1 2 3 4 5 6 7

Park Zasława Malickiego Warszawa

W okolicach ulic Wiślickiej i Sanockiej, w centrum osiedla Rakowiec, znajduje się park Zasława Malickiego. Jest to urokliwie, spokojne miejsce, w którym zarówno dzieci jak i rodzice znajdą coś dla siebie.  W parku znajdują się dwa miejsca z placami zabaw. Pierwszy – tuż przy Domu Kultury Rakowiec, drugi – bliżej ulicy Sanockiej i żłobka.

Całość składa się z dwóch siłowni, otwartego placu zabaw dla starszych dzieci i ogrodzonego placu dla młodszych. Mimo podziału na poszczególne części, plac  zabaw można traktować jako jedną całość, bo wszystkie urządzenia znajduje się w bliskiej odległości. Plac jest dobrze zorganizowany, urządzenia zabawowe są właściwie dobrane do grupy wiekowej dzieci.

Duży plac zabaw przy DK Rakowiec

Część dla starszych dzieci nie jest ogrodzona. Znajdują się tu dwie nietypowe huśtawki, bo zamiast tradycyjnych krzesełek mają opony. Są też drabinki, linki wspinaczkowe, czteroosobowy konik, obrotowa beczka, drewniany mostek i wąska kładka pomagająca dzieciom w nauce utrzymywania równowagi. Nawierzchnia placu zabaw – miękka, są kosze na śmieci i ławki.

Mały plac zabaw przy DK Rakowiec

Plac zabaw dla młodszych znajduje się tuż obok. Główną atrakcją jest duża zabudowa do zabawy – schodki, drabinki, linki, pochyła ścianka wspinaczkowa, domki, mostki, dwie zjeżdżalnie i mała tablica do rysowania kredą. Poza tą największą atrakcją, są też inne zabawki – urządzenie do gry w kółko i krzyżyk, trzy duże tablice do rysowania kredą, a w części dla najmłodszych dzieci dwa jednoosobowe i jeden dwuosobowy bujaczek, dwie małe huśtawki, małe koło obrotowe (karuzela) z krzesełkami dla trójki dzieci. Jest też duża zadaszona piaskownica, a obok niej mały stolik. Nawierzchnia pod urządzeniami zabawowymi – miękka, pozostała część placu – kostka brukowa. Są kosze na śmieci i ławki.

Moja ocena

Placom ogólnie daję pozytywną opinię. Chłopcy dobrze się bawili i chętnie wrócimy tu ponownie. Urządzenia są właściwie „rozplanowane”, bo odpowiednie części placów przystosowane są do konkretnego wieku dzieci. Jest wystarczająco dużo ławek dla rodziców i koszy na śmieci. Fajnym rozwiązaniem jest położenie kostki brukowej w „części dla rodziców”. Nawierzchnia placu jest miękka. Daję temu duży plus ze względu na wysokość niektórych urządzeń do zabawy. Większość zabawek jest niezniszczonych. Wyjątek stanowi obrotowa zjeżdżalnia – jest pomazana flamastrami. Na szczęście nie wpływa to bezpieczeństwo zabawy. Przy małym placu są tabliczki informacyjne (informacja o zarządcy placu, telefony interwencyjne i informacja o zakazie wprowadzania zwierząt), ale według mnie w mało widocznym miejscu – poza ogrodzeniem, na dość wysokim słupie, który dodatkowo zasłania duży zestaw elementów zabawowych. Na dużym otwartym placu, brak tabliczek. Osobiście uważam, że informacja o zakazie wprowadzania psów powinna znajdować się zwłaszcza przy otwartych placach zabaw. Na dużym placu jest regulamin, ale bardzo pomazany i pościerany, należałoby go wymienić. Na małym placu regulamin jest tylko przy jednym wejściu. Wydaje mi się, że powinien być dwustronny – widoczny z zewnątrz i wewnątrz. W okolicy są toalety typu Toi Toi, daję temu duży plus.

Co do komfortu zabawy dzieci i spokoju rodziców – osobiście jestem zadowolona, ale byliśmy 1 maja i prawdopodobnie większość okolicznych mieszkańców wyjechała na weekend majowy.  Z Waszych opinii wynika, że w „godzinach szczytu” bywa tutaj tłoczno. Jeżeli cenicie zatem ciszę i spokój – niekoniecznie będzie to odpowiednie miejsce ;)

  • Facebook