1 2 3 4 5 6 7

Czapka nie Witka, czyli odlotowe zabawy słowem

Recenzja Kasi www.echoistnienia.blogspot.com

Książka młodzieżowa Wydawnictwa Dreams zaciekawiła mnie wyjątkową teksturą okładki, delikatną, roześmianą i szczerbatą gębusią.

W zasadzie wszystko składa się na całość i wyjaśnia tło jej treści.

Czego więc oczekuje młody człowiek biorąc do rąk roześmianą obwolutę?

Chyba tego co jest w opisie na odwrocie okładki: 

„Lubicie żarty homonimowe i odlotowe zabawy słowem? Poszukujecie wierszyków dracznych, gdzie moc wyrazów jest wieloznacznych? Zajrzyjcie zatem do tej książeczki, gdzie gołąb szuka swej gołąbeczki, gdzie cielę myśli wśród myślicieli i Cela siedzi na Helu w celi. O norce w norce będzie tu jeszcze, o tym jak w Kleszczach szczerzą się kleszcze… Lubicie psoty…? To nie ma sprawy – zapraszam, życząc pysznej zabawy! „

 Na ile przekonująca musi być U. Kozłowska, aby zainteresować swoją twórczością czytelnika? Na ile ilustrator musi dać wyraz swoim obrazom, aby zadziałała nasza wyobraźnia?

W sumie to nic trudnego nabazgrać kilka wersów wiersza, aby łączył się w całość.

Jednak autorka widocznie stwierdziła, że to co tradycyjne może być monotonne, postanowiła więc dać nowy wymiar twórczości, orzeźwić zatęchłe rymy karmiąc je odpowiednią dawką humoru. Co najdziwniejsze idzie jej to znakomicie, 
łączy słowa w takie sploty, że czasami język staje kołkiem.

Bo jak możemy przeczytać:

Dusia ciągle Dasię dusi

Dasia zaś nie dusi Dusi.

Bo choć Dusia dusi Dasię,

Dasia Dusi dusić da się.”

tak, aby nie zbłądzić słowem choć na chwilę, pogubić się w sensie wiersza, tylko po to aby z uśmiechem i niedowierzaniem przejawiać pełną aprobatę dla Dasi i Dusi.

Jak sądzicie dla czytelnika w jakim wieku przeznaczona jest ta bogato ilustrowana książeczka?

Z pewnością nie dla najmłodszych, chociaż sami miewamy na półeczce wierszyki dla mojej trzylatki, która bardzo chętnie sięga po nie przy wieczornym „przytulanku”. Jednak wiersze w tej książeczce przeznaczone są dla starszego dziecka, które już samo potrafi czytać i odróżnić słowa „Niewidka” od  „nie Witka”.

Doskonale w tej roli  odnalazła się starsza, 10-cio letnia córka, którą zafascynował świat przedstawiony przez autorkę.

„Jak Jaś gruchnął swym gruchotem w gruchę” to wiersz, który podbił obok „Dasia i Dusia” jej serce.

Jest tylko jeden problem…   Kiedy dziecko siada z tą książką w ręce musimy liczyć się z serią rozhisteryzowanych śmiechów, które za nic nie da się opanować. :)

I tak książka trafia z rąk do rąk, przemieszczamy się wers po wersie coraz dalej, zdziwieni ile jest wieloznacznych wyrazów.

Sztywne kartki, które nie rozdzierają się po wielokrotnym przewracaniu, ilustracje, które  w sympatyczny sposób współgrają z tekstem, to wszystko sprawia że….

     „Czyś stary czy młody,

płyniesz na skrzydłach przygody,

z uśmiechem patrzysz na słowa

i dziwisz się jak piękna może być mowa.”

 


Tytuł: Czapka nie Witka, czyli odlotowe zabawy słowem
Autor: Urszula Kozłowska
Wydawnictwo: Dreams
Ilustracje: Dariusz Wanat
ISBN: 978-83-933831-1-5
Ilość stron: 48


  • Facebook