ,

0

Początek roku szkolnego to dla wielu osób moment, gdy czas przyspiesza. Nadchodzą poranki pełne pośpiechu i popołudnia pełne dodatkowych, pozaszkolnych zajęć naszych dzieci. Wśród wielu codziennych obowiązków łatwo zaniedbać przestrzeganie zasad prawidłowego odżywiania, tłumacząc to brakiem czasu. Jednakże, to właśnie dodatkowe obowiązki oraz długie godziny w szkole i pracy powodują, że o zdrową dietę powinniśmy zadbać szczególnie uważnie. Jak to zrobić, gdy w natłoku zajęć niewiele jest czasu na przygotowywanie posiłków

Kiedy zaczyna się rok szkolny, a wraz z nim przychodzi znaczna ilość dodatkowych obowiązków, wielu z nas zaczyna żyć w biegu. To także moment, kiedy łatwo porzucamy zdrowe nawyki żywieniowe, jak np. zjedzenie śniadania, na rzecz kilku dodatkowych minut snu. Niestety, takie postępowanie często bardziej nam szkodzi niż pomaga. Jesteśmy jeszcze bardziej zmęczeni i mamy mniej energii. Tymczasem to właśnie zdrowa dieta i prawidłowe, regularne odżywianie w ciągu całego dnia daje nam energię niezbędną, by sprostać jego wyzwaniom. To szczególnie istotne także dla naszych dzieci, które znów czeka wytężony wysiłek w szkolnej ławce, a potem odrabianie lekcji i liczne zajęcia pozaszkolne.

Jak zauważa Dr Aneta Górska-Kot, Ordynator Oddziału Pediatrii w Szpitalu Dziecięcym przy ul. Niekłańskiej w Warszawie „Do tego, by prawidłowo się rozwijać i sprostać wysiłkowi umysłowemu podczas roku szkolnego, a także licznym obowiązkom pozaszkolnym, organizm dziecka musi otrzymać codziennie odpowiednią porcję składników odżywczych z różnych grup produktów. Dlatego, bez względu na liczbę naszych zajęć, powinniśmy zadbać o to, by je dziecku dostarczyć. Przede wszystkim nie wolno zaniedbywać jednego z podstawowych posiłków, jakim jest śniadanie. To nie musi być nic skomplikowanego. Wystarczy kanapka z pełnoziarnistego pieczywa i szklanka soku lub miska płatków np. z orzechami, aby zapewnić dziecku dawkę zdrowej energii na kilka najbliższych godzin. Musimy także pamiętać o codziennej porcji witamin oraz mikro – i makroelementów pochodzących z warzyw i owoców. Eksperci zalecają, by w diecie było co najmniej 400 gram tych produktów każdego dnia, w 5 porcjach, z czego jedną może stanowić szklanka soku (ok. 200 ml). Zalecenia wynikają z badań potwierdzających liczne, prozdrowotne właściwości tych produktów dla naszego organizmu. Dla wielu osób, te 5 porcji wydaje się trudne do przygotowania, zwłaszcza w tej części dnia, gdy nie ma nas w domu i nie możemy zrobić np. sałatki. Jednak wcale tak nie jest, bo wystarczy, że do drugiego śniadania spakujemy dziecku do plecaka np. jabłko, kilka małych marchewek, a do tego dodamy kartonik lub butelkę ulubionego soku i już mamy porcje owoców i warzyw, a wraz z nimi zapewnione składniki odżywcze z tych produktów. Jak widać, przestrzeganie zaleceń ekspertów wcale nie wymaga przygotowywania skomplikowanych posiłków, za to korzystne dla zdrowia skutki zadbania o prawidłową dietę są dla organizmów naszych dzieci bezcenne”. 

Te proste zasady dotyczą zresztą nie tylko dzieci. Dorośli spędzają całe dnie w pracy, często bez wystarczająco długiej przerwy na posiłek. W dodatku, wyjście z niej zwykle nie oznacza końca pracowitej części dnia. Często dzieci mają dodatkowe zajęcia, na które musimy je zawieźć, a na koniec wszyscy razem stoimy w korku, w drodze powrotnej do domu. Taki tryb życia powoduje, że najczęściej nie mamy czasu na przygotowanie domowego posiłku aż do wieczora.

Jak podkreśla Dr Aneta Górska-Kot – „Musimy pamiętać, że do prawidłowego funkcjonowania organizmu w ciągu całego dnia niezbędna jest odpowiednia dawka energii. A energię nasz organizm czerpie z pożywienia. Jeśli więc nie zadbamy o jej regularne dostarczanie, możemy się spodziewać, że szybciej będziemy zmęczeni, rozdrażnieni i nie będziemy mieć wystarczająco dużo siły na zmierzenie się z kolejnym zadaniem. Ważna jest zarówno regularność posiłków, jak też to, z czego ta energia pochodzi. Powinna być z pokarmów, które dostarczą jej na dłużej, by nie kusiła nas chęć do sięgania co chwilę po kolejne, często niezdrowe i jedzone w biegu przekąski. Najlepsze więc będą np. przekąski pełnoziarniste, owoc, szklanka gęstego, przecierowego soku z kartonu (np. pomidorowego) lub garść orzechów. Zaspokoją głód, są łatwe do spożycia nawet przy biurku, a jednocześnie dostarczą wartościowych składników odżywczych i odpowiednią dawkę zdrowej energii. Jeśli natomiast mamy czas wyjść na obiad, to lepiej i zdrowiej na pewno będzie zamówić np. kaszę, rybę i bogaty zestaw surówek niż kolejne danie typu fast food. Dzięki takiemu postępowaniu wieczorem, po powrocie do domu, nie grozi nam napad głodu i w efekcie niezdrowe przejedzenie się na noc”. 

Jak widać dbanie o prawidłową dietę nie jest trudne i skomplikowane. Jeśli więc przestaniemy szukać wymówek i zrozumiemy, że klucz do zdrowia leży w naszych rękach, a prawidłowe odżywianie wcale nie wymaga wielu poświęceń i przygotowań, to najbliższy rok szkolny będzie czasem pełnym energii i dobrego samopoczucia zarówno dla naszych dzieci, jak i nas samych.

Lizak na zdrowe zęby, syrop na brak apetytu

Napisane : 01-02-2015 | Przez : Beata | W kategorii: Ciekawostki, Zdrowie

Tagi: , , , , ,

0

Półki aptek coraz bardziej uginają się od tego typu produktów. Nie oszukujmy się – zażywanie suplementów diety jest dzisiaj na porządku dziennym. Tempo życia, ganianie między pracą, a domem i ciągły natłok obowiązków sprawiają, że mamy coraz mniej czasu na zdrowy i aktywny tryb życia. Staramy się więc uzupełniać niedobory witamin i minerałów preparatami w postaci suplementów diety. Oczywiście dorosłemu organizmowi rozsądne dawkowanie tego typu specyfików nie powinno zaszkodzić. Niestety coraz częściej producenci próbują zarabiać  również na dzieciach.

Reklam preparatów, które rzekomo mają uchronić przed trudnościami rodzicielstwa, jest coraz więcej. Kuszą, zachęcają do zakupu, przekonują rodziców, że zawierają naturalne składniki, że są smaczne i skuteczne. Czy na pewno? Nie wszyscy są do tych cudownych środków przekonani.

Zastanawialiście się kiedyś nad zawartością suplementów diet? Warto je podawać, czy nie? Są rodzice popierający suplementację. Inni uważają, że jest ona zbędnym wydatkiem. Wystarczy przejrzeć trochę Internet, fora, wypowiedzi ekspertów (dietetyków i pediatrów), a nawet zerknąć na ulotki niektórych preparatów, aby przekonać się co kryją w sobie te coraz popularniejsze tabletki i syropki.

Witaminy – niedobór, nadmiar

Oczywiście odpowiednio zbilansowana dieta i zdrowy tryb życia są kluczowe w prawidłowym rozwoju dziecka. Sen, ćwiczenia i przede wszystkim zdrowe odżywianie są ważne dla dobrego samopoczucia, zwłaszcza dzieci. Wiadomo, że preferencje żywnościowe dziecka dojrzewają stopniowo, ale należy pamiętać, że dieta malucha powinna być urozmaicona, z wystarczającą ilością składników odżywczych i witamin. Zwłaszcza teraz, w sezonie jesienno-zimowym rodzice powinni zadbać o właściwą porcję owoców i warzyw. Są one najlepszym źródłem witamin i minerałów potrzebnych zwłaszcza młodemu organizmowi. Zdrowe odżywianie pomoże dzieciom uniknąć otyłości, wpłynie na ich właściwy rozwój, poprawi koncentrację i kondycję organizmu. Niestety rodzice coraz częściej „łapią się” na pułapkach żywieniowych, a kiedy już się „ockną”, sięgają po witaminy i minerały dostępne w aptece bez recepty. Wydaje im się, że w ten sposób naprawią problem. Często też skuszeni reklamami sięgają po nie po prostu profilaktycznie. Zapominają, że istnieje też coś takiego jak nadmiar witamin. Jeżeli więc myślą, że ich dziecku brakuje żelaza, czy wapnia – powinni zrobić odpowiednie badania. Warto wtedy pomyśleć przede wszystkim o wzbogaceniu i urozmaiceniu diety, tym bardziej że warzywa i owoce są bogate dokładnie w te same witaminy i minerały, które znajdują się na ulotce aptecznego specyfiku.

Skład suplementów

Słodkie tabletki na mleczaki – produkt zalecany przy wymianie zębów mlecznych na stałe. Oczywiście niezbędnym składnikiem w tym przypadku jest, m.in. wapń. Według zaleceń dietetycznych dla dzieci w wieku 6-10 lat zapotrzebowanie na wapń wynosi 800-1000 mg. Preparaty tego typu zawierają ok. 300mg/ 2 tabletki. Pozostałe składniki to fosfor, magnez, witamina D i fluorek. Uważam, że znacznie lepszym i zdrowszym rozwiązaniem będzie podanie dziecku odpowiedniej ilości mleka, jogurtu i kanapki z żółtym serem

Syrop na dobry apetyt – dla Tadków Niejadków. Jesteście ciekawi składników preparatu? Koper włoski, mięta i anyż, czyli nic niedostępnego w „tradycyjnej” formie. Składniki te po prostu poprawiają trawienie. Nie lepiej podać dziecku zwykłą herbatkę?

Na sen – ostatnio dość mocno reklamowany, dla dzieci mających problem z zasypianiem. Cóż… skład wszystkich tego typu preparatów to uspokajające i wyciszające zioła – rumianek, melisa, lipa. Skuszenie się kolejną reklamą i wydawanie pieniędzy na coś, co notabene, niekoniecznie zadziała to chyba kiepskie rozwiązanie problemu. Zwykła ziołowa herbatka to zdecydowanie równie dobra i przede wszystkim tańsza alternatywa.

Bardzo popularne są też suplementy wzmacniające odporność dzieci, ale nie od dziś wiadomo, że woda z cytryną, herbata z cytryną, czy mleko z miodem są właśnie naturalnymi i przede wszystkim sprawdzonymi sposobami na odporność. Niezaprzeczalnie są one znacznie lepszym rozwiązaniem niż, np. łykanie tabletek z witaminą C. Woda z miodem i cytryną jest domowym i sprawdzonym sposobem na przeziębienie. W jej przypadku możemy być pewni, że dostarczymy swoim dzieciom zarówno składników mineralnych jak i witamin. Skuteczności działania preparatów wzmacniających odporność niestety nie możemy potwierdzić, ponieważ badania w przypadku suplementów diet nie są wymagane.

Co jeszcze? Mleczne praliny w czekoladzie potrzebne do prawidłowego wzrostu dzieci. Ich składniki to głównie kwasy Omega 3 + Omega 6 i Calcium. Chyba nikt mi nie powie, że nie możemy ich „dorzucić” po prostu do diety dziecka w postaci, np. zwiększonej ilości ryb. Są też pyyyyszne lizaczki zapobiegające próchnicy zębów, preparaty dla łakomczuchów – obniżające apetyt dzieci na słodycze, a nawet suplementy mające zbawienny wpływ na oczy dziecka zmęczone oglądaniem telewizji. 

Opinie ekspertów

Wszyscy lekarze, dietetycy i farmaceuci jednogłośnie twierdzą, że podstawą utrzymania zdrowia jest prawidłowa dieta, w której nie brakuje żadnych składników. Niestety producenci leków bez recepty są innego zdania. Uważają, że znacznie szybszym i wygodniejszym sposobem na wzbogacenie organizmu w niezbędne witaminy i minerały jest po prostu podanie suplementu diet.

Dietetycy dziecięcy alarmują, że składniki znajdujące się w suplementach wchłaniają się znacznie słabiej niż z żywności. Podstawą jest zatem dobrze zbilansowana dieta, nie tabletki. Lekarze pediatrzy natomiast twierdzą, że podawanie dzieciom suplementów w postaci witamin szkodzi dzieciom, ponieważ blokują one naturalny system odpornościowy.

Na rynku suplementów diety dominowały jeszcze do niedawna tylko preparaty dla dorosłych – ułatwiające koncentrację, wspomagające odporność, odchudzające. Teraz doszły również zbawienne tabletki i syropki pomagające rodzicom dbać o zdrowie swoich pociech. Producenci wydają na ich reklamę kilkaset milionów złotych rocznie. Najwyraźniej ich stać, skoro zaczęli wypuszczać na rynek coraz więcej, określanych przez farmaceutów, „leków bajerów”.

Co wybieracie?

Małe Misie, czyli opieka jak u mamy

Napisane : 14-11-2013 | Przez : Beata | W kategorii: Ja mama

Tagi: , , , , , , ,

0

 

Każdy rodzic „odchowanego” dziecka wie, jak trudne jest podjęcie decyzji, by powrócić do pracy i oddać dziecko pod opiekę. Czego rodzice oczekują od żłobka, chcąc by zajęło się dzieckiem tak samo, jak kochająca mama czy babcia?

Przede wszystkim musi być spełniony podstawowy warunek: dbałość o bezpieczeństwo i zdrowie dziecka, następnie – indywidualizowanie opieki nad maluszkiem w zależności od jego wieku i potrzeb, okazywanie mu zainteresowania i akceptacji, wspomaganie i stymulowanie jego rozwoju fizycznego i intelektualnego, dbałość o zdrowe i racjonalne odżywianie, reagowanie na potrzeby emocjonalne dziecka, spędzanie czasu na świeżym powietrzu i … dziesiątki innych wymagań. Krótko mówiąc, dzieci w żłobku powinny czuć się jak u mamy, otoczone troskliwą opieką, pod czujnym okiem wrażliwej i profesjonalnie przygotowanej kadry opiekuńczo -wychowawczej.

Wszystkie te warunki spełnia Zespół Żłobków Małe Misie. Dowodem uznania rodziców dla pracy całego personelu jest pierwsza nagroda w konkursie Super Żłobek 2013 w kategorii żłobków niepublicznych. Małe Misie zdobyły zaufanie rodziców dzięki staraniom i profesjonalnym umiejętnościom opiekunek posiadających wykształcenie pedagogiczne, psychologiczne lub pielęgniarskie, wsparte doświadczeniem zawodowym oraz własnym macierzyństwem.

Dbałość o wszechstronny rozwój dziecka to priorytet dla personelu Małych Misiów. Służy temu program „Innowacyjność w pielęgnacji”. Połączenie zabawy, nauki i profilaktyki zdrowotnej oraz wspomagania i terapii dzieci wymagających profesjonalnej pomocy sprawia, że pobyt w żłobku wiąże się wyłącznie z radością i przyjemnością. Uważny i wykwalifikowany personel potrafi dostrzec trudności dzieci, a także ich uzdolnienia i zainteresowania. Każdemu dziecku służy pomocą, aktywizuje je, stawia wymagania zależne od możliwości maluszka, zachęca do aktywności, nagradza i dostrzega starania. Jednocześnie uczy współżycia w grupie, daje podstawy socjalizacji. Każde dziecko po krótkiej adaptacji czuje się w żłobku doskonale, traktuje to miejsce jak drugi dom.

Rozwojowi fizycznemu i zdrowiu dzieci służą świeże i urozmaicone posiłki przygotowane w żłobkowej kuchni. Menu uwzględnia wiek dzieci (dieta niemowlęca, poniemowlęca i starszych dzieci) oraz potrzeby zdrowotne (np. dieta bezglutenowa, bezmleczna, bezjajeczna).

Rodzice na bieżąco są informowani o sukcesach, osiągnięciach i potrzebach dziecka. Pomieszczenia żłobków są monitorowane, tak więc działalność placówek jest całkowicie jawna, co rodzicom daje poczucie pewności, że ich pociechy są właściwie traktowane, a czas tu spędzony służy ich szczęśliwemu dzieciństwu.

zlobek.pl – Małe Misie to najlepszy żłobek dla Twojego dziecka

  • Facebook