1 2 3 4 5 6 7

Koszt wyprawki

O tym, że wyprawka dla noworodka to spory wydatek, wie każdy rodzic.Koszty związane z zakupem ubranek i innych akcesoriów dla swojego dziecka odczują jeszcze bardziej tegoroczni, przyszli rodzice. Od 1 stycznia bowiem wzrósł podatek na niektóre akcesoria niemowlęce – ubranka, buciki, smoczki i pieluchy. Oznacza to, że kompletując wyprawkę od tego roku musimy dodać jakieś 10% do kosztów. Nie jest chyba tajemnicą że koszt standardowej wyprawki dla noworodka może sięgnąć nawet 3 000 złotych. Niestety taka kwota znacznie obciąża nasz portfel i często przekracza możliwości finansowe wielu par. Oczywiście jest rodzina i przyjaciele, którzy na pewno z przyjemnością pomogą nam w skompletowaniu niezbędnych rzeczy dla maluszka, jednak oni również nie będą w stanie pokryć wszystkich kosztów.

Pieluchy, smoczki, butelki, ubranka i kosmetyki to już spory wydatek. Do tego dochodzi wózek i łóżeczko, które znacznie podnoszą wartość całej wyprawki. Oczywiście jest becikowe, ale wiadomo że nie pokryje nam wszystkich wydatków. Co gorsza, podwyższony podatek właściwie odbiera nam wszystko co moglibyśmy dostać z jakiegokolwiek dofinansowania.
Z pomocą biegną babcie, ciocie i znajomi. Mogą kupić rzeczy nowe, ale biorąc pod uwagę że małe dzieci z ubranek szybko wyrastają – warto przyjrzeć się serwisom ogłoszeń lokalnych. Strony z ogłoszeniami to jeden z najlepszych sposobów na tanią wyprawkę. Przyszli rodzice mogą do woli oglądać ubranka i akcesoria dla dzieci, a następnie osobiście sprawdzić czy stan tych rzeczy zgadza się z tym, co zostało opisane w ofercie.

Kategoria „Dla dzieci” jest jedną z najpopularniejszych w naszym serwisie, zaraz po Modzie i Motoryzacji – mówi Przemysław Klemczak z serwisu Tablica.pl. – Zakupy za pośrednictwem internetowych ogłoszeń  przekładają się na konkretne oszczędności, rzędu nawet kilku tysięcy złotych. Dla porównania za nowy komplet ubranek, wózek, łóżeczko, fotelik do samochodu, nianię elektroniczną oraz przewijak zapłacimy ok. 3400 zł, tymczasem taka sama wyprawka, używana ale w bardzo dobrym stanie, może nas kosztować 1000 zł – dodaje.  

Ceny rosną

Nowelizacja ustawy o VAT, wymuszona wyrokiem Trybunału Konstytucyjnego Unii Europejskiej spowodowała że rodzice aktualnie kompletujący wyprawkę muszą ponieść znacznie większe koszty, aniżeli robiliby to w zeszłym roku. O prawie 10% zdrożały ubranka w rozmiarze do 86 centymetrów, dodatki odzieżowe, obuwie dla dzieci, pieluchy i smoczkiAnna Berdowska z serwisu swiadomamama.pl tłumaczy, że w praktyce oznacza to wyższe o nawet kilka złotych ceny każdej sztuki ubranka, śpiworka czy bucików. Dodatkowo, dużo artykułów sprowadzanych jest z zagranicy, więc na cenę wpływa także przelicznik waluty. W takiej sytuacji nie dziwi fakt, że coraz więcej rodziców zaczyna szukać alternatywnych rozwiązań i decyduje się na zakup rzeczy z „drugiej ręki”

Przykładem może być trójpak śpiochów, który z 30 zdrożał do prawie 40 złotych. O 10 złotych podniosła się również cena polarowego rożka, za który do tej pory płaciliśmy ok 50 złotych. Oczywiście im droższe ubranka, tym cena bardziej wzrosła. Zimowy kombinezon w ubiegłym roku kosztował niecałe 200 złotych. Dziś zapłacimy za niego ok 230.

Ekonomicznie i ekologicznie

Jeszcze jakiś czas temu rodzice kompletujący wyprawkę pokusili się na sezonowe wyprzedaże. Dzisiaj tych promocji i rabatów nie zniwelują nawet wysokie marże. Dlatego coraz więcej rodziców dokonuje zakupów przez internet.

Małe dzieci z ubranek szybko wyrastają, dlatego ich stan jest wzorowy, część z nich jest nawet nieużywana. Poza tym, niewielu rodziców wie, że ubrania używane są zdrowsze od nowych. Kilkukrotnie prane, pozbawione są już toksycznych substancji używanych podczas uprawy bawełny i transportu, co w przypadku delikatnej skóry dziecka jest nie bez znaczenia.

Ceny używanych śpioszków zaczynają się już od złotówki, bo powodem ich odsprzedawania jest przede wszystkim chęć opróżnienia przepełnionej szafy.

Na serwisach ogłoszeń lokalnych nie brakuje także ofert typu „oddam potrzebującej mamie” czy „oddam za kawę i coś słodkiego”. Jeszcze inni chętnie wymieniają ubranka i akcesoria dla maluchów… na jednorazowe pieluchy lub mleko. Jak widać zaradność w czasach kryzysu, też jest w cenie.

Jak wynika z analizy serwisu Tablica.pl, dzięki zakupom rzeczy „z drugiej ręki” można zaoszczędzić nawet do 70 proc. kwoty standardowej wyprawki.

Wnioski zostały przygotowane na podstawie danych serwisu Tablica.pl za IV kwartał 2011 roku. Analiza objęła ok. 200 tys. ogłoszeń.

 

  • Facebook