1 2 3 4 5 6 7

Trening czystości

Kiedy jest dobry moment na trening czystości? Czy dziewczynki faktycznie szybciej odzwyczajają się od pieluszki? Jak przekonać dziecko do nocniczka? Te pytania zadaje sobie każdy młody rodzic. Jednak nie ma na nie jednoznacznej odpowiedzi.

Mateuszek niedawno skończył dwa latka, tak więc najwyższy czas na pożegnanie z pieluszką. Myślicie, że za późno? Niekoniecznie. Każdy maluch jest inny i każdy dorasta do tego ważnego momentu w odpowiednim czasie. Czasem już 1,5-roczne dziecko biega bez pieluszki, czasem nawet 3-latek ma problem z siusianiem do nocniczka. W naszym przypadku trening czystości nie jest łatwy i w sumie mogłabym potwierdzić fakt, że dziewczynki szybciej przyzwyczajają się do nocniczka, bo z Alusiem też było ciężko. Mając jednak dwóch synów, nie mogę tego potwierdzić. Nauczona wcześniejszymi doświadczeniami, jednogłośnie stwierdzam – nic na siłę. Aluś pozbył się pieluszki bardzo późno – krótko po trzecich urodzinach. Plusem jest to, że zrobił to praktycznie z dnia na dzień. Jakbym pstryknęła zaczarowaną różyczką i powiedziała „od jutra korzystamy wyłącznie z nocniczka”. 

Patrząc z perspektywy czasu i biorąc pod uwagę aktualne zachowanie Mateuszka, wiem doskonale, że dziecko samo musi dojrzeć do pożegnania się z pieluszką. Najczęściej odbywa się to w ciągu pierwszych trzech lat życia. W końcu nabywanie umiejętności kontrolowania swoich potrzeb fizjologicznych jest czymś zupełnie naturalnym. Nie należy zmuszać malucha, ale powinno się mu w tym pomóc. Od czego więc zacząć?

Obserwacja maluszka

Na pewno rozpoznacie sygnały, które dziecko Wam nieświadomie wysyła. Kiedy przeszkadza mokra pieluszka, kiedy woła „kupa”, albo – jak w przypadku Mateuszka – „pupa”, kiedy maluch chowa się za szafkami albo firanką, wreszcie – kiedy interesuje się czynnościami fizjologicznymi. W tym ostatnim przypadku dużą rolę może odgrywać, np. starszy brat. Dzieci lubią naśladować. Efekt tego jest taki, że Mateusz woli usiąść na sedesie niż na nocniczku. Podczas treningu czystości idealną motywacją będzie też niechęć zakładania pieluszki.

Gotowi? To startujemy.

Kiedy już zdecydujecie, że przyszedł odpowiedni moment – pozytywnie się nastawcie i pamiętajcie, że nic nie wolno robić wbrew woli maluszka. Zacznijcie od zakupu nocniczka. Najlepiej, żeby maluch sam go wybrał. Trzymajcie go zawsze w tym samym miejscu – najlepiej w łazience.

Nie stresujcie malucha – pamiętajcie, że prędzej czy później nauczy się korzystania z nocnika

Świętujcie sukcesy –uczcie pierwszy raz, kiedy Wasz synek czy córeczka zrobi siusiu do nocniczka. Przy każdym kolejnym razie – klaskajcie, uśmiechajcie się i chwalcie.

Nie denerwujcie się – musicie nastawić się, że nauka czystości nie jest łatwa. Czasem zdarzy się, że maluch krzyczy „siusiu” i w tym samym momencie majteczki już są mokre.

Świećcie przykładem – jeżeli nie ma starszego brata, czy siostry sami bądźcie wzorem do naśladowania. Możecie też posadzić na nocniczek ulubione lalki i misie.

Czytajcie książeczki – jest ich mnóstwo. Wybierzcie te krótkie, z kolorowymi i bogatymi ilustracjami. Maluch często nie potrafi długo usiedzieć w jednym miejscu, a tym bardziej na nocniczku. Czytanie książeczki Wam w tym pomoże.

Bądźcie systematyczni – ustalcie sobie odpowiednie momenty na korzystanie z nocniczka, np. po każdym posiłku, po wypiciu większej ilości soczku, po przebudzeniu rano i po drzemce popołudniowej.

Pamiętajcie, że nauka czystości wiąże się przede wszystkim z cierpliwością i wyrozumiałością. Nie zniechęcajcie się, nie krzyczcie i nie zawstydzajcie malucha. Zapomnijcie o zdaniach typu – „taki duży chłopiec, a jeszcze robi w pieluchę”. To czasem może przynieść odwrotny skutek. Jeżeli po wielu próbach wciąż nie ma efektu, być może dziecko nie jest jeszcze gotowe. Wówczas przełóżcie naukę na troszkę później. 

  • Facebook