1 2 3 4 5 6 7

Pora na tatę

Nic tak nie onieśmiela mężczyzn, jak widok delikatnego niemowlęcia. Boją się je wziąć na ręce, nie bardzo wiedzą jak przewijać i uspokoić, kiedy płacze. Jak więc pomóc mężczyźnie odnaleźć się w nowej roli?

Kobiety posiadają instynkt macierzyński, który znacznie ułatwia im bycie mamą. Przecież to one przez 9 miesięcy nosiły pod sercem nowe życie. Przeżywały burzę hormonów, które pomagały im dojrzewać do macierzyństwa. Tatusiowie mają trudniej, bo ojcostwa trzeba się po prostu nauczyć. Bycie tatą to bardzo odpowiedzialne zadanie. Obecność taty daje dziecku poczucie bezpieczeństwa, którego nikt inny nie zastąpi. Dla mężczyzny ojcostwo jednak nie jest tak oczywiste, jak dla kobiety macierzyństwo, dlatego młoda mama powinna wspierać świeżo upieczonego tatę i nie pozwolić mu stać i patrzeć z boku na swoje dziecko. Ono potrzebuje obojga rodziców, już od pierwszych chwil życia.

Od czego zacząć?

Kiedy tata asystuje przy porodzie, jest jednocześnie pierwszą osobą trzymającą maluszka w rękach, dlatego może czuć się z nim pewniej. Niemniej jednak często zdarza się, że mężczyzna obawia się wzięcia delikatnego niemowlęcia na ręce. Rolą mamy jest jego wsparcie. Powinna pozwolić zostać ojcu sam na sam z dzieckiem, dzięki temu nawiąże on z nim lepszy kontakt. Jeżeli mimo wszystko tata się boi, mama może asystować i jednocześnie tłumaczyć, jak powinien je trzymać. Niepewność ojca najczęściej wynika z niewiedzy, dlatego trzeba pomóc mu się doszkolić. Przecież spoglądając na doświadczonych już rodziców okazuje się, że w codziennych rytuałach mężczyźni radzą sobie równie dobrze, jak kobiety. Wynika z tego, że z nową rolą muszą się po prostu oswoić. Kąpanie, przewijanie, noszenie… Jedyne w czym nie mogą zastąpić mamy to karmienie piersią. Mogą za to podać jej w nocy dziecko do karmienia, mogą je później potrzymać do odbicia i położyć do łóżeczka. Taka pomoc na pewno zostanie doceniona, a dodatkowo pomoże ojcu nawiązać bliższy kontakt z maluszkiem.

Tata sam z dzidziusiem

Kiedyś przyjdzie taki moment, kiedy tata będzie musiał sam poradzić sobie z przewinięciem, nakarmieniem, wykąpaniem i ubraniem maluszka. Najtrudniejsze są początki. Z czasem tata na pewno nabierze wprawy.

Kąpiel

Codzienny rytuał, który może być zarezerwowany wyłącznie dla ojców. Kąpiel pójdzie sprawniej, jeżeli tata sobie wcześniej wszystko przygotuje. Miękki ręcznik, mydełko albo płyn do kąpieli powinny być w zasięgu ręki. Zaczynamy od zabiegów pielęgnacyjnych. Oczka przemywamy gazikiem nasączonym przegotowaną wodą, zawsze od zewnętrznego kącika ku wewnętrznemu. Nosek, tylko jeżeli dzidziuś ma katarek. Uszka delikatną ściereczką zamoczoną w ciepłej przegotowanej wodzie. Po zabiegach kosmetycznych przechodzimy do kąpieli. Temperatura wody powinna być zbliżona do temperatury ciała maluszka, a więc około 37 stopni. Jeżeli tata czuje się niepewnie, może do wanienki włożyć gąbkowy materacyk co pozwoli na stabilniejsze trzymanie maluszka. Najważniejsze jednak jest podtrzymywanie główki i karku. Mycie zaczynamy od główki, rączek, plecków, potem brzuszek, nóżki i pupa. Tata powinien pilnować, aby maluch w kąpieli przebywał maksymalnie kwadrans. Kiedy dojdzie do wprawy, na pewno pójdzie to znacznie szybciej.

Przewijanie

Zgodnie z taką samą zasadą – pójdzie sprawniej, jak tata sobie wcześniej wszystko przygotuje. W zasięgu ręki musi być czysta pielucha, mokre chusteczki i krem do posmarowania pupy. Kładziemy maluszka na pleckach, nie rozbieramy go całego – jedynie śpioszki, albo body od dołu. Zdejmując pieluszkę podnosimy delikatnie pupkę, wkładając pod nią rękę. Wycieramy mokrą chusteczką i pozwalamy maluszkowi trochę poleżeć na golaska, potem smarujemy kremem i zakładamy czystą pieluszkę zgodnie z zasadą ściągania brudnej. Proste?

Karmienie

Dziecko powinno mieć ustalony swój czas karmień, a tata powinien tego czasu się trzymać. Uniknie dzięki temu kłopotów typu przeraźliwy płacz na spacerze, bo dzidziuś głodny.
Jeżeli maluszek jest jeszcze karmiony naturalnie, wystarczy podgrzać odciągnięte mleko. Jeżeli jest już karmiony mlekiem modyfikowanym, przygotowanie mieszanki również nie jest niczym skomplikowanym. Pamiętać trzeba o wyparzeniu butelki, do której wlewamy wrzątek, który później studzimy. Co do ilości miarek proszku – dokładna instrukcja jest na opakowaniu.

Spacery

Zanim tata wyjdzie ze swoim szkrabem na spacer powinien upewnić się, jaka jest pogoda, aby odpowiednio go ubrać. Przed wyjściem obowiązkowo trzeba dziecko nakarmić i przewinąć, a najważniejsza sprawa – zawsze najpierw ubiera się tata, dopiero później dziecko. Uniknie się dzięki temu przegrzania i podziębienia maluszka.

Takich parę drogowskazów na pewno pomoże tacie w sprawnym wykonywaniu swoich ojcowskich przyjemności, a zostawienie go sam na sam z maluszkiem daje same plusy. Zadowolony i dumny tata, szczęśliwa i wypoczęta mama oraz wesołe i wypielęgnowane dziecko.

Instrukcja obsługi niemowlęcia wcale nie jest skomplikowana. Wystarczy zachęcić tatę do częstszego przebywania z maluszkiem, a reszta przyjdzie z czasem. Nauka ojcostwa to najwspanialszy okres w życiu każdego mężczyzny. Trzeba tylko do niej podejść nadzwyczaj sumiennie i odpowiedzialnie. Dzięki ojcu dziecko usamodzielnia się. Tata daje poczucie bezpieczeństwa. Dzięki tacie dziecko kształtuje własną osobowość. Roli taty nikt tak dobrze nie wypełni jak on sam.

Fot. Katarzyna Piwecka, fotografia rodzinna Poznań, www.katarzynapiwecka.pl

  • Facebook