1 2 3 4 5 6 7

Edukacja finansowa dla najmłodszych

Napisane : 13-03-2017 | Przez : Beata | W kategorii: Ciekawostki, Wychowanie

0

Przedstawienie dzieciom wartości pieniądza to ważny krok w stronę przygotowania ich do odpowiedzialności finansowej i bezpiecznej przyszłości. Im wcześniej zaczną naukę oszczędzania tym lepiej, bo będą bardziej obowiązkowe i niezależne w przyszłości. Wbrew pozorom nawet w młodym wieku można stać się niezależnym finansowo. Jak zatem nauczyć swoje dziecko szacunku do pieniądza?

Rozmowa przede wszystkim

Niestety statystyki wskazują, że większość rodziców niechętnie rozmawia ze swoimi dziećmi o sprawach finansowych. Temat nie jest łatwy, zwłaszcza kiedy w domu ma się przedszkolaka czy świeżo upieczonego ucznia. Jednak to właśnie rozmowa jest jedną z pierwszych rzeczy, którą należy zrobić, aby dziecko zrozumiało czym jest pieniądz.

Trzy skarbonki

W dorosłym życiu nie mamy wyłącznie konta oszczędnościowego. Poza oszczędzaniem, musimy też opłacać rachunki, a na przyjemności przeznaczamy to, co nam zostanie. Rodzice mogą zatem zaproponować dzieciom przygotowanie trzech skarbonek – jedna na oszczędności, druga na większe wydatki (np. konsola do gier) i trzecia na przyjemności (słodycze, bilety do kina).

Nie tylko kieszonkowe

Dobrze jest pokazać dzieciom, że pieniędzy nie dostaje się ot tak sobie. Poza zwykłym kieszonkowym, można więc dać im możliwość zdobycia dodatkowej gotówki poprzez pracę – np. skoszenie trawnika, wyjście z psem, czy pozmywanie naczyń.

Zaangażowanie w rachunki

Rodzice mogą pokazać dzieciom na co wydaje się zarobione pieniądze. Nie będzie nic złego, jeżeli raz w miesiącu usiądzie się wspólnie z dzieckiem przed komputerem, zaloguje się do konta bankowego i wspólnie opłaci comiesięczne rachunki.

Nauka przez zabawę

Nie ma nic przyjemniejszego niż nauka przez zabawę. Przykładem może być popularna gra Monopol. Dzieci nauczą się oszczędzać pieniądze na coś, czego potrzebują, a dodatkowo przekonają się, że pozornie droga inwestycja może okazać się bardziej opłacalna w dłuższej perspektywie.

Wspólne zakupy

Wspólne zrobienie listy potrzebnych rzeczy, a później trzymanie się jej to duży krok w stronę właściwego zarządzania domowym budżetem. Wybierając się z dzieckiem do supermarketu należy pamiętać, aby nic poza listą nie znalazło się w koszyku. Przecież to dodatkowy wydatek, na który nie zawsze można sobie pozwolić.

Niezależność finansowa

Nawet w młodym wieku można pokazać dzieciom, co oznacza być niezależnym finansowo. Odkładając kieszonkowe na coś, czego dziecko naprawdę chce będzie bardziej opłacalne niż wydawanie drobnych kwot, np. na słodycze.

Edukację finansową najmłodszych należy dostosować do ich wieku, pamiętając jednocześnie o tym, że rodzice są dla nich wzorem i zawsze będą brały z nich przykład.

O tym, jak nie zniechęcić dziecka do oszczędzania znajdziesz tutaj Finanse dla dzieci. 6 razy NIE, czyli nauka oszczędzania dla najmłodszych

Konta bankowe dla dzieci – dlaczego warto

Napisane : 03-03-2017 | Przez : Beata | W kategorii: Dziecko

Tagi: , , ,

0

Posiadanie konta bankowego w dzisiejszych czasach to niemal obowiązek. Wiele płatności można wykonywać już nie wychodząc z domu, wygodnie siedząc na kanapie. Można też zacząć na takich kontach oszczędzać, a to najlepiej zacząć od najmłodszych lat. Dlatego konto bankowe dla dzieci to świetny pomysł, by nauczyć nasze potomstwo zarządzania własnymi funduszami.

Po co dziecku rachunek?

 

Takie pytanie może pojawić się w głowach wiele ludzi. Przecież dziecko, które chodzi jeszcze do szkoły nie zarabia, więc co miało wpłacać na taki rachunek? Oczywiście, dzieci dostają kieszonkowe czy prezenty w formie gotówki na urodziny od dziadków i wujków i to właśnie te pieniądze możemy wpłacać na konto juniora. Będzie mógł swobodnie niby dysponować: zapłacić za zakupy w sieci, zabrać dziewczynę do kina lub kupić wymarzoną grę. Konto da mu podgląd na aktualne pieniądze i nauczy dobrze niby dysponować.

Naucz dziecko oszczędzać!

 

Oprócz okazjonalnych wpłat na konto możesz zadeklarować, że miesiąc lub co tydzień Ty jako rodzic będziesz zasilać konto dziecka. Naucz się ono wtedy, że pieniądze pojawiają się na koncie regularnie i musi uważać z wydatkami, tak by nie zostać z niczym przed ważnym wyjściem z kolegami. Kontrola wydatków na e-koncie pozwoli mu sprawdzić, gdzie i na co wydał pieniądze.

Na co uważać przy zakładaniu konta?

 

  1. Nie każdy bank oferuje możliwość założenia konta osobie małoletniej.
  2. Dziecko nie może samodzielnie otworzyć rachunku – musi przyjść z osobą pełnoletnią i musi to być opiekun prawny.
  3. Rodzic lub opiekun prawny musi mieć przy sobie dowód osobisty i akt urodzenia dziecka oraz – jeśli sytuacja tego wymaga – dokument poświadczający, że jest opiekunem prawnym dziecka.
  4. Dziecko do 13. roku życia nie musi mieć żadnego dokumentu tożsamości. Jeśli jest starsze, może to być np. legitymacja szkolna ze zdjęciem albo dowód osobisty, który można również wyrobić osobie niepełnoletniej.
  5. Nawet jeśli potomek będzie posiadać konto, to nie zaciągnie żadnej pożyczki, nie otworzy samo lokaty itp. do momentu ukończenia 18 roku życia.

Przed założeniem konta dla dziecka upewnij się wiec, że taka operacja będzie w ogóle możliwa. Porównanie kont bankowych możesz znaleźć tutaj.

Konto bankowe a oszczędnościowe

 

Jeżeli twoje dziecko potrafi korzystać z Internetu i jest na tyle duże, żeby samodzielnie dysponować swoimi pieniędzmi, konto bankowe będzie dobrym pomysłem. Jeżeli jednak chcesz jedynie gromadzić fundusze na przyszłość, wybierz konto oszczędnościowe albo lokatę, na której pieniądze będą się rozmnażały. Dziecko z pewnością doceni taki start w przyszłość, a Ty jeszcze zdążysz nauczyć go przedsiębiorczości.

Foteliki dla dzieci. Jak chronią nasze pociechy?

Napisane : 03-03-2017 | Przez : Beata | W kategorii: Dziecko

Tagi: , ,

0

Jeżeli jesteś matką lub ojcem, zdrowie i bezpieczeństwo Twojego dziecka z pewnością mają dla Ciebie fundamentalne znaczenie. Jako odpowiedzialny rodzic, prawdopodobnie korzystasz z dobrego fotelika samochodowego dla swojej pociechy. Ale czy kiedykolwiek zastanawiało Cię, jak on działa i jak chroni dziecko? Tego dowiesz się w niniejszym artykule.

Przewożenie dziecka w foteliku samochodowym jest nie tylko korzystne dla jego bezpieczeństwa w razie wypadku lub kolizji, ale również wymagane przez prawo – tak w Wielkiej Brytanii, jak i w całej Europie. Obowiązek ten dotyczy dzieci w wieku młodszym niż 12 lat lub o wzroście poniżej 135 cm. Prawo w UK dopuszcza do użytku wyłącznie foteliki z certyfikatami obowiązującymi w Unii Europejskiej. Wśród nich wyróżnia się foteliki dopasowywane pod względem wzrostu i wagi.

Jeśli chodzi o mechanikę fotelika samochodowego, to zapobiega ona skutkom gwałtownych przeciążeń, które działają na delikatne ciało dziecka w trakcie zderzenia. Otóż fotelik stanowi swego rodzaju „obudowę” mającą na celu przejąć na siebie część sił oddziałujących na dziecko w momencie wypadku lub kolizji. Gdyby nie fotelik samochodowy, w razie zderzenia ciało dziecka nie byłoby w żaden sposób kontrolowane i wyleciałoby przez okno lub szybę – nawet jeśli byłoby przypięte pasami.

Dobra rady

Dziecko jest tak małe, że zwyczajnie „nie pasuje” do normalnych pasów, które zostały stworzone z myślą o osobach dorosłych. Z tego względu tradycyjne pasy nie chronią dziecka – również gdy siedzi na kolanach rodzica. Jedynie fotelik samochody jest w stanie spełnić tę rolę, zapewniając optymalną ochronę dziecka w trakcie jazdy samochodem. Aby jednak mieć 100% pewności bezpieczeństwa, konieczne jest odpowiednie dobranie i zamontowanie fotelika.

Każdy fotelik powinien być dostosowany do wzrostu i wagi dziecka – z oczywistych względów inne modele stosuje się dla noworodków, inne dla pięciolatków. Istnieje kilka kategorii wiekowo-wagowych, które pozwalają na łatwe dobranie fotelika do potrzeb danego dziecka. Sadzając pociechę, należy pamiętać, żeby głowa nie wystawała za zagłówki, a sam fotelik był solidnie i mocno przymocowany do kanapy. Nie można również sadzać dziecka w foteliku na przednim siedzeniu, jeżeli w aucie jest zamontowana i aktywna poduszka powietrzna.

Więcej informacji i porad prawnych można uzyskać na stronie Optimal Solicitors oraz pod adresem http://optimalclaim.co.uk/news/38/foteliki-samochodowe-dla-dzieci-a-prawo

Odwodnienie u niemowląt – objawy i leczenie

Napisane : 30-01-2017 | Przez : Beata | W kategorii: Dziecko, Ja mama, Zdrowie

Tagi: , , ,

0

Być może trudno w to uwierzyć, ale to właśnie odwodnienie u niemowląt i małych dzieci jest najczęstszym powodem wizyt na oddziałach ratunkowych. Do odwodnienia u małych dzieci może dojść niezwykle szybko, a skutki mogą być tragiczne.

Niemowlęta karmione wyłącznie piersią nie potrzebują dodatkowego nawadniania, gdyż pokarm matki składa się prawie wyłącznie z wody. Dopiero po szóstym miesiącu życia, wraz z rozszerzaniem diety, można, a nawet trzeba, wprowadzić dodatkowe napoje. Dziecko powinno pić ilość wody odpowiadającą 10-15% masy jego ciała. Na tę ilość składa się nie tylko czysta woda, ale także napoje i pokarmy stałe. Dlatego nie ma sensu obsesyjne wyliczać, ile czystej wody dziecko wypiło i ile jeszcze powinno wypić. Trzeba natomiast wnikliwie obserwować dziecko i zwracać uwagę na pierwsze objawy odwodnienia.

Odwodnienie objawia się początkowo suchością w ustach i na błonach śluzowych nosa i gardła, niestety ten objaw łatwo przeoczyć. Jednak tego, że dziecko staje się nerwowe, nadpobudliwe lub apatyczne, przeoczyć się nie da. Rodzice często mylą ten objaw ze zmęczeniem i potrzebą snu. Tymczasem senność pojawia się właśnie na skutek odwodnienia. Na tym etapie wystarczy podać dziecku butelkę lub bidon z wodą, by wyrównać poziom płynów i elektrolitów w organizmie.

Nieco inaczej wygląda sytuacja w przypadku biegunki, szczególnie tej, której towarzyszą wymioty i wysoka gorączka. Jest niemal pewne, że dziecko w bardzo szybkim tempie zacznie się odwadniać, dlatego już przy pierwszych objawach choroby trzeba podawać wodę do picia. Warto także podać kupiony w aptece preparat uzupełniający poziom elektrolitów. To właśnie one odpowiadają za prawidłowe funkcjonowanie organizmu, a ich brak może skutkować szeregiem zaburzeń, np. widzenia. Jeśli biegunka utrzymuje się kilka dni i ma ostry przebieg, trzeba udać się z dzieckiem do lekarza, być może konieczne okaże się nawadnianie dożylne.

Co można podawać dziecku do picia? Dietetycy zalecają wodę z kranu (przefiltrowaną i przegotowaną), wody niskosodowe i niskomineralizowane, wodę z dodatkiem soku, domowe kompoty, nektary na bazie wody i owoców, herbatki ziołowe dla dzieci, oraz świeżo wyciskane soki owocowe i warzywne. Te ostatnie lepiej robić samemu w domu niż kupować w sklepie. Soki kupowane w sklepie często są wzbogacane cukrem, co nie jest wskazane w diecie dziecka. Kupując soki i nektary warto też zwrócić uwagę na zawartość konserwantów, sztucznych barwników i aromatów. W napojach dla dzieci nie powinno ich być w ogóle.

Jak skarpetki damskie uczą i wychowują?

Napisane : 14-01-2017 | Przez : Beata | W kategorii: Dziecko, Macierzyństwo

Tagi: , , ,

0

Damskie skarpetki są kolorowe, sympatyczne, zwykle w domu jest ich więcej niż męskich, mimo że to panowie noszą skarpetki prawie codziennie a kobiety nie.
Układanie skarpet po praniu i wysuszeniu w domowych szufladach to czynność nielubiana przez domowników jak prasowanie. Tymczasem z tej mało sympatycznej czynności można zrobić ciekawą i pouczającą zabawę z dzieckiem. Dziecko nawet 1,5 roczne czy 2-letnie chętnie pomaga mamie robić to co ona sama robi codziennie.

Warto dziecko zapraszać do takiego wspólnego robienia różnych, potrzebnych w domu rzeczy. Uczymy je odpowiedzialności, samodzielności, pomagania i koncentrowania uwagi. Zabawa skarpetkami damskimi może być właśnie taką zabawą. Dobre do tego są stopki damskie, bo są krótkie i dzięki temu łatwiej je dobierać. Pokazujemy dziecku, że dobieramy zawsze po dwie skarpetki takie same kształtem i kolorem. Możemy przy tym używać ważnych określeń kształtu i koloru: długie – krótkie, szerokie – wąskie, ciemne – jasne, czerwone, niebieskie, żółte, białe, czarne, zielone, brązowe… Dziecko chętnie podejmie zabawę, bo z natury lubi naśladować dorosłych. Dorośli mają też doskonałą okazję, żeby wyrabiać w dzieciach poczucie własnej wartości, chwaląc za każdą, nawet najmniejszą dobrze wykonaną czynność.

Skarpetki stopki damskie i skarpetki dziecinne to także świetny przedmiot zabawy w młodszych grupach przedszkolnych. Dzieci uczą się zakładać i zdejmować skarpetki, dobierać, robić zabawki ze skarpetek, wreszcie urządzać np. przedszkolne Święto kolorowej skarpetki.

Niepowtarzalne skarpetki to ponadto dobry pomysł na podkreślenie własnej indywidualności, zainteresowań, czy pasji dziecka. Każdy z nas w końcu lubi czuć się wyjątkowo. Dlaczego zatem nie podkreślać tego drobnym akcentem? Jak się okazuje, nie trzeba do tego dużych pieniędzy. Przeciwnie, okazać się może że nawet mały szczegół, jak skarpetki będzie lepszym ku temu sposobem

Dziś zabawa, która kiedyś nam umknęła w natłoku zdjęć. Myślę, że część z Was parowanie skarpetek już z dzieckiem nieraz zaliczyła.

 

Wpis przygotowany został przez portal http://www.brytyjka.pl/ w którym znajdziecie niepowtarzalne wzory, prosto z wysp brytyjskich.

Dlaczego warto kupić nawilżacz powietrza do pokoju dziecięcego

Napisane : 04-01-2017 | Przez : Beata | W kategorii: Dziecko

Tagi: , , ,

0

Wilgotność powietrza w pokoju dziecięcym powinna być utrzymywana na stałym, zdrowym poziomie. W ten sposób maluch jest chroniony przed infekcjami bakteryjnymi, wirusami i reakcjami alergicznymi. Najlepszym sposobem na podniesienie wilgotności powietrza w pomieszczeniu jest zakup nawilżacza elektrycznego.

Wilgotność powietrza w domu – ile powinna wynosić?

 

Prawidłowy poziom nawilżenia powietrza w mieszkaniu, w którym przebywają dzieci powinien mieścić się w zakresie 40-60% wilgotności (można to zmierzyć za pomocą higrometru). Trudno utrzymać taki stan naturalnie, zwłaszcza w sezonie grzewczym i w czasie największych upałów. Suche powietrze może uszkadzać śluzówkę nosa, która chroni drogi oddechowe malucha przed wirusami, bakteriami, kurzem i pleśnią. Przesuszenie śluzówki prowadzi do przewlekłego kataru, kaszlu i alergii. Niska wilgotność może także osłabiać skórę i włosy, obniżać naturalną odporność i pogarszać jakość snu. Z tego powodu warto zwiększać wilgotność domowymi metodami lub kupić specjalny nawilżacz powietrza dla dzieci.

Jak nawilżać powietrze w domu?

 

Wilgotność powietrza w pomieszczeniach można zwiększać domowymi sposobami, takimi jak:

- kładzenie mokrych ręczników na kaloryferach,

- powieszenie na grzejnikach ceramicznych pojemników z wodą,

- codzienne wietrzenie pomieszczeń,

- częste pranie i suszenie ubrań w mieszkaniu,

- hodowanie roślin doniczkowych zwiększających wilgotność (np. paproć, bluszcz, szeflera, skrzydłokwiat).

Najskuteczniejszym sposobem na większą wilgotność w powietrzu jest jednak elektryczny nawilżacz. Urządzenie pomaga utrzymać prawidłowy poziom nawilżenia przez cały dzień.

Nawilżacz powietrza – jaki wybrać?

 

Urządzenia do nawilżania powietrza dzielą się na parowe, ewaporacyjne i ultradźwiękowe. Nawilżacz parowy jest stosunkowo tani – podstawowy model można zakupić za mniej niż 200 złotych. Jego działanie opiera się na wbudowanej grzałce, która podgrzewa wodę i tym samym wytwarza parę. Decydując się na ustawienie nawilżacza parowego w pokoju dziecięcym, należy pamiętać o bezpiecznej lokalizacji. Gorąca para nie powinna być skierowana bezpośrednio na maluszka. Nawilżacz ewaporacyjny w swojej konstrukcji wykorzystuje naturalne procesy parowania wody (zjawisko ewaporacji). Jest najzdrowszy dla organizmu, ale również kosztowny – ceny urządzeń zaczynają się od około 500 złotych. W pokoju dziecięcym najlepiej sprawdzi się nawilżacz ultradźwiękowy. Ten typ działa w oparciu o fale dźwiękowe, które rozbijają cząsteczki wody i wytwarzają wilgotną mgiełkę. Nawilżacze ultradźwiękowe są bardzo ciche i bezpieczne dla dzieci. Najtańsze egzemplarze kosztują zaledwie 50 złotych.

Książka – doskonały pomysł na prezent dla dziecka!

Napisane : 02-01-2017 | Przez : Beata | W kategorii: Dziecko, Ja mama

Tagi: , ,

0

Książka to najlepszy przyjaciel człowieka. To prawda stara jak świat. To idealny pomysł na prezent – nie tylko na święta, ale również w ciągu całego roku – na różne okazje lub też bez okazji. Z książki ucieszą się nie tylko dorośli, ale również dzieci. Udowodnimy Ci, że to im szczególnie warto kupować czytanki. Ale po kolei…

Dlaczego warto kupować książki dzieciom?

Kontakt ze słowem pisanym pozytywnie wpływa na rozwój każdego malucha. – Książki nie tylko dostarczają wielu informacji o otaczającym świecie, ale również rozwijają wyobraźnię, pobudzają kreatywność i przenoszą dziecko w świat bohaterów literackich, pozwalają się z nimi utożsamiać, pokazują dobre i złe postawy. Książeczki w tak młodym wieku spełniają zatem także funkcje wychowawcze, pomagają kształtować odpowiednie postawy. Szczególnie teraz temat ten jest na czasie, ponieważ w zakresie książek dla dzieci wraca się do klasyki – a zatem pozycji, na których wychowaliśmy się i my, i nasi rodzice. – mówi specjalista z księgarni internetowej vesper.pl. Jednym z hitów w tej kategorii jest nieustająco książka dla dzieci „O czym szumią wierzby” – dodaje pracownik wydawnictwa.

Jakie książki dla dzieci są najpopularniejsze?

Obecnie rodzice coraz świadomiej wybierają książki dla swoich pociech. Dokładnie zwracają uwagę nie tylko na szatę graficzną i sposób wydania, ale również bacznie śledzą treść. – Nic zatem dziwnego, że obecnie niezwykle popularne są książki znane dorosłym z dzieciństwa, które doskonale sprawdziły się w przypadku rodziców. Rekordy popularności biją zatem na nowo tacy autorzy, jak: K. Grahame, A. A. Milne, A. Lindgren, J. Tuwim czy M. Konopnicka. Wydawnictwa przygotowując nowe wydania znanych książeczek odwzorowują również piękne ilustracje. Takie książki to prawdziwe cacka. – dodaje przedstawiciel księgarni vesper.pl.

Dlaczego warto czytać dzieciom bajki?

Napisane : 04-12-2016 | Przez : Beata | W kategorii: Dziecko

Tagi: , ,

0

Czytanie bajek – jak wiele razy zastanawiałaś się nad tym, czy coś takiego ma sens, szczególe w przypadku bardzo małych dzieci? A może niejednokrotnie słyszałaś, że czytanie bajek maluchom, które mają zaledwie kilka miesięcy, które jeszcze nie mówią i teoretycznie niewiele rozumieją, to zupełna strata czasu?

Jak już zapewne zauważyłaś, w tytule artykułu nie pytamy o to, czy warto, ale dlaczego warto czytać dzieciom książki, bowiem to, że płyną z tego same korzyści, jest absolutnie pewne! Nie wiesz, co dobrego niesie za sobą czytanie dziecku już od pierwszych chwil jego życia? Sprawdź!

Bliskość najważniejsza!

Dla dziecka tak naprawdę nie ma nic ważniejszego niż bliskość mamy i taty. Wówczas czuje się bezpiecznie, czuje się kochane i ważne. Nawet jeśli dziecko jest na tyle małe, że nie rozumie tego, co czytasz, liczy się to, że przy nim jesteś i cały czas słyszy Twój głos, widzi Cię, z wielką uwagą ogląda to „kolorowe coś”, co trzymasz w rękach.

Jak czytać?

Przede wszystkim – bez pośpiechu. Spokojnie, bez stresu, bez ciągłego spoglądania na zegarek czy telefon. Zorganizuj swój czas i dobowy rytm dziecka w taki sposób, abyś mogła swobodnie poświęcić chwilę na przeczytanie bajki. Zobaczysz, że w końcu nadejdzie taki moment, gdy będziesz czytać bajki z wielką chęcią i sama będziesz się nimi interesować. Choć na chwilę oderwiesz się od codziennych problemów i naprawdę odpoczniesz. Zadbaj o przyjemną, spokojną atmosferę podczas czytania, bowiem niezwykle ważne jest to, aby nic Wam nie przeszkadzało.

To, jak dokładnie czytać, jakim tonem, na ile głośno, w dużej mierze zależy od tego, z jakiej okazji czytasz, o jakiej porze dnia. Jeśli czytasz w ciągu dnia, całkiem śmiało możesz czytać bardzo głośno, możesz zmieniać swój głos, aby rozróżniać bohaterów, żartować z dzieckiem, naśladować głosy zwierząt, jeśli akurat czytasz jakąś bajkę o zwierzątkach, wydawać odgłosy sprzętów, wiatru, morza etc.

Kiedy natomiast sięgasz po bajkę na dobranoc, musisz zadbać o jak najbardziej spokojną, sprzyjającą zasypianiu atmosferę. A zatem, czytaj cicho i spokojnie. Jeśli dziecko jest już nieco starsze i doskonale wie, o czym czytasz, wybieraj bajki, które nie będą wzbudzały w nim ogromnych emocji – wartka akcja i dzikie odgłosy nie są wskazane, bo dziecko się rozbudzi.

Kiedy czytać?

Przy absolutnie każdej okazji. Obowiązkowo na dobranoc, bo jest to o wiele lepsze niż bajka w telewizji czy gra na komputerze. Dziecko wygodnie ułożone do snu, może pobyć z Tobą, przytulić się i posłuchać Twojego głosu. Na wiele maluchów obecność mamy, gdy za oknem jest ciemno i ponuro, działa bardzo kojąco i znacznie szybciej dzięki temu zasypiają.

Wesołe, żywe bajki czytaj w ciągu dnia. Wówczas, jak już zostało wspomniane, możesz naśladować różne odgłosy, pokazywać dziecku różne rzeczy, które widnieją w książce. Możesz nie tylko czytać, ale opowiadać o tym wszystkim, co widzi na obrazkach. Małe dzieci są bardzo ciekawe i uwielbiają zadawać pytania. Nie denerwuj się, gdy dziecko przerywa Ci czytanie i pyta „co to”, „a dlaczego”, po prostu tłumacz, bo maluch w ten sposób zdobywa wiedzę o świecie.

Jakie korzyści niesie za sobą czytanie?

Owych korzyści jest tak wiele, że nie sposób wymienić ich wszystkich jednym tchem. Do tych zdecydowanie najważniejszych zaliczyć można na pewno pogłębianie więzi, jaka jest między Tobą i dzieckiem, bo spędzasz z nim czas, a dziecko widzi, że jest dla Ciebie ważne. Jeśli myślisz, że bajka w książce jest przestarzałą formą rozrywki, jesteś w dużym błędzie. Nic nie wpływa lepiej na rozwój i kształtowanie dziecięcej wyobraźni niż właśnie czytanie bajek. Jeśli obejrzy ją w telewizji, wszystko ma „podane na tacy”. Kiedy czytasz, jego wyobraźnia musi intensywnie pracować.

Czytając bajki, wspomagasz u dziecka umiejętność koncentracji oraz ćwiczenie pamięci. To wszystko już niebawem przyda mu się, gdy pójdzie do szkoły, będzie musiało słuchać pani nauczycielki i wiele zapamiętać. Pamiętaj jednak, aby wybierać bajki, które dla malucha rzeczywiście są ciekawe. Jeśli szczególnie upodoba sobie jeden tekst, czytaj go. Zachęcaj do słuchania innych bajek, ale nie odmawiaj tej ulubionej – to tak, jakby ktoś zabronił Ci słuchać ulubionej piosenki i kazał słuchać tej, której naprawdę nie znosisz. To nie byłoby miłe, prawda?

Pamiętaj również o tym, że dziecko poprzez bajki odkrywa świat, wiele się o nim dowiaduje, może poznawać emocje i różne sytuacje społeczne. Ogólnie – zdobywa naprawdę ogromną wiedzę, którą później będzie mogło zastosować w praktyce. Jeśli maluch nie wie, o co w danej książce chodzi, rozmawiaj z nim o tym, tłumacz.

Jeśli czytasz bajkę półrocznemu czy nawet rocznemu bobasowi, być może jeszcze o tym nie myślisz, ale w ten sposób zapewniasz mu naprawdę świetny start w szkole, bo czytanie przez Ciebie bajek doskonale przygotowuje do późniejszej nauki czytania oraz pisania. Mało tego, dziecko słuchając, poznaje całe mnóstwo słów. Dzięki temu nie tylko wzbogaca swój słownik, ale też będzie potrafiło posługiwać się językiem poprawnie i swobodnie. Dziecko od samego początku „obyte” z książką, nie będzie miało problemu np. z lekturami szkolnymi.

Jeśli do tej pory sama nieszczególnie lubiłaś czytać, spróbuj, bo dla dziecka z tego rodzaju rozrywki płynie naprawdę całe mnóstwo korzyści!

Artykuł przygotowali specjaliści z Enfamil.pl

Kangoo – komfortowy kombivan dla rodziny

Napisane : 01-12-2016 | Przez : Beata | W kategorii: Ciekawostki, Dziecko, Macierzyństwo

Tagi: , ,

0

W wersji osobowej Renault Kangoo zaskakuje przestronnością, wygodą i praktycznymi rozwiązaniami, stworzonymi z myślą o potrzebach rodziców i dzieci.
Produkowany od 1998 roku, Kangoo doczekał się już czwartej generacji: https://www.renault.pl/samochody/samochody-nowe/kangoo.html W wersji osobowej model jest bardziej komfortowy niż poprzednicy – lepiej wyciszony i wyposażony w nowoczesne multimedia, komputer pokładowy, czujnik cofania, ogranicznik prędkości – słowem: wszystko, co powoduje, że jazda staje się przyjemna.

Komfort pasażerów podnosi przestronne wnętrze i duża przestrzeń ładunkowa – dzięki czemu Kangoo może przewieźć na wakacje rodzinę z małymi dziećmi i wszystkimi niezbędnymi akcesoriami plażowiczów. Gdyby mieli ochotę wziąć rowery, relingi dachowe można bez problemu zamienić w bagażnik dachowy – i to nawet bez użycia narzędzi. Na co dzień rodzice docenią schowki (zmyślnie ukryte nad przednią szybą, pod sufitem, w desce rozdzielczej), kieszenie w oparciach foteli czy stoliki lotnicze, dzięki którym mali pasażerowie, rysując i grając, nie znudzą się w podróży. Kontroli sytuacji na tylnej kanapie służy dodatkowe lusterko, w którym można obserwować nawet troje maluchów – gdyż w drugim rzędzie zmieszczą się się nawet trzy foteliki dziecięce na mocowaniach Isofix. Gdyby była potrzeba dodania czwartego – można go umieścić na przednim fotelu, tyłem do kierunku jazdy, pamiętając o wyłączeniu przedniej poduszki powietrznej. Przecież, jak przystało na auto rodzinne, Kangoo zapewnia pełną ochronę: 2 poduszki z przodu, 2 z boku, i 2 kurtyny powietrzne, a dodatkowo system kontroli trakcji, ESC, a przede wszystkim wzorową widoczność.

Komfort kierowcy gwarantuje system R-Link Evolution z dużym ekranem dotykowym. Łącząc się z telefonem, system synchronizuje urządzenia, dając opcję głosowego wybierania numerów, a ponadto odbiera maile, informuje o natężeniu ruchu i nawet ostrzega przed pogorszeniem pogody.

Pod maską Kangoo skrywa benzynowy, turbodoładowany TCe115 oraz ekonomiczne silniki Energy diesla dCi75 i dCi90 (gwarantujące o 13% niższe spalanie niż w poprzedniej wersji dla tej samej mocy), czy dCi110, gwarantujący dynamiczne przyspieszenie – 110 KM przy momencie obrotowym 240 Nm (1750 obr./min). Dzięki systemowi odzyskiwania energii przy hamowaniu, funkcji Stop&Start i funkcji Eco-drivingu – Kangoo ma jedne z najlepszych wyników w swojej klasie i pozwala obniżać spalanie nawet do 4,4 l/100 km. Zatem – jak na auto rodzinne przystało – to samochód, który pozwala sporo zaoszczędzić.

Dodatkowo najnowsza generacja Kangoo prezentuje się lepiej niż poprzednie – przedni zderzak i charakterystyczny kształt świateł nadały mu nowoczesną linię, natomiast z przodu można zauważyć rodzinne podobieństwo do Clio i Twingo.

Odpoczynek z dzieckiem w górach – jak urozmaicić maluchowi czas, kiedy pada?

Napisane : 03-10-2016 | Przez : Beata | W kategorii: Ciekawostki, Zabawa

0

Deszcz potrafi skutecznie zepsuć wakacje w górach z dzieckiem. Wilgoć i wiatr nie zachęcają do wędrówek. Dlatego, jeśli wybierasz się w góry z kilkulatkiem jesienią, koniecznie musisz pomyśleć o tym, co będziecie robić w przypadku deszczu. Oto kilka sprawdzonych pomysłów na niepogodę.

Wizyty w tajemniczych jaskiniach 

Zwiedzanie jaskiń to dokonały sposób na poradzenie sobie z deszczową aurą. Wizyta w nich z pewnością stanie się dla dziecka niesamowitym przeżyciem. W Polsce znajduje się 18 jaskiń, dostosowanych do potrzeb zwiedzających. Najpopularniejsze z nich to Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie czy Jaskinia Raj w Chęcinach – w jej pobliżu, w Centrum Neandertalczyka, można podziwiać także replikę mamuta oraz inne eksponaty związane z życiem naszych przodków. Spędzając jesienne wakacje w górach z dzieckiem w Zakopanem, w brzydką pogodę warto wybrać się na Słowację, by zwiedzić tamtejsze kompleksy jaskiń.

Wodne szaleństwo w aquaparku

Warto pamiętać o tym, że zarówno polskie, jak i czeskie oraz słowackie góry to obszar bogaty w gorące źródła. Dlatego doskonałym pomysłem na niepogodę, uprzykrzającą jesienne  wakacje w górach z dzieckiem, będzie wybranie się do term lub aquaparku. Wody termalne oddziałują pozytywnie na organizm, przez co wyjście będzie miało także aspekt prozdrowotny. Warto zaznaczyć, że oferta górskich aquaparków często poszerzona jest o możliwość skorzystania z sauny, tężni czy jaskini solnej, co z pewnością ucieszy opiekunów kilkulatka.

Zamki i pałace

Każda mała dziewczynka marzy o tym, aby choć na chwilę stać się księżniczką, a chłopcy chcą wcielić się w rolę dzielnych rycerzy. Dlatego dobrym pomysłem na spędzanie deszczowych wakacji w górach z dzieckiem będzie zwiedzanie zamku. Wiele z muzeów tego typu oferuje atrakcje przygotowane z myślą o najmłodszych, takie jak choćby park rozrywki w zamku w Ogrodzieńcu czy turnieje rycerskie i rekonstrukcje historyczne na Zamku Chojnik.

  • Facebook