1 2 3 4 5 6 7

Kalendarz ciąży: sprawdź, jakie zmiany zachodzą w Twoim organizmie w pierwszym trymetrze ciąży

Napisane : 25-04-2017 | Przez : Beata | W kategorii: Ciąża i poród, Ciekawostki, Macierzyństwo

0

Ciąża to piękny stan w życiu kobiety i jednocześnie spore wyzwanie dla organizmu. W tym okresie zachodzi mnóstwo zmian, dzięki którym za około 40 tygodni Twoje dziecko przyjdzie na świat. Sprawdź, co się dzieje z Tobą i Twoim ciałem w pierwszym trymestrze. Dowiedz się, na jakie dolegliwości warto się przygotować.

Jak pokazuje kalendarz ciąży, pierwszy trymestr to spora rewolucja w kobiecym organizmie. Zawirowania hormonalne, a w szczególności wzrost poziomu progesteronu, odpowiadają za powstawanie wielu dolegliwości.

Brak miesiączki

 

Brak miesiączki jest charakterystycznym objawem ciąży, aczkolwiek spóźniający się okres nie zawsze oznacza, że doszło do zapłodnienia. Jednak w momencie, gdy dojdzie do zagnieżdżenia się zarodka w jamie macicy, endometrium nie złuszcza się. Zmieniają się przy tym proporcje stężenia hormonów, co uniemożliwia pojawienie się krwawienia miesiączkowego.

Zawirowania hormonalne to norma

 

Jak informuje kalendarz ciąży, w pierwszym trymestrze szaleją hormony, które pomagają w prawidłowym rozwoju dziecka. O swojej aktywności dają znać hormony, których produkcja jest typowa dla okresu ciążowego.

- Gonadotropina kosmówkowa – to hormon odpowiadający za utrzymanie ciąży. Największe jej stężenie pojawia się właśnie w pierwszym trymestrze, zaś w kolejnych tygodniach jej poziom stopniowo spada (nie świadczy to o utracie ciąży).

- Progesteron – jego poziom wzrasta tuż po zapłodnieniu, by ułatwić zagnieżdżenie zarodka w jamie macicy. W kolejnych tygodniach nadal rośnie jego stężenie, by zapobiegać przedwczesnym skurczom oraz regulować prawidłowe funkcjonowanie łożyska.

- Estrogeny – ich rola sprowadza się do zapoczątkowania zmian w mięśniu macicy, a więc rozciągania i przerostu tkanek mięśniowych. Hormony te wpływają również na rozwój kanalików mlekowych w piersiach.

- Prolaktyna – to hormon, którego stężenie rośnie powoli w pierwszym trymestrze ciąży, a najwyższy jego poziom odnotowywany jest po porodzie.

Warto mieć świadomość, że to właśnie zawirowania hormonalne odpowiadają za większość zmian zachodzących w organizmie kobiety ciężarnej. Skutkami ubocznymi ich działania są uciążliwe dolegliwości.

Co się dzieje w organizmie w pierwszym trymestrze?

 

Zgodnie z tym, co pokazuje kalendarz ciąży, pierwszy trymestr może wiązać się z nieprzyjemnymi dolegliwościami. Ponieważ każdy organizm jest inny, objawy mogą pojawiać się z różnym nasileniem, a czasami nie pojawiają się w ogóle.

- Silne zmęczenie i senność

Nie martw się, jeśli odnosisz wrażenie, że ulatuje z Ciebie cała energia. To normalne, ponieważ organizm czerpie ją od Ciebie, by móc kształtować narządy rozwijającego się płodu. Nic więc dziwnego, że ciągle chodzisz zmęczona i jakbyś mogła,  zasnęłabyś nawet na stojąco.

- Mdłości

Mdłości, szczególnie te pojawiające się z samego rana, to typowa dolegliwość. Wiele kobiet miewa tylko odruchy wymiotne, natomiast część pań zmaga się z obfitymi wymiotami.

Dobra wiadomość jest taka, że objawy te powinny zniknąć pod koniec pierwszego trymestru.

- Nadwrażliwość na zapachy

Wyczulony nos i zwiększona wrażliwość na zapachy to uciążliwa dolegliwość. Wiele kobiet bardzo źle reaguje na aromat kawy, zapach intensywnych perfum, benzyny czy papierosów. Czasami odruch wymiotny może powodować samo otworzenie lodówki albo przyrządzanie obiadu.

- Tkliwość piersi

W okresie ciąży (szczególnie w pierwszym trymestrze) zmiany dotyczą także piersi. Stają się one bardziej wrażliwe na dotyk – są tkliwe i bolesne. Objawy te mijają mniej więcej na początku drugiego trymestru.

Zmianom ulegają również brodawki – stają się nieco ciemniejsze. Uwidaczniają się również naczynia krwionośne na piersiach.

- Wahania apetytu

W pierwszym trymestrze ciąży wiele kobiet zmaga się z nadmiernym apetytem, aczkolwiek jednym z objawów może być także brak apetytu. Szczególnie typowa dla pierwszego trymestru jest niechęć do spożywania niektórych grup produktów spożywczych, np. wędlin.

Uwaga na niepokojące objawy

 

Statystycznie około 4 proc. kobiet traci ciążę – najczęściej następuje to do 8 tygodnia. Zwykle poronienie jest wynikiem genetycznych wad płodu, aczkolwiek przyczyn utraty ciąży może być znacznie więcej. Bardzo ważne jest, by zwracać uwagę na niepokojące objawy. Intensywne bóle brzucha czy silne krwawienie „żywą krwią” to symptomy, z którymi jak najszybciej należy zwrócić się do lekarza. W wielu przypadkach wystarczy przyjąć odpowiednie leki z progesteronem i odpoczywać, by utrzymać ciążę.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

PREMIUM

Jak wybrać odpowiednią poduszkę ciążową?

Napisane : 17-01-2017 | Przez : Beata | W kategorii: Ciąża i poród, Macierzyństwo

Tagi: ,

0

Duży i okrągły brzuch to dość niecodzienna figura. Kobieta musi znosić ją przez kilka miesięcy, będąc w trzecim trymestrze ciąży. W tym czasie dość trudno już leżeć na brzuchu, niełatwo też obracać się i przybierać wygodne pozycje. Nie mówiąc już o tym, że trzeba zwracać też uwagę na potrzeby dzidziusia. W ciąży bowiem najlepiej jest leżeć na lewym boku. Dlaczego? Bo taka pozycja zapewnia dziecku lepszy dopływ krwi z organizmu mamy.

Po co Ci poduszka ciążowa?

 

Wiele osób twierdzi, że to drogi i zbędny gadżet. Kobiety od lat radziły sobie bez takich poduszek i jakoś dawały radę. No właśnie – „jakoś” to właściwe słowo. W grupie sceptyków mało jest chyba mam, które na własnej skórze przekonały się, co to znaczy przespać wygodnie noc w dziewiątym miesiącu ciąży. W ostatnim trymestrze kobietom doskwiera wiele dolegliwości m.in. bóle stawów, karku i kręgosłupa. Brzuch jest ciężki, a do tego dochodzą częste wycieczki do toalety – także nocą. Jak zatem wygodnie przespać noc, gdy wszystko boli, trudno znaleźć dobrą pozycję. Nawet wówczas, gdy już obłożysz się poduszkami i zaznasz odrobiny komfortu – twój pęcherz zmusi Cię do wstania i kolejnej próby ułożenia.

Z pomocą ciężarnym kobietom przyszli producenci poduszek ciążowych. Są uszyte właśnie po to, by kobietom było łatwo i szybko znaleźć wygodną pozycję.

Jakie więc są korzyści z używania poduszki ciążowej? Przede wszystkim zapewnia ona wsparcie całego ciała i niweluje doskwierający ból. Co za tym idzie – zwiększa komfort snu i ogólnego wypoczynku przez cały okres ciąży. Dzięki wypełnieniu, kształcie i odpowiedniej wysokości, po porodzie posłuży Ci także jako poduszka do karmienia dzidziusia czy jako zabezpieczenie dla maluszka, gdy będzie leżał z rodzicami lub zaczynał siedzieć.

Zalety dobrej poduszki do karmienia

 

Wśród tego typu poduszek jest dosyć szeroki wybór kształtów i rozmiarów. Są małe, które służą jako „kliny” i są przeznaczone tylko pod uda lub jedynie pod brzuch i uda. Dostępne są również kształty U lub E – wspierające głowę, brzuch i nogi. Najnowszym i najbardziej uniwersalnym kształtem jest jednak poduszka w kształcie cyfry 9. Została zaprojektowana właśnie po to, by ciężarna mogła wygodnie ułożyć się na lewym boku. Taki kształt daje również komfort wygodnego obracania się na drugi bok. „Dziewiątka” daje wsparcie na całej linii ciała-także na plecach, aż do samej talii, dzięki czemu mama może swobodnie zmienić pozycję z lewobocznej na pośrednią: „bok-plecy”, uzyskując niezwykle komfortowe wsparcie pod plecy. Dobrym przykładem takiej poduszki jest poduszka ciążowa Poofi, którą możesz kupić łatwo w Internecie, w sklepie: https://bobomio.pl/.

Oprócz kształtu, trzeba zwrócić uwagę na wypełnienie. W miejscu gdzie spoczywają nogi wypełnienie musi być solidne, aby zapewnić większy odstęp między nogami i odciążyć stawy biodrowe. Z kolei część, na której kładziesz głowę powinna być miękka. Jeśli jesteś zwolenniczką twardych poduszek, to z łatwością będziesz mogła podłożyć sobie jeszcze „jaśka”. W okolicach brzucha poduszka musi być miękka. Brzuch będzie się wówczas układał wedle potrzeb, co jest podstawą ogólnego komfortu mamy.

Poduszka ciążowa Poofi

 

Oprócz kształtu w dziewiątkę, poduszka ciążowa Poofi posiada odpowiednie rozmieszczenie wypełnienia, spełniającego wszystkie potrzeby ciężarnej. Jej wyjątkowość polega na tym, że w razie potrzeby możesz regulować ilość wypełnienia. Poduszka Poofi posiada także zdejmowany pokrowiec, który bez problemu można prać w pralce. Do jej zalet należy również jakość materiału – oddychający, antyalergiczny i posiadający niezbędne atesty do bezpośredniego kontaktu ze skórą nawet noworodków.

Jak skarpetki damskie uczą i wychowują?

Napisane : 14-01-2017 | Przez : Beata | W kategorii: Dziecko, Macierzyństwo

Tagi: , , ,

0

Damskie skarpetki są kolorowe, sympatyczne, zwykle w domu jest ich więcej niż męskich, mimo że to panowie noszą skarpetki prawie codziennie a kobiety nie.
Układanie skarpet po praniu i wysuszeniu w domowych szufladach to czynność nielubiana przez domowników jak prasowanie. Tymczasem z tej mało sympatycznej czynności można zrobić ciekawą i pouczającą zabawę z dzieckiem. Dziecko nawet 1,5 roczne czy 2-letnie chętnie pomaga mamie robić to co ona sama robi codziennie.

Warto dziecko zapraszać do takiego wspólnego robienia różnych, potrzebnych w domu rzeczy. Uczymy je odpowiedzialności, samodzielności, pomagania i koncentrowania uwagi. Zabawa skarpetkami damskimi może być właśnie taką zabawą. Dobre do tego są stopki damskie, bo są krótkie i dzięki temu łatwiej je dobierać. Pokazujemy dziecku, że dobieramy zawsze po dwie skarpetki takie same kształtem i kolorem. Możemy przy tym używać ważnych określeń kształtu i koloru: długie – krótkie, szerokie – wąskie, ciemne – jasne, czerwone, niebieskie, żółte, białe, czarne, zielone, brązowe… Dziecko chętnie podejmie zabawę, bo z natury lubi naśladować dorosłych. Dorośli mają też doskonałą okazję, żeby wyrabiać w dzieciach poczucie własnej wartości, chwaląc za każdą, nawet najmniejszą dobrze wykonaną czynność.

Skarpetki stopki damskie i skarpetki dziecinne to także świetny przedmiot zabawy w młodszych grupach przedszkolnych. Dzieci uczą się zakładać i zdejmować skarpetki, dobierać, robić zabawki ze skarpetek, wreszcie urządzać np. przedszkolne Święto kolorowej skarpetki.

Niepowtarzalne skarpetki to ponadto dobry pomysł na podkreślenie własnej indywidualności, zainteresowań, czy pasji dziecka. Każdy z nas w końcu lubi czuć się wyjątkowo. Dlaczego zatem nie podkreślać tego drobnym akcentem? Jak się okazuje, nie trzeba do tego dużych pieniędzy. Przeciwnie, okazać się może że nawet mały szczegół, jak skarpetki będzie lepszym ku temu sposobem

Dziś zabawa, która kiedyś nam umknęła w natłoku zdjęć. Myślę, że część z Was parowanie skarpetek już z dzieckiem nieraz zaliczyła.

 

Wpis przygotowany został przez portal http://www.brytyjka.pl/ w którym znajdziecie niepowtarzalne wzory, prosto z wysp brytyjskich.

Jak wybrać laktator

Napisane : 05-01-2017 | Przez : Beata | W kategorii: Ciąża i poród, Macierzyństwo

Tagi: , , , ,

0

To nie tylko wsparcie przy problemach z laktacją, ale też bardzo praktyczne narzędzie, dzięki któremu karmiąca mama może czasem wyjść z domu bez obaw, że jej dziecko będzie płakać z głodu. Czym się kierować przy wyborze laktatora i jak dopasować odpowiedni model do swoich potrzeb?

Nie na każdej liście wyprawkowej dla malucha znajduje się laktator. To prawda, nie jest to sprzęt niezbędny, ale bywa bardzo pomocny. W początkach karmienia pozwala się uporać z nawałem mleka, a przy problemach z laktacją pomaga ją pobudzić. W późniejszym okresie okazuje się przydatny, jeśli mamie karmiącej zdarzy się np. zastój. Nie mówiąc już o tym, że kiedy mama chce wyjść, odciągnięta laktatorem porcja jej mleka może zostać podana dziecku przez babcię, tatę lub innego opiekuna. Nie trzeba od razu kupować najdroższego modelu z rozbudowanymi funkcjami, na początek wystarczy prosty i tani laktator ręczny.

Lakatory szpitalne

 

Większość szpitali w przypadku awaryjnych sytuacji i kłopotów z karmieniem udostępnia profesjonalne laktatory elektryczne ze specjalnej, szpitalnej puli. Czasami za opłatą można nawet je wypożyczyć do domów. Zwykle trzeba do nich dokupić indywidualną końcówkę, czyli te elementy, które mają styczność z mlekiem matki. Dlatego przed porodem zakup laktatora nie jest konieczny, choć warto go rozważyć.

Lakatory ręczne

 

Jeśli laktatora będziesz używać sporadycznie, tylko w awaryjnych sytuacjach, to laktator ręczny będzie najlepszym rozwiązaniem. Jest stosunkowo tani, zajmuje mało miejsca, a też ma funkcje ułatwiające odciąganie. Warto zwrócić uwagę na to, czy laktator pozwala regulować siłę ssania, czy pozwala zmienić typ ssania (tzw. dwie fazy imitujące ssanie dziecka, najpierw są to płytkie ruchy ssące stymulujące wypływ pokarmu, a potem głębsze, silniejsze odciąganie pokarmu), czy pracuje lekko i czy da się go obsłużyć jedną ręką (to pozwala karmić dziecko jedną piersią, a z drugiej zbierać pokarm laktatorem). Praktyczna jest też możliwość doczepiania do laktatora butelek lub pojemników do przechowywania pokarmu, dlatego dobrze sprawdzić jakiego rodzaju gwint pasuje do laktatora. Zaletą laktatorów ręcznych jest to, że nie potrzebują zasilania, można z nich korzystać zawsze i wszędzie. Wadą jest to, że podczas odciągania trzeba się napracować i że odciągają mleko wolniej niż laktator elektryczny

Lakatory elektryczne

 

Im częściej planujemy odciągać pokarm, np. ze względu na powrót do pracy, sytuację zdrowotną lub gdy dziecko nie chce albo nie może ssać mleka bezpośrednio z piersi, najlepiej sprawdzi się laktator elektryczny. Producenci mają w ofercie sprzęt różnej jakości i w różnej cenie. W zależności od możliwości finansowych najlepiej wybrać model pozwalający na regulację siły ssania oraz imitujący dwie fazy ssania dziecka. Przy bardzo częstym odciąganiu można rozejrzeć się za laktatorem podwójnym, odciągającym mleko z obu piersi jednocześnie. Niektóre laktatory mogą pracować zasilane tylko przez baterie. Przed zakupem nie zaszkodzi zapytać o opinie innych mam np. na forach dotyczących karmienia. Niektóre modele pracują głośniej, inne ciszej, a tego parametru niestety nie da się sprawdzić w sklepie.

Kangoo – komfortowy kombivan dla rodziny

Napisane : 01-12-2016 | Przez : Beata | W kategorii: Ciekawostki, Dziecko, Macierzyństwo

Tagi: , ,

0

W wersji osobowej Renault Kangoo zaskakuje przestronnością, wygodą i praktycznymi rozwiązaniami, stworzonymi z myślą o potrzebach rodziców i dzieci.
Produkowany od 1998 roku, Kangoo doczekał się już czwartej generacji: https://www.renault.pl/samochody/samochody-nowe/kangoo.html W wersji osobowej model jest bardziej komfortowy niż poprzednicy – lepiej wyciszony i wyposażony w nowoczesne multimedia, komputer pokładowy, czujnik cofania, ogranicznik prędkości – słowem: wszystko, co powoduje, że jazda staje się przyjemna.

Komfort pasażerów podnosi przestronne wnętrze i duża przestrzeń ładunkowa – dzięki czemu Kangoo może przewieźć na wakacje rodzinę z małymi dziećmi i wszystkimi niezbędnymi akcesoriami plażowiczów. Gdyby mieli ochotę wziąć rowery, relingi dachowe można bez problemu zamienić w bagażnik dachowy – i to nawet bez użycia narzędzi. Na co dzień rodzice docenią schowki (zmyślnie ukryte nad przednią szybą, pod sufitem, w desce rozdzielczej), kieszenie w oparciach foteli czy stoliki lotnicze, dzięki którym mali pasażerowie, rysując i grając, nie znudzą się w podróży. Kontroli sytuacji na tylnej kanapie służy dodatkowe lusterko, w którym można obserwować nawet troje maluchów – gdyż w drugim rzędzie zmieszczą się się nawet trzy foteliki dziecięce na mocowaniach Isofix. Gdyby była potrzeba dodania czwartego – można go umieścić na przednim fotelu, tyłem do kierunku jazdy, pamiętając o wyłączeniu przedniej poduszki powietrznej. Przecież, jak przystało na auto rodzinne, Kangoo zapewnia pełną ochronę: 2 poduszki z przodu, 2 z boku, i 2 kurtyny powietrzne, a dodatkowo system kontroli trakcji, ESC, a przede wszystkim wzorową widoczność.

Komfort kierowcy gwarantuje system R-Link Evolution z dużym ekranem dotykowym. Łącząc się z telefonem, system synchronizuje urządzenia, dając opcję głosowego wybierania numerów, a ponadto odbiera maile, informuje o natężeniu ruchu i nawet ostrzega przed pogorszeniem pogody.

Pod maską Kangoo skrywa benzynowy, turbodoładowany TCe115 oraz ekonomiczne silniki Energy diesla dCi75 i dCi90 (gwarantujące o 13% niższe spalanie niż w poprzedniej wersji dla tej samej mocy), czy dCi110, gwarantujący dynamiczne przyspieszenie – 110 KM przy momencie obrotowym 240 Nm (1750 obr./min). Dzięki systemowi odzyskiwania energii przy hamowaniu, funkcji Stop&Start i funkcji Eco-drivingu – Kangoo ma jedne z najlepszych wyników w swojej klasie i pozwala obniżać spalanie nawet do 4,4 l/100 km. Zatem – jak na auto rodzinne przystało – to samochód, który pozwala sporo zaoszczędzić.

Dodatkowo najnowsza generacja Kangoo prezentuje się lepiej niż poprzednie – przedni zderzak i charakterystyczny kształt świateł nadały mu nowoczesną linię, natomiast z przodu można zauważyć rodzinne podobieństwo do Clio i Twingo.

O czym należy pamiętać, wybierając wózek spacerowy?

Napisane : 06-06-2016 | Przez : Beata | W kategorii: Ciekawostki, Dziecko, Macierzyństwo

Tagi: , , , ,

0

Wybór wózka spacerowego to poważniejsze zadanie, niż się wydaje. To od niego w dużej mierze zależy, czy przyszłe spacery z potomkiem będą dla nas przyjemnością, czy też przykrym obowiązkiem. Dlatego szukając wózka idealnego warto kierować się kilkoma bardzo ważnymi zasadami, które zdecydowanie ułatwią cały proces i pomogą nam wybrać model idealnie dopasowany do naszych potrzeb.

Wózek w terenie

 

Pierwszym pytaniem, które powinniśmy sobie zadać, może być „na jakich trasach będziemy jeździć”. Jeżeli mieszkamy w mieście i rzadko wypuszczamy się na wyprawy, których celem jest obcowanie z dziką przyrodą lub zdobywanie ośmiotysięczników z dzieckiem na plecach, to wystarczy nam prawdopodobnie tradycyjny wózek z parasolką. Taki na małych kółkach. Jeżeli jednak mieszkamy na wsi lub lubimy spędzać czas aktywnie, to zwykły „parasolkowiec” może okazać się dla nas niewystarczający. Lepszą opcją będą wtedy wózki dziecięce spacerowe na dużych kółkach, z którymi zdecydowanie sprawniej poradzimy sobie na podmiejskich wertepach. Drugą sprawą jest waga wózka, zwłaszcza jeśli planujemy z dzieckiem podróżować. W przypadku aktywnych rodziców masa pojazdu powinna być sprawą kluczową. Pamiętajmy, że w górach każdy dodatkowy kilogram liczy się podwójnie.

Opcje dodatkowe

 

Oczywiście nie możemy zapomnieć o możliwości składania wózka. To bardzo użyteczna opcja, a im mniejszy wózek po złożeniu, tym mniej miejsca zajmuje w samochodzie, autobusie czy gdziekolwiek indziej. Łatwiej go również przetransportować w rękach, na przykład w czasie trudniejszej trasy. Poza tym warto też zwrócić uwagę na dodatkowe parametry, takie jak pojemność i wielkość kosza, rozmiar budki, możliwość zamontowania torby czy dodatkowa przestrzeń na zakupy. Dodatkowo warto też dokładnie przyjrzeć się pasom – czy maluch będzie miał trudności z ich odpięciem (oraz czy my nie będziemy mieli trudności z ich odpięciem), łatwości prowadzenia wózka – czy możemy to robić jedną ręką.

Na koniec oczywiście powinniśmy zainteresować się serwisem gwarancyjnym. Wózki spacerowe to nie jest tania sprawa, dlatego lepiej wiedzieć, jakie możliwe przypadki i nieszczęścia pokrywa gwarancja. Oprócz tego warto też zabrać na zakupy kogoś bardziej doświadczonego, kto będzie w stanie stwierdzić, czy wózek został zrobiony z dobrej jakości materiałów i jak długo nam posłuży.

Pozwól mi być – Fundacja Gajusz pomaga nienarodzonym dzieciom i ich bliskim.

Napisane : 15-04-2016 | Przez : Beata | W kategorii: Ciąża i poród, Dziecko, Macierzyństwo

Tagi: , , ,

0

Możliwości diagnostyczne współczesnej medycyny są coraz większe. Badania prenatalne, czyli ultrasonograficzne, echokardiograficzne i genetyczne pozwalają na wykrywanie wad płodu. Wiele z nich można leczyć w okresie płodowym lub po urodzeniu dziecka. Niekiedy jednak medycyna jest bezradna i rodzice słyszą dramatyczną diagnozę, że ich dziecko ma tzw. wadę letalną, czyli nie przeżyje ciąży lub umrze wkrótce po urodzeniu. Szacuje się, że takie wady występują u trzech procent populacji.

– Rodziny w takiej sytuacji zostają ze swoim nieszczęściem same – mówi dr n. med. Aleksandra Korzeniewska-Eksterowicz, dyrektor Pracowni Pediatrycznej Opieki Paliatywnej, dyrektor zarządzająca Centrum Opieki Paliatywnej dla Dzieci w Fundacji Gajusz. – Tak być nie powinno. Takim rodzinom potrzebna jest profesjonalna pomoc medyczna i psychologiczna.

Dlatego Fundacja Gajusz powołała w 2014 roku hospicjum perinatalne. Rodziny, które w trakcie ciąży dowiedziały się o ciężkiej chorobie dziecka, mogą liczyć na bezpłatną pomoc medyczną, psychologiczną i socjalną. Lekarz wyjaśni im, na czym polega choroba dziecka, przedstawi, jakie są rokowania i możliwe sposoby postępowania. Rodziny mają zapewnioną pomoc przez całą ciążę i poród. Po urodzeniu dziecko będzie objęte opieką paliatywną w domu lub w hospicjum stacjonarnym. Z hospicyjnej opieki perinatalnej Fundacji Gajusz skorzystało już około dziesięciu rodzin.

Joanna*, nauczycielka z Łodzi od 16 tygodnia ciąży wiedziała, że jej dziecko ma ciężką wadę genetyczną, która doprowadzi do jego śmierci. Nie chciała usunąć ciąży. Wcześniej poroniła dwukrotnie i chciała, żeby jej syn, któremu dali z mężem na imię Mieszko, „godnie się urodził i godnie zmarł”.

Joanna i jej mąż zgłosili się po pomoc do łódzkiej Fundacji Gajusz. Zaopiekowali się nimi lekarze i psychologowie, pracujący w Fundacji. Pomogli im przygotować się do narodzin dziecka. Mieszko zmarł niespełna dobę po urodzeniu. Rodzice i dziadkowie zdążyli się z nim przywitać i pożegnać. Joanna dziś mówi: „Miałam piękny sen – trwał 40 tygodni i cztery dni. Chcę go zapamiętać w jak najmniejszych, najliczniejszych szczegółach”.

– Scott Peck, amerykański pisarz, psychiatra i neurolog, napisał, że jeśli musimy dokonać dobrego wyboru w najważniejszej sprawie, to wybierzmy najtrudniejsze rozwiązanie – mówi Tisa Żawrocka-Kwiatkowska, prezes Fundacji Gajusz. – Pracownicy naszego hospicjum są po to, żeby ludziom w tym pomóc. Każde dziecko, nawet to, które będzie żyło krótko jak motylek, potrzebuje pełnego miłości przyjęcia przez rodziców, imienia, czułego dotyku. Rodziny, które przeszły przez to doświadczenie, mówiły nam później, jak ważna była dla nich możliwość przytulenia swojego dziecka i pożegnania się z nim. I jak bardzo się bały, że sobie nie poradzą.

– Fundacja Gajusz dysponuje profesjonalnym sprzętem diagnostycznym, m.in. USG do badań genetycznych płodu, a także zgromadziła wykwalifikowany zespół specjalistów. Niestety, NFZ nie finansuje działalności hospicjów perinatalnych w Polsce. Fundacja Gajusz pokrywa je z własnych środków. Projekt „Pozwól mi być” opiewa na 1 mln 900 tysięcy złotych. Wygrał konkurs ogłoszony przez Ministerstwo Zdrowia, w którym rywalizowało kilka tysięcy projektów medycznych. Będzie finansowany z funduszy Mechanizmu Finansowego EOG i Norweskiego Mechanizmu Finansowego – wyjaśnia Anna Rajska-Rutkowska wiceprezes zarządu fundacji. Fundacja musi jednak zaangażować 400 tysięcy wkładu własnego. Pieniądze te będą pochodzić m.in. z „jednego procenta” i częściowo z wolontaryjnej pracy specjalistów. Wygrany konkurs pozwoli na rozszerzenie działalności hospicjum perinatalnego – na większą liczbę konsultacji lekarskich, pomoc psychologiczną, a także na zakup urządzeń: ssaków, koncentratorów tlenu, pulsoksymetrów, pomp infuzyjnych i samochodu. Ponieważ hospicyjna opieka perinatalna jest ciągle jeszcze słabym ogniwem polskiej medycyny, Fundacja chce sfinansować film szkoleniowy dla lekarzy i film dokumentalny. Głównym bohaterem dokumentu będzie profesor Krzysztof Szaflik, kierownik Kliniki Ginekologii, Rozrodczości i Terapii Płodu w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki.

W realizacji projektu „Pozwól mi być” Fundacja współpracuje z renomowanym Instytutem Centrum Zdrowia Matki Polki oraz ze szpitalem Specjalistycznym im. M. Madurowicza, w którym urodzili się pierwsi pacjenci – Mieszko i Karolek.

Fundacja Gajusz, która od 17 lat pomaga chorym dzieciom i ich rodzinom, prowadzi trzy hospicja dla dzieci: domowe, stacjonarne i perinatalne. Łódzkie hospicjum perinatalne jest drugim takim hospicjum w centralnej Polsce. Pierwsze powstało w Warszawie, działając w ramach Fundacji Warszawskie Hospicjum dla Dzieci.

Jeśli skończyłaś 35 lat i spodziewasz się dziecka, zgłoś się do nas na bezpłatne badania USG, wykonywane przez najlepszych fachowców, bez skierowania. Zgłoś się do nas – bez względu na to, ile masz lat – jeśli lekarz podejrzewa poważną wadę u Twojego dziecka. Zadzwoń pod numer 42 207 28 60 w godzinach 9-17 i umów wizytę.

*O swoich przeżyciach związanych z oczekiwaniem i narodzinami syna Joanna i jej mąż Konrad opowiadają w artykule „Mieszko”, opublikowanym w kwartalniku Fundacji Gajusz „Gajusz zimą” (numer I 2014 r.)

 

Niania do dziecka – jak być pewnym jakości opieki?

Napisane : 31-03-2016 | Przez : Beata | W kategorii: Macierzyństwo, Wychowanie

Tagi: ,

1

Powierzenie swojego dziecka obcej osobie, zawsze wiąże się z pewnym stresem. Pytanie brzmi – jak sprawdzić, czy niania dobrze opiekuje się naszą pociechą?

Odpowiednia rekrutacja to podstawa

To powiedzonko sprawdza się w wielu sytuacjach życiowych. Także, jeśli chodzi o wybór niani do dziecka. Lepiej jest poświęcić trochę czasu i uwagi rekrutacji odpowiedniej osoby, niż później zastanawiać się, czy aby na pewno możemy powierzyć opiekę nad dzieckiem wybranej niani. Nawet jeśli opiekunkę polecają nam znajomi, nigdy nie zatrudniajmy nikogo „w ciemno”. Porozmawiajmy z kandydatką na nianię, sprawdźmy jak reaguje na nią nasze dziecko, zajrzyjmy w referencje. Będziemy spokojniejsi w przyszłości.

Baza opiekunek

Warto jest w poszukiwaniach korzystać na przykład z doświadczonych agencji pośredniczących, albo stron internetowych takich jak www.niania.pl. Ten portal to swoista baza opiekunek. Potrzebna nam jest na przykład opiekunka do dziecka w Krakowie? W odpowiednie rubryki wpisujemy dane, a strona podaje nam listę ogłoszeń wraz z opisami i ocenami wystawionymi przez innych użytkowników. Warto wziąć udział we współtworzeniu takiej bazy i ocenić osobę, którą sami zatrudnimy.

Jak sprawdzić opiekunkę

Kontrolowanie niani to trudne zadanie. Z jednej strony chcemy mieć pewność, że nasze dziecko jest pod dobrą opieką, z drugiej strony czujemy się niekomfortowo „śledząc” kogoś. Jednym z rozwiązań jest oczywiście ukryta kamera, która zarejestruje poczynania zatrudnionej u nas osoby.  Instalowanie kamer w domu może jednak być dużą niedogodnością i wielu osobom nie kojarzy się najlepiej.
Jak sprawdzić nianię, żeby nie poczuła, że nie mamy do niej zaufania? Przede wszystkim, uważnie obserwujmy nasze dziecko. Jeżeli po wyjściu niani zachowuje się inaczej, jest zaniepokojone, płaczliwe, nie chce ponownie zostawać z opiekunką – to powód do niepokoju. Warto spędzić trochę czasu z naszą pociechą i nianią, przyjrzeć się, czy maluch czuje się dobrze w obecności wybranej przez nas osoby. Dobrze jest też pojawić się w domu niezapowiedzianie w godzinach pracy niani. Jeżeli rzetelnie wykonuje swoje obowiązki, nie powinien jej zmieszać czy zirytować nasz wcześniejszy powrót do domu. Pamiętać należy, że dzieci szybko się uczą. Z tego czego się uczą, można niejednokrotnie wywnioskować jak zachowuje się ich towarzystwo. Na przykład, jeśli nasza pociecha zacznie przeklinać, zanim zaczniemy ją za to rugać, dowiedzmy się skąd ma takie zwyczaje. Odpowiedź „niania tak mówi” to na pewno powód do zmiany opiekunki.

Jak być rodzicem i nie zwariować?

Napisane : 17-03-2016 | Przez : Beata | W kategorii: Ciąża i poród, Dziecko, Macierzyństwo

Tagi:

2

Narodziny dziecka to rewolucja w życiu każdej rodziny, zwłaszcza jeśli na świat przychodzi pierwsze dziecko. Wokół młodych rodziców nagle pojawia się tłum doradców, którzy nawet nie pytani dzielą się swoimi radami i doświadczeniami. Jak się w tym wszystkim odnaleźć, gdy specjaliści od reklam celnie trafiają w każdy czuły punkt świeżo upieczonych rodziców?

Internet aż kipi od poleceń artykułów, bez których opiekujący się dzieckiem są skazani na niepowodzenie. Zakres polecanych sprzętów niemowlęcych ma być remedium na wszystkie problemy, a związane z tym wydatki finansowe potwierdzeniem, że rodzice nie zaniedbują swoich podstawowych obowiązków. Warto w tym wszystkim zachować zdrowy rozsądek i nieco powściągliwej spojrzeć na reklamy. Nie wszystkie akcesoria są niezbędne, by właściwie pielęgnować dziecko. A już na pewno nie ma potrzeby kupowania wszystkich dostępnych sprzętów na zapas. Na co więc warto zwrócić uwagę szykując wyprawkę?

1. Laktator to wydatek, z którego na początek można zrezygnować. Niekiedy przyszłe mamy zamartwiają się, że małe piersi lub wklęsłe brodawki uniemożliwią im naturalne karmienie. Rozmiar piersi nie ma wpływu na laktację. Zanim produkcja mleka się nie ureguluje, trzeba po prostu jak najczęściej przystawiać dziecko do piersi. Na pewno warto też poszukać adresu sprawdzonej poradni laktacyjnej, czy telefonu do położnej, która w razie problemów pomoże właściwie przystawić malucha, czy poradzi przy nawale pokarmu albo poranionych brodawkach.

2. Chusta do noszenia dzieci to z kolei świetna inwestycja. Na taki wydatek warto się zdecydować albo dyskretnie przekazać namiary na sklep przyjaciółce organizującej baby shower. Chusta do noszenia dzieci sprawdza się już w przypadku noworodków. Pozwala na bliski kontakt z dzieckiem, koi płacz, pomaga przy kolkach, wreszcie daje opiekującemu się maluchem szansę na uwolnienie rąk. Z dzieckiem w chuście wejdziemy wszędzie tam, gdzie nie dojedzie wózek. Rzec można, że mamy dzielą się na fanki chust i te, które jeszcze ich nie znają.

3. Podgrzewacz do chusteczek to gadżet, który jakiś czas temu rozgrzał niemal do czerwoności fora internetowe, po tym jak jedna ze sławnych mam pochwaliła się nim w sieci. Dotknięcie chłodną chusteczką na pewno nie sprawi, że nawet najmniejszy noworodek zachoruje lub dozna szoku termicznego. Do przemywania miejsc intymnych dobrze sprawdza się też zwykła gaza zwilżona letnią wodą.

4. Monitor oddechu często bywa nazywany lekarstwem na lęki zestresowanych mam. Jest niezbędny, ale w przypadku wcześniaków, czy dzieci z komplikacjami porodowymi. Zdrowe maluchy mogą się spokojnie bez niego obyć.

5. Kołyska z baldachimem idealnie wpisuje się w wyidealizowane marzenia o słodko gaworzącym, różowym bobasie. Najczęściej jednak kończy się na zwykłym łóżeczku, które można wykorzystywać nieco dłużej. Biorąc pod uwagę metraż naszych mieszkań, wielu rodziców chętnie decyduje się na modele z szufladą, która pomieści jeszcze pieluchy, czy zapasowe ubranka. Ochraniacze na łóżeczko, czy ładna, kolorowa pościel też są miłe dla oka. Baldachimu jednak nie polecamy. Dziecko powinno mieć dostęp do świeżego powietrza. Zwoje materiału zbierają też kurz, który może działać alergizująco.

Wybór akcesoriów dla dzieci jest bardzo duży. Na sklepowych półkach można znaleźć zarówno towary popularnych producentów, jak i sprzęty topowych marek. Wybór zależy od osobistych preferencji i zasobności portfela rodziców. Sami doskonale wiemy, jak trudno oprzeć się pokusie kupowania wszystkiego, co najdroższe, najlepsze i pięknie wygląda. Spora ilość gadżetów niemowlęcych kupiona jeszcze w czasie ciąży nawet nie zostaje wykorzystana. Warto więc wziąć sobie do serca rady bardziej doświadczonych rodziców, a zaoszczędzone środki przeznaczyć na inne wydatki. Tych z pewnością przy dzieciach nie zabraknie.

Kasza manna dla niemowląt – źródło wartości odżywczych

Napisane : 28-04-2015 | Przez : Beata | W kategorii: Dziecko, Macierzyństwo, Zdrowie

0

Kaszki są najczęściej jednym z pierwszych dań niemowląt. Można je podawać maluchom od piątego miesiąca życia. Zazwyczaj kaszki dobrze smakują dzieciom i są przez nie chętnie jedzone. Kaszki to nie tylko pożywne i smaczne potrawy, ale przede wszystkim zdrowe. Kasza manna jest produktem znanym od wieków, obecnie najczęściej podawana maluchom, a powinny ją włączyć w swoją dietę również mamy.

Na początku: bez dodatków i w małych dawkach

W pierwszych miesiącach życia lekarze zalecają podawanie kaszki z glutenem w niewielkich ilościach. Niemowlaki karmione piersią bądź butelką, dziennie mogą zjeść około 2-3 g kaszki manny, jest to około pół łyżeczki. Niewielka ilość glutenu w diecie pozytywnie stymuluje układ immunologiczny maluszka, wpływa na rozwój właściwej reakcji na gluten oraz zmniejsza ryzyko wystąpienia chorób autoimmunologicznych, typu cukrzyca. Mamy karmiące piersią mogą zacząć podawać dziecku kaszkę mannę od piątego miesiąca życia, zaś dzieciom karmionym butelką od szóstego miesiąca życia. Kaszy manny nie należy zbyt szybko włączać w dietę, ale też nie za późno. Idealnie jeśli będzie to między 5. a 6. miesiącem życia. Szczegółowe informacje dotyczące tego, jak włączyć kaszę mannę w dietę niemowlaka, znajdziesz na stronie www.zdrowystartwprzyszlosc.pl.

Witaminy i składniki mineralne

Kasza manna to bogactwo witamin i składników mineralnych, niezbędnych do prawidłowego rozwoju malucha. Kaszka manna dla niemowląt zawiera witaminy z grupy B, witaminę PP, kwas foliowy, żelazo, potas, magnez i, jako jedyna z kasz, jod. Zawiera także skrobię. Kaszka manna dla niemowląt, dzięki zawartości potasu obniża ciśnienie, żelazo chroni przed anemią, zaś magnez korzystnie wpływa na układ nerwowy. Najlepsze dla maluchów są kaszki manny przygotowane specjalnie dla nich. Na sklepowych półkach znajdziesz kaszki dostosowane do potrzeb i wieku malucha. Zawierają właściwe proporcje składników odżywczych.

Z czasem do diety dziecka można włączyć kaszki manny dla niemowląt z owocami. To lekki, szybki i zdrowy posiłek dla malucha.

  • Facebook