1 2 3 4 5 6 7

Jak wybrać odpowiednią poduszkę ciążową?

Napisane : 17-01-2017 | Przez : Beata | W kategorii: Ciąża i poród, Macierzyństwo

Tagi: ,

0

Duży i okrągły brzuch to dość niecodzienna figura. Kobieta musi znosić ją przez kilka miesięcy, będąc w trzecim trymestrze ciąży. W tym czasie dość trudno już leżeć na brzuchu, niełatwo też obracać się i przybierać wygodne pozycje. Nie mówiąc już o tym, że trzeba zwracać też uwagę na potrzeby dzidziusia. W ciąży bowiem najlepiej jest leżeć na lewym boku. Dlaczego? Bo taka pozycja zapewnia dziecku lepszy dopływ krwi z organizmu mamy.

Po co Ci poduszka ciążowa?

 

Wiele osób twierdzi, że to drogi i zbędny gadżet. Kobiety od lat radziły sobie bez takich poduszek i jakoś dawały radę. No właśnie – „jakoś” to właściwe słowo. W grupie sceptyków mało jest chyba mam, które na własnej skórze przekonały się, co to znaczy przespać wygodnie noc w dziewiątym miesiącu ciąży. W ostatnim trymestrze kobietom doskwiera wiele dolegliwości m.in. bóle stawów, karku i kręgosłupa. Brzuch jest ciężki, a do tego dochodzą częste wycieczki do toalety – także nocą. Jak zatem wygodnie przespać noc, gdy wszystko boli, trudno znaleźć dobrą pozycję. Nawet wówczas, gdy już obłożysz się poduszkami i zaznasz odrobiny komfortu – twój pęcherz zmusi Cię do wstania i kolejnej próby ułożenia.

Z pomocą ciężarnym kobietom przyszli producenci poduszek ciążowych. Są uszyte właśnie po to, by kobietom było łatwo i szybko znaleźć wygodną pozycję.

Jakie więc są korzyści z używania poduszki ciążowej? Przede wszystkim zapewnia ona wsparcie całego ciała i niweluje doskwierający ból. Co za tym idzie – zwiększa komfort snu i ogólnego wypoczynku przez cały okres ciąży. Dzięki wypełnieniu, kształcie i odpowiedniej wysokości, po porodzie posłuży Ci także jako poduszka do karmienia dzidziusia czy jako zabezpieczenie dla maluszka, gdy będzie leżał z rodzicami lub zaczynał siedzieć.

Zalety dobrej poduszki do karmienia

 

Wśród tego typu poduszek jest dosyć szeroki wybór kształtów i rozmiarów. Są małe, które służą jako „kliny” i są przeznaczone tylko pod uda lub jedynie pod brzuch i uda. Dostępne są również kształty U lub E – wspierające głowę, brzuch i nogi. Najnowszym i najbardziej uniwersalnym kształtem jest jednak poduszka w kształcie cyfry 9. Została zaprojektowana właśnie po to, by ciężarna mogła wygodnie ułożyć się na lewym boku. Taki kształt daje również komfort wygodnego obracania się na drugi bok. „Dziewiątka” daje wsparcie na całej linii ciała-także na plecach, aż do samej talii, dzięki czemu mama może swobodnie zmienić pozycję z lewobocznej na pośrednią: „bok-plecy”, uzyskując niezwykle komfortowe wsparcie pod plecy. Dobrym przykładem takiej poduszki jest poduszka ciążowa Poofi, którą możesz kupić łatwo w Internecie, w sklepie: https://bobomio.pl/.

Oprócz kształtu, trzeba zwrócić uwagę na wypełnienie. W miejscu gdzie spoczywają nogi wypełnienie musi być solidne, aby zapewnić większy odstęp między nogami i odciążyć stawy biodrowe. Z kolei część, na której kładziesz głowę powinna być miękka. Jeśli jesteś zwolenniczką twardych poduszek, to z łatwością będziesz mogła podłożyć sobie jeszcze „jaśka”. W okolicach brzucha poduszka musi być miękka. Brzuch będzie się wówczas układał wedle potrzeb, co jest podstawą ogólnego komfortu mamy.

Poduszka ciążowa Poofi

 

Oprócz kształtu w dziewiątkę, poduszka ciążowa Poofi posiada odpowiednie rozmieszczenie wypełnienia, spełniającego wszystkie potrzeby ciężarnej. Jej wyjątkowość polega na tym, że w razie potrzeby możesz regulować ilość wypełnienia. Poduszka Poofi posiada także zdejmowany pokrowiec, który bez problemu można prać w pralce. Do jej zalet należy również jakość materiału – oddychający, antyalergiczny i posiadający niezbędne atesty do bezpośredniego kontaktu ze skórą nawet noworodków.

Jak wybrać laktator

Napisane : 05-01-2017 | Przez : Beata | W kategorii: Ciąża i poród, Macierzyństwo

Tagi: , , , ,

0

To nie tylko wsparcie przy problemach z laktacją, ale też bardzo praktyczne narzędzie, dzięki któremu karmiąca mama może czasem wyjść z domu bez obaw, że jej dziecko będzie płakać z głodu. Czym się kierować przy wyborze laktatora i jak dopasować odpowiedni model do swoich potrzeb?

Nie na każdej liście wyprawkowej dla malucha znajduje się laktator. To prawda, nie jest to sprzęt niezbędny, ale bywa bardzo pomocny. W początkach karmienia pozwala się uporać z nawałem mleka, a przy problemach z laktacją pomaga ją pobudzić. W późniejszym okresie okazuje się przydatny, jeśli mamie karmiącej zdarzy się np. zastój. Nie mówiąc już o tym, że kiedy mama chce wyjść, odciągnięta laktatorem porcja jej mleka może zostać podana dziecku przez babcię, tatę lub innego opiekuna. Nie trzeba od razu kupować najdroższego modelu z rozbudowanymi funkcjami, na początek wystarczy prosty i tani laktator ręczny.

Lakatory szpitalne

 

Większość szpitali w przypadku awaryjnych sytuacji i kłopotów z karmieniem udostępnia profesjonalne laktatory elektryczne ze specjalnej, szpitalnej puli. Czasami za opłatą można nawet je wypożyczyć do domów. Zwykle trzeba do nich dokupić indywidualną końcówkę, czyli te elementy, które mają styczność z mlekiem matki. Dlatego przed porodem zakup laktatora nie jest konieczny, choć warto go rozważyć.

Lakatory ręczne

 

Jeśli laktatora będziesz używać sporadycznie, tylko w awaryjnych sytuacjach, to laktator ręczny będzie najlepszym rozwiązaniem. Jest stosunkowo tani, zajmuje mało miejsca, a też ma funkcje ułatwiające odciąganie. Warto zwrócić uwagę na to, czy laktator pozwala regulować siłę ssania, czy pozwala zmienić typ ssania (tzw. dwie fazy imitujące ssanie dziecka, najpierw są to płytkie ruchy ssące stymulujące wypływ pokarmu, a potem głębsze, silniejsze odciąganie pokarmu), czy pracuje lekko i czy da się go obsłużyć jedną ręką (to pozwala karmić dziecko jedną piersią, a z drugiej zbierać pokarm laktatorem). Praktyczna jest też możliwość doczepiania do laktatora butelek lub pojemników do przechowywania pokarmu, dlatego dobrze sprawdzić jakiego rodzaju gwint pasuje do laktatora. Zaletą laktatorów ręcznych jest to, że nie potrzebują zasilania, można z nich korzystać zawsze i wszędzie. Wadą jest to, że podczas odciągania trzeba się napracować i że odciągają mleko wolniej niż laktator elektryczny

Lakatory elektryczne

 

Im częściej planujemy odciągać pokarm, np. ze względu na powrót do pracy, sytuację zdrowotną lub gdy dziecko nie chce albo nie może ssać mleka bezpośrednio z piersi, najlepiej sprawdzi się laktator elektryczny. Producenci mają w ofercie sprzęt różnej jakości i w różnej cenie. W zależności od możliwości finansowych najlepiej wybrać model pozwalający na regulację siły ssania oraz imitujący dwie fazy ssania dziecka. Przy bardzo częstym odciąganiu można rozejrzeć się za laktatorem podwójnym, odciągającym mleko z obu piersi jednocześnie. Niektóre laktatory mogą pracować zasilane tylko przez baterie. Przed zakupem nie zaszkodzi zapytać o opinie innych mam np. na forach dotyczących karmienia. Niektóre modele pracują głośniej, inne ciszej, a tego parametru niestety nie da się sprawdzić w sklepie.

Kalendarz ciąży – Twój pomocnik w okresie oczekiwania na dziecko

Napisane : 20-08-2016 | Przez : Beata | W kategorii: Ciąża i poród

Tagi: , ,

0

Ciąża to okres dynamicznych zmian, w trakcie których przyszła mama i jej ciało przechodzą rewolucje. Zmienia się właściwie wszystko: od wyglądu poprzez samopoczucie. Szalejące hormony sprawiają, że codzienność zaczyna wyglądać inaczej, zostanie podporządkowana nowemu rozwijającemu się życiu. I o tym opowiada właśnie kalendarz ciąży, który tydzień po tygodniu opisuje zmiany następujące w danym tygodniu ciąży.

Kalendarz ciąży ma 40 tygodni

Przeciętna ciąża liczy 40 tygodni. To nie znaczy, że każda kończy się w 40 tygodniu ciąży, bo rozwiązanie, które określamy jako poród o czasie, może nastąpić wcześniej – w 38 tygodniu ciąży i później – w 42 tygodniu ciąży. Mowa jednak o pewnej średniej – 40 tygodni to czas liczony od ostatniej miesiączki do porodu.

Innymi słowy dla wygody i precyzji okres ciąży liczy się od momentu, kiedy kobieta tak naprawdę w ciąży nie była. Wynika to z tego powodu, że ustalenie dnia ostatniej miesiączki jest znacznie prostsze niż wskazanie dni płodnych, a tym bardziej zapłodnienia.

Dlatego dla wygody ciążę zaczyna się liczyć od pierwszego dnia ostatniej miesiączki, co również nie jest metodą niezawodną. Zdarza się bowiem, że kobieta źle zinterpretuje charakter ostatniej menstruacji, myląc ją z krwawieniem implantacyjnym. Zdarza się bowiem, że skąpa miesiączka tak naprawdę nie wskazuje na to, że ciąży nie ma, a informuje o zapłodnieniu. Dlatego też wszelkie zmiany intensywności krwawienia powinny być odnotowywane.

Jakie informacje znajdziemy w kalendarzu ciąży?

Kalendarz ciąży ma być przewodnikiem, ułatwiającym przyszłym rodzicom zorientowanie się w zmianach, jakie następują każdego tygodnia ciąży. Poprzez oparcie na rzetelnych źródłach, informacjach medycznych pochodzących od doświadczonych ginekologów, położnych i lekarzy innych specjalizacji pozwala na korzystanie z nowoczesnej wiedzy na temat ciąży. Dzięki temu narzędziu można dowiedzieć się o tym, jakie badania przeprowadza się w danym tygodniu oczekiwania na dziecko, kiedy należy udać się do lekarza, co powinno niepokoić, a jakie objawy należą do fizjologii. Ponadto przekazywana jest informacja – jakie zmiany może obserwować u siebie mama i jakie dotyczą płodu.

Każdy tydzień zawiera pewne średnie wartości dotyczące wzrostu i wagi płodu. Krok po kroku opisuje się również rozwój poszczególnych układów i narządów. Jest coś jeszcze – można obejrzeć przykładowe zdjęcia USG, a także poznać ciekawostki, które uatrakcyjniają oczekiwanie na dziecko.

Kalendarz ciąży to również pamiętnik przyszłej mamy i przyszłego taty, którzy wspominają w kilku zdaniach to, jak zmienia się ich związek i codzienność w trakcie oczekiwania na dziecko.

Kalendarz ciąży pozwala zrozumieć to, co się z Tobą dzieje

Ciąża to nie tylko piękne chwile, uśmiech, spokój i radość. To również inne, skrajne emocje, z którymi czasami trudno sobie poradzić. Świadomość tego, że niestabilność, chwiejność i nadwrażliwość to naturalne objawy ciąży często pomaga. Wiedza o tym, czego można się spodziewać i jak sobie radzić z różnymi emocjami w tym szczególnym okresie również.

Poza tym kalendarz ciąży koncentruje wokół siebie przyszłe mamy, które zamieszczają komentarze. Można rozpocząć dyskusję i podzielić się swoimi wątpliwościami z kobietami na podobnym etapie ciąży.

Zobacz kalendarz ciąży na http://www.sosrodzice.pl/ciaza/

Pozwól mi być – Fundacja Gajusz pomaga nienarodzonym dzieciom i ich bliskim.

Napisane : 15-04-2016 | Przez : Beata | W kategorii: Ciąża i poród, Dziecko, Macierzyństwo

Tagi: , , ,

0

Możliwości diagnostyczne współczesnej medycyny są coraz większe. Badania prenatalne, czyli ultrasonograficzne, echokardiograficzne i genetyczne pozwalają na wykrywanie wad płodu. Wiele z nich można leczyć w okresie płodowym lub po urodzeniu dziecka. Niekiedy jednak medycyna jest bezradna i rodzice słyszą dramatyczną diagnozę, że ich dziecko ma tzw. wadę letalną, czyli nie przeżyje ciąży lub umrze wkrótce po urodzeniu. Szacuje się, że takie wady występują u trzech procent populacji.

– Rodziny w takiej sytuacji zostają ze swoim nieszczęściem same – mówi dr n. med. Aleksandra Korzeniewska-Eksterowicz, dyrektor Pracowni Pediatrycznej Opieki Paliatywnej, dyrektor zarządzająca Centrum Opieki Paliatywnej dla Dzieci w Fundacji Gajusz. – Tak być nie powinno. Takim rodzinom potrzebna jest profesjonalna pomoc medyczna i psychologiczna.

Dlatego Fundacja Gajusz powołała w 2014 roku hospicjum perinatalne. Rodziny, które w trakcie ciąży dowiedziały się o ciężkiej chorobie dziecka, mogą liczyć na bezpłatną pomoc medyczną, psychologiczną i socjalną. Lekarz wyjaśni im, na czym polega choroba dziecka, przedstawi, jakie są rokowania i możliwe sposoby postępowania. Rodziny mają zapewnioną pomoc przez całą ciążę i poród. Po urodzeniu dziecko będzie objęte opieką paliatywną w domu lub w hospicjum stacjonarnym. Z hospicyjnej opieki perinatalnej Fundacji Gajusz skorzystało już około dziesięciu rodzin.

Joanna*, nauczycielka z Łodzi od 16 tygodnia ciąży wiedziała, że jej dziecko ma ciężką wadę genetyczną, która doprowadzi do jego śmierci. Nie chciała usunąć ciąży. Wcześniej poroniła dwukrotnie i chciała, żeby jej syn, któremu dali z mężem na imię Mieszko, „godnie się urodził i godnie zmarł”.

Joanna i jej mąż zgłosili się po pomoc do łódzkiej Fundacji Gajusz. Zaopiekowali się nimi lekarze i psychologowie, pracujący w Fundacji. Pomogli im przygotować się do narodzin dziecka. Mieszko zmarł niespełna dobę po urodzeniu. Rodzice i dziadkowie zdążyli się z nim przywitać i pożegnać. Joanna dziś mówi: „Miałam piękny sen – trwał 40 tygodni i cztery dni. Chcę go zapamiętać w jak najmniejszych, najliczniejszych szczegółach”.

– Scott Peck, amerykański pisarz, psychiatra i neurolog, napisał, że jeśli musimy dokonać dobrego wyboru w najważniejszej sprawie, to wybierzmy najtrudniejsze rozwiązanie – mówi Tisa Żawrocka-Kwiatkowska, prezes Fundacji Gajusz. – Pracownicy naszego hospicjum są po to, żeby ludziom w tym pomóc. Każde dziecko, nawet to, które będzie żyło krótko jak motylek, potrzebuje pełnego miłości przyjęcia przez rodziców, imienia, czułego dotyku. Rodziny, które przeszły przez to doświadczenie, mówiły nam później, jak ważna była dla nich możliwość przytulenia swojego dziecka i pożegnania się z nim. I jak bardzo się bały, że sobie nie poradzą.

– Fundacja Gajusz dysponuje profesjonalnym sprzętem diagnostycznym, m.in. USG do badań genetycznych płodu, a także zgromadziła wykwalifikowany zespół specjalistów. Niestety, NFZ nie finansuje działalności hospicjów perinatalnych w Polsce. Fundacja Gajusz pokrywa je z własnych środków. Projekt „Pozwól mi być” opiewa na 1 mln 900 tysięcy złotych. Wygrał konkurs ogłoszony przez Ministerstwo Zdrowia, w którym rywalizowało kilka tysięcy projektów medycznych. Będzie finansowany z funduszy Mechanizmu Finansowego EOG i Norweskiego Mechanizmu Finansowego – wyjaśnia Anna Rajska-Rutkowska wiceprezes zarządu fundacji. Fundacja musi jednak zaangażować 400 tysięcy wkładu własnego. Pieniądze te będą pochodzić m.in. z „jednego procenta” i częściowo z wolontaryjnej pracy specjalistów. Wygrany konkurs pozwoli na rozszerzenie działalności hospicjum perinatalnego – na większą liczbę konsultacji lekarskich, pomoc psychologiczną, a także na zakup urządzeń: ssaków, koncentratorów tlenu, pulsoksymetrów, pomp infuzyjnych i samochodu. Ponieważ hospicyjna opieka perinatalna jest ciągle jeszcze słabym ogniwem polskiej medycyny, Fundacja chce sfinansować film szkoleniowy dla lekarzy i film dokumentalny. Głównym bohaterem dokumentu będzie profesor Krzysztof Szaflik, kierownik Kliniki Ginekologii, Rozrodczości i Terapii Płodu w Instytucie Centrum Zdrowia Matki Polki.

W realizacji projektu „Pozwól mi być” Fundacja współpracuje z renomowanym Instytutem Centrum Zdrowia Matki Polki oraz ze szpitalem Specjalistycznym im. M. Madurowicza, w którym urodzili się pierwsi pacjenci – Mieszko i Karolek.

Fundacja Gajusz, która od 17 lat pomaga chorym dzieciom i ich rodzinom, prowadzi trzy hospicja dla dzieci: domowe, stacjonarne i perinatalne. Łódzkie hospicjum perinatalne jest drugim takim hospicjum w centralnej Polsce. Pierwsze powstało w Warszawie, działając w ramach Fundacji Warszawskie Hospicjum dla Dzieci.

Jeśli skończyłaś 35 lat i spodziewasz się dziecka, zgłoś się do nas na bezpłatne badania USG, wykonywane przez najlepszych fachowców, bez skierowania. Zgłoś się do nas – bez względu na to, ile masz lat – jeśli lekarz podejrzewa poważną wadę u Twojego dziecka. Zadzwoń pod numer 42 207 28 60 w godzinach 9-17 i umów wizytę.

*O swoich przeżyciach związanych z oczekiwaniem i narodzinami syna Joanna i jej mąż Konrad opowiadają w artykule „Mieszko”, opublikowanym w kwartalniku Fundacji Gajusz „Gajusz zimą” (numer I 2014 r.)

 

Jak być rodzicem i nie zwariować?

Napisane : 17-03-2016 | Przez : Beata | W kategorii: Ciąża i poród, Dziecko, Macierzyństwo

Tagi:

2

Narodziny dziecka to rewolucja w życiu każdej rodziny, zwłaszcza jeśli na świat przychodzi pierwsze dziecko. Wokół młodych rodziców nagle pojawia się tłum doradców, którzy nawet nie pytani dzielą się swoimi radami i doświadczeniami. Jak się w tym wszystkim odnaleźć, gdy specjaliści od reklam celnie trafiają w każdy czuły punkt świeżo upieczonych rodziców?

Internet aż kipi od poleceń artykułów, bez których opiekujący się dzieckiem są skazani na niepowodzenie. Zakres polecanych sprzętów niemowlęcych ma być remedium na wszystkie problemy, a związane z tym wydatki finansowe potwierdzeniem, że rodzice nie zaniedbują swoich podstawowych obowiązków. Warto w tym wszystkim zachować zdrowy rozsądek i nieco powściągliwej spojrzeć na reklamy. Nie wszystkie akcesoria są niezbędne, by właściwie pielęgnować dziecko. A już na pewno nie ma potrzeby kupowania wszystkich dostępnych sprzętów na zapas. Na co więc warto zwrócić uwagę szykując wyprawkę?

1. Laktator to wydatek, z którego na początek można zrezygnować. Niekiedy przyszłe mamy zamartwiają się, że małe piersi lub wklęsłe brodawki uniemożliwią im naturalne karmienie. Rozmiar piersi nie ma wpływu na laktację. Zanim produkcja mleka się nie ureguluje, trzeba po prostu jak najczęściej przystawiać dziecko do piersi. Na pewno warto też poszukać adresu sprawdzonej poradni laktacyjnej, czy telefonu do położnej, która w razie problemów pomoże właściwie przystawić malucha, czy poradzi przy nawale pokarmu albo poranionych brodawkach.

2. Chusta do noszenia dzieci to z kolei świetna inwestycja. Na taki wydatek warto się zdecydować albo dyskretnie przekazać namiary na sklep przyjaciółce organizującej baby shower. Chusta do noszenia dzieci sprawdza się już w przypadku noworodków. Pozwala na bliski kontakt z dzieckiem, koi płacz, pomaga przy kolkach, wreszcie daje opiekującemu się maluchem szansę na uwolnienie rąk. Z dzieckiem w chuście wejdziemy wszędzie tam, gdzie nie dojedzie wózek. Rzec można, że mamy dzielą się na fanki chust i te, które jeszcze ich nie znają.

3. Podgrzewacz do chusteczek to gadżet, który jakiś czas temu rozgrzał niemal do czerwoności fora internetowe, po tym jak jedna ze sławnych mam pochwaliła się nim w sieci. Dotknięcie chłodną chusteczką na pewno nie sprawi, że nawet najmniejszy noworodek zachoruje lub dozna szoku termicznego. Do przemywania miejsc intymnych dobrze sprawdza się też zwykła gaza zwilżona letnią wodą.

4. Monitor oddechu często bywa nazywany lekarstwem na lęki zestresowanych mam. Jest niezbędny, ale w przypadku wcześniaków, czy dzieci z komplikacjami porodowymi. Zdrowe maluchy mogą się spokojnie bez niego obyć.

5. Kołyska z baldachimem idealnie wpisuje się w wyidealizowane marzenia o słodko gaworzącym, różowym bobasie. Najczęściej jednak kończy się na zwykłym łóżeczku, które można wykorzystywać nieco dłużej. Biorąc pod uwagę metraż naszych mieszkań, wielu rodziców chętnie decyduje się na modele z szufladą, która pomieści jeszcze pieluchy, czy zapasowe ubranka. Ochraniacze na łóżeczko, czy ładna, kolorowa pościel też są miłe dla oka. Baldachimu jednak nie polecamy. Dziecko powinno mieć dostęp do świeżego powietrza. Zwoje materiału zbierają też kurz, który może działać alergizująco.

Wybór akcesoriów dla dzieci jest bardzo duży. Na sklepowych półkach można znaleźć zarówno towary popularnych producentów, jak i sprzęty topowych marek. Wybór zależy od osobistych preferencji i zasobności portfela rodziców. Sami doskonale wiemy, jak trudno oprzeć się pokusie kupowania wszystkiego, co najdroższe, najlepsze i pięknie wygląda. Spora ilość gadżetów niemowlęcych kupiona jeszcze w czasie ciąży nawet nie zostaje wykorzystana. Warto więc wziąć sobie do serca rady bardziej doświadczonych rodziców, a zaoszczędzone środki przeznaczyć na inne wydatki. Tych z pewnością przy dzieciach nie zabraknie.

Zadbaj o zęby swojego Maluszka – spotkanie dla kobiet w ciąży w Warszawie

Napisane : 10-03-2016 | Przez : Beata | W kategorii: Ciąża i poród, Zdrowie

Tagi: ,

0

Stan zdrowia jamy ustnej kobiety może mieć istotny wpływ na przebieg i czas zakończenia ciąży. Mitem jest, że każda ciąża kosztuje kobietę jeden ząb. Również nieprawdą jest fakt, że w ciąży nie można leczyć zębów.

O tym, jak istotka jest higiena jamy ustnej w ciąży przyszłe mamy będą mogły dowiedzieć się na spotkaniu zorganizowanemu przez Studenckie Koło Naukowe Stomatologii Dziecięcej przy ul. Miodowej 16 w Warszawie. To już czwarte spotkanie z cyklu „Zadbaj o żeby swojego Maluszka”, odbędzie się w najbliższy poniedziałek 14 marca. Podczas spotkania będziecie mogły dowiedzieć się, jak istotna jest higiena jamy ustnej i dieta w ciąży , będą porady stomatologiczne, instruktarz higieny jamy ustnej noworodka, będzie również okazja do zbadania stanu swojego uzębienia. Organizatorzy dla uczestniczek przewidzieli również skromne upominki.

„Zadbaj o zęby swojego Maluszka”

14 marca 2016, godz. 18:00

SKN Stomatologii Dziecięcej

Ul. Miodowa 18, Warszawa

Więcej informacji na stronie wydarzenia na FB Zadbaj o zęby swojego Maluszka

Pod choinkę podaruj dziecku niezapomniane emocje

Napisane : 11-12-2014 | Przez : Beata | W kategorii: Ciąża i poród, Ja mama

0

Boże Narodzenie to jedno z najbardziej wyczekiwanych przez dzieci świąt. Nie ma w tym nic dziwnego. W końcu gwiazdkowa atmosfera udziela się całej rodzinie. Pachnąca lasem choinka, zapach pierniczków, kolorowe światełka i ozdoby świąteczne sprawiają, że okres świąteczny pozytywnie nas nastraja. Dla rodziców czas świąt to przede wszystkim czas odpoczynku od codziennych obowiązków i delektowanie się wspólnymi chwilami spędzonymi w rodzinnej atmosferze. Dzieci natomiast najbardziej oczekują choinki pełnej prezentów. Rodzice już na długo przed świętami głowią się, co sprawi im największą radość. Wybór nie jest łatwy, szczególnie teraz, kiedy sklepowe półki uginają się od lalek, klocków, pluszaków, małych samochodzików i większych, zdalnie sterowanych zabawek. Rodzice chcą podarować swoim dzieciom, coś co na długo pozostanie w ich pamięci. Częstym rozwiązaniem okazują się elektroniczne gadżety. Internet, tablety i smartfony stały się na przestrzeni ostatnich lat codziennym towarzyszem życia dorosłych. Dzieci, w naturalny sposób naśladując zachowania rodziców, również sięgają po te urządzenia. Niestety tego typu prezenty stają się, zamiast pomocy edukacyjnej, źródłem bezproduktywnej zabawy.

Upominek w postaci przeżyć

Wyjątkowe prezenty są w zasięgu ręki. Ograniczeniem może być jedynie zasobność portfela rodziców. Wśród dorosłych od niedawna popularne stały się niestandardowe propozycje prezentowe w postaci przeżyć – podniebne szaleństwa, romantyczny lot balonem dla dwojga, degustacja win czy przejażdżka bolidem F1 to tylko niektóre z propozycji. Serwis PrezentMarzeń.com przeprowadził sondę, z której wynika, że Polacy powoli przekonują się do takich upominków, co potwierdziło 39% ankietowanych. Dla 27% respondentów to ciągle jeszcze nowość, a 12% ankietowanych uważa, iż mało osób korzysta z takiej formy obdarowywania bliskich. Dla kontrastu 6% uważa, iż zdecydowanie jesteśmy gotowi na takie podarunki. Co ciekawe, to kobiety stanowią większość (ponad 60%) osób decydujących się prezenty w formie przeżyć dla najbliższych.

Element zaskoczenia i oryginalność

Lekcja jazdy konnej, sesja zdjęciowa dla małej modelki, a może lekcja tańca lub tenisa? Podarowanie przeżycia może okazać się prezentem trafionym w dziesiątkę. Chcemy, aby upominki świąteczne, które podarowujemy naszym dzieciom były wyjątkowe i zaskakujące. Przejażdżka gokardem, quadem czy lot widokowy wyzwoli w dziecku na pewno wiele emocji. Dzięki temu świąteczny prezent na długo pozostanie w jego pamięci.

Podarujmy dziecku wspaniałą przygodę

Każde dziecko to indywidualista. Dziecko to też mały, kształtujący się przez otoczenie człowiek, ciekawy świata i otwarty na nowe doświadczenia, pod warunkiem, iż umiejętnie dopasujemy je do jego wieku i możliwości poznawczych. Zanim zdecydujemy się więc na taki upominek, warto abyśmy upewnili się czym aktualnie interesuje się pociecha, jakie ma pasje i marzenia.

Warto pamiętać, iż prezent dla dziecka nie musi koniecznie mieścić się w pudełku przewiązanym czerwoną wstążką. Upominek w postaci przeżycia, wręczony w dniu Wigilii na symbolicznej karcie podarunkowej do zrealizowania w dogodnym terminie, może okazać się tym wyjątkowym, który wyzwoli pozytywne emocje i spełni jego marzenia.

W tym roku podarujcie dzieciom pod choinkę coś nowego i oryginalnego :)

A kiedy już będę rodzicem…, czyli postanowienia starających się o dziecko. Informacja prasowa

Napisane : 17-01-2014 | Przez : Beata | W kategorii: Ciąża i poród, Konkursy, Macierzyństwo

Tagi: , , , ,

0

A kiedy już będę rodzicem, na pewno zawsze znajdę czas dla swojego dziecka. Poświęcę więcej uwagi swojej kondycji fizycznej, zastosuję zdrową dietę i co najważniejsze – wreszcie przestanę narzekać! Do dzielenia się swoimi postanowieniami zachęca przyszłych rodziców portal dla starających się o dziecko, www.staraniowy.pl

Poparcie to nie wsparcie

Raporty dotyczące opinii Polaków na temat metod leczenia niepłodności pokazują, że ankietowani popierają wdrażane procedury i refundowanie terapii z budżetu państwa. Deklaracje to jedno, działanie – drugie. Niepłodne pary nie bez przyczyny podchodzą z dystansem do optymistycznych statystyk: wiedzą, że łatwo jest opowiadać się za czymś „na zimno”, trudniej, gdy problem dotyczy nas bezpośrednio lub gdy trzeba się do niego odnieść. A tak się dzieje choćby w przypadku, kiedy niepłodność dotyka ich bliskich. Jak zachowywać się w ich towarzystwie? Czy pytać o postępy w leczeniu, czy raczej milczeć? Jakich tematów unikać? Najprostszym i niestety – najczęstszym wyjściem jest udawanie, że temat nie istnieje. To przemilczanie problemu przez bliskich, motywowane często postawą samej niepłodnej pary – jest głównym czynnikiem spychającym niepłodność do sfery tabu. O tym, że warto, by problem, który istnieje realnie, zaistniał także w rozmowie – przekonują twórcy portalu www.staraniowy.pl, który zadebiutował w sieci 6 grudnia ubiegłego roku. Jak zauważają: – Trudno walczyć z czymś, o czym nie potrafimy nawet rozmawiać. To właśnie otwarte postawienie sprawy jest pierwszym krokiem do podjęcia skutecznej walki z problemem.

Przełamać tabu

Najważniejszym celem portalu jest uświadomienie starającym się o dziecko, że ze swoim problemem nie są sami. Jak zauważają twórcy: – Mimo, że w przestrzeni publicznej wciąż trwa debata na temat in vitro, Polacy deklarują swoje poparcie, a fundacje inicjują kampanie uświadamiające, niepłodność wciąż należy do sfery tabu. Sprawia to, że chociaż o niepłodności stało się bardzo głośno, pary zmagające się z problemem czują się samotne i odrzucone. – W toku debaty nad ochroną życia i refundowaniem kosztów leczenia samych zainteresowanych – ich emocjami, dylematami i codziennymi wyzwaniami – nie interesuje się właściwie nikt – dodają. Trudno zaprzeczyć, że największe wsparcie zaoferować nam mogą osoby, które zmagają się z podobnymi troskami lub przeciwnie – skutecznie się z nimi uporały. Dlatego właśnie twórcy portalu zachęcają użytkowników do dzielenia się swoimi doświadczeniami i stawiania odważnych pytań. Forum serwisu szybko zapełnia się pytaniami, które nurtują starających się o dziecko: Czy może być problem z ochrzczeniem dziecka z in vitro? Na czym polega „wybór” dziecka do adopcji? Czy 5 bezowocnych cykli to już powód do niepokoju? – pytają przyszli rodzice.

A kiedy już będę rodzicem…

Do włączenia się w społeczność przyszłych rodziców portal zachęca za pomocą organizowanego wraz z firmą Pharmaceris konkursu: „A kiedy już będę rodzicem…”. By wziąć udział w zabawie wystarczy zarejestrować się na forum serwisu, gdzie – w komentarzu pod postem konkursowym wystarczy w ciekawy sposób dokończyć zdanie: A kiedy już będę rodzicem… – Nowy rok to dobry czas na wszelkiego rodzaju postanowienia. Chętnie poznamy te, jakie stawiają sobie przyszli rodzice – mówią twórcy serwisu i pytają: Jakie są twoje plany? Co w sobie zmienisz i jakie cele sobie postawisz, kiedy już doczekasz się upragnionego dziecka? Spośród wypowiedzi jury wybierze najciekawsze, a ich autorom przyzna wyjątkowe nagrody. Na dzielenie się swoimi postanowieniami przyszli rodzice mają czas od 20 stycznia do 3 lutego 2014 r.
———-
Portal www.staraniowy.pl zadebiutował w sieci na początku grudnia 2013 r., w odpowiedzi na wzrastający problem niepłodności i przedłużanie się okresu starania o dziecko w przypadku coraz większej liczby par. To pierwszy w Polsce, w pełni ekspercki, serwis skierowany do wszystkich, którzy planują zostać rodzicami, a w szczególności do tych, którzy borykają się z przeszkodami na drodze do rodzicielstwa.
Zapraszamy na www.staraniowy.pl oraz do wzięcia udziału w konkursie /.

Ciąża okiem mamy – II trymestr

Napisane : 10-01-2014 | Przez : Beata | W kategorii: Ciąża i poród, Macierzyństwo

Tagi: , , ,

0

Najgorsze za Tobą. Z początkiem II trymestru ciąży powoli ustępują poranne mdłości. Możesz być spokojniejsza, bo łożysko przejęło produkcję hormonów potrzebnych do utrzymania ciąży. Zmniejsza się więc ryzyko poronienia. Twoje samopoczucie jest znacznie lepsze. To właśnie II trymestr jest najbardziej uwielbianym okresem ciąży.

Miesiąc czwarty – lepsze samopoczucie

Powoli ustępują poranne mdłości. To sprawi, że będziesz pełna życia i energii. Najbliższe otoczenie na pewno to zauważy i będzie się cieszyć razem z Tobą. Czwarty miesiąc to dobry moment na wykonanie badań prenatalnych. Oczywiście nie zapominaj o comiesięcznych badaniach podstawowych i wizytach kontrolnych u swojego lekarza prowadzącego. Ustępują mdłości, ale niestety mogą pojawić się dodatkowe dolegliwości – obolałe nogi, a także ból w podbrzuszu świadczący o powiększaniu się macicy. 

W czwartym miesiącu ciąży lekarz może wykonać pierwsze badanie usg przez powłoki brzuszne. Usłyszysz na pewno bicie serca maluszka – koniecznie zabierz ze sobą ojca dziecka, lub inną najbliższą osobę. Na monitorze już wyraźnie widać małego człowieka. Warto nagrać ten moment.

Piąty miesiąc – połowa ciąży za Tobą

Czujesz się wspaniale. Jesteś już po pierwszej połowie ciąży i wielkimi krokami zbliża się rozwiązanie. Znajdź chwilę dla siebie i koniecznie wybierz się na zakupy. Teraz jest najodpowiedniejszy moment, jesteś pełna sił i chodzenie po centrach handlowych nie powinno sprawiać Ci problemów. Wybierz się z przyjaciółką, doświadczoną mamą, która doradzi Ci co powinnaś kupić.

W piątym miesiącu na usg powinna być już widoczna płeć dziecka. Możesz poczuć też pierwsze ruchy, bo maluszek w tym okresie jest bardzo ruchliwy i w brzuszku ma jeszcze sporo miejsca do szaleństw.

Miesiąc szósty – coraz większy i cięższy brzuszek

Pod koniec II trymestru znów zaczniesz spacer pod górkę. Brzuszek jest już znacznie większy i cięższy. Rozciągająca się skóra może powodować niekomfortowe swędzenie – zadbaj więc o odpowiednią ilość kremów nawilżających. Teraz szybko przekonasz się, że większy brzuszek to też większy problem ze znalezieniem sobie odpowiedniej pozycji do snu. Najlepiej zaopatrzyć łóżko w sporą ilość poduszek i spać na boku.

Miesiąc szósty to czas, w którym – poza podstawowymi badaniami – powinnaś wykonać, tzw. test obciążenia glukozą. U wielu przyszłych mam napój z glukozą ( co jest konieczne do wykonania badania ) powoduje mdłości, tym bardziej że przed badaniem musisz być na czczo. Czasem pomaga wciśnięcie do kubeczka porcji cytryny.

Lekarz powinien Cię poinformować, że pod koniec II trymestru mogą pojawić się pierwsze skurcze. Nie powinny Cię niepokoić, jeżeli są niezbyt bolesne i nieregularne.

Jesteś już w zaawansowanej ciąży. Pamiętaj, żeby każdy swój niepokój i wątpliwość konsultować z lekarzem.

Ciąża okiem mamy – I trymestr

Napisane : 08-01-2014 | Przez : Beata | W kategorii: Ciąża i poród, Macierzyństwo

Tagi: , , , ,

1

Ciąża to niesamowita podróż. Najczęściej mówimy, że trwa 9 miesięcy, ale tak naprawdę liczy się ją w tygodniach, albo nawet dniach. Każdy miesiąc przynosi wiele zmian w rozwoju dziecka, zmienia się też wygląd i samopoczucie przyszłej mamy. Zapraszam na wycieczkę po tej wspaniałej krainie powstania nowego życia.

Miesiąc pierwszy – powtórka z biologii

Tak naprawdę wiek ciąży liczymy od pierwszego dnia ostatniej miesiączki i na jego podstawie lekarz oblicza termin porodu. Oczywiście nie jest on precyzyjny, bo do poczęcia dochodzi najczęściej w ciągu 24 godzin od owulacji, czyli mniej więcej około 14. dni przed rozpoczęciem kolejnej miesiączki. Jak wiecie, w jajnikach kobiety dojrzewa komórka jajowa w tzw. pęcherzyku Graafa (co miesiąc na zmianę – raz lewy, raz prawy). W pełni rozwinięty pęcherzyk pęka około 14 dnia cyklu i uwalnia jajeczko. Teraz wszystko zależy od plemników. Do ciąży dojdzie, jeżeli jeden z nich – najsilniejszy – dostanie się do dojrzałej komórki jajowej, a potem pokona drogę do macicy i prawidłowo zagnieździ się w jej błonie śluzowej, trwa to mniej więcej 72 godziny. Wówczas zatrzyma się owulacja, nie będzie już kolejnej miesiączki…
Gratulacje – jesteście w ciąży.

Wytwarzany co miesiąc hormon zwany progesteronem przygotowuje kobietę do przyszłej ciąży, a także we wczesnym rozwoju zarodka.

Pierwszy miesiąc ciąży przebiega niezwykle szybko, bo większość przyszłych mam jeszcze jest nieświadoma, że pod jej sercem dojrzewa nowe życie.

Miesiąc drugi – coś się dzieje

Drugi miesiąc ciąży to najważniejszy moment. Właśnie teraz kształtuje się zarodek. Jest jeszcze zbyt mały, aby dostrzec go gołym okiem. Bardzo ważną rolę na tym etapie odgrywa progesteron, który zatrzymuje miesiączkę i tym samym zapobiega poronieniu. Na początku drugiego miesiąca zaczyna bić serce dziecka – najpierw wolniej, a następnie bardzo szybko, tętno zwolni znowu dopiero pod koniec ciąży. Jako przyszła mama bicie serduszka możesz usłyszeć na badniu usg dopiero około 10-12 tygodnia, ale już w 18 tygodniu będziesz mogla cieszyć się tym dźwiękiem w domowym zaciszu za pomocą stetoskopu. W drugim miesiącu ciąży kształtuje się też zaczątek układu nerwowego, rozwija się wątroba, trzustka, płuca i żołądek, a także wypustki kończyn i kręgosłup.

Mimo, że wiele mam jest jeszcze nieświadomych faktu zajścia w ciążę – już teraz można zaobserwować jej pierwsze objawy. Niewiedza, że dolegliwości są oznaką ciąży wynika prawdopodobnie z tego, że są one bardzo podobne do tych pojawiających się przed miesiączką. Twoje piersi będą nabrzmiałe i obolałe, będziesz czuła zmęczenie, twój nastrój będzie chwiejny i dający w kość najbliższemu otoczeniu ;)

Miesiąc trzeci – koniec I trymestru

W trzecim miesiącu ciąży, kości Twojego dziecka zaczynają przybierać właściwą postać. Maluch zaczyna już się spontanicznie poruszać, ale jest jeszcze za wcześnie żeby poczuć jego ruchy. Oczy dziecka są duże i otwarte, ale powieki utworzą się w późniejszym okresie. Zaczynają kształtować się narządy płciowe, ale jeszcze za wcześnie na ocenę, czy urodzi się chłopiec czy dziewczynka. Koniec pierwszego trymestru to przekształcenie się zarodka w płód.
Jako przyszła mama nie będziesz czuć się jeszcze najlepiej. Pojawią się poranne mdłości, twój węch będzie bardziej wyczulony na zapachy. Nie zdziw się, jak zmienią się Twoje preferencje kulinarne, albo będzie Cię „odrzucać” zapach ulubionych perfum.

Poranne mdłości są męczące, ale można nim zaradzić, albo chociaż złagodzić. Najważniejsza jest oczywiście dieta – jedz 5 posiłków dziennie w małych porcjach, koniecznie pij dużo płynów. Na mdłości czasem pomaga drobny posiłek spożyty jeszcze przed wstaniem z łóżka – może to być banan. Pomaga też wypicie wody z cytryną albo imbirem przed pierwszym posiłkiem. Jeżeli poczujesz się źle w ciągu dnia – zjedz, np. sucharka. (czasami mamom pomaga też zielony ogórek)

Już teraz jesteś w pełni świadoma swojego błogosławionego stanu. O ile nie zrobiłaś jeszcze tego wcześniej – teraz czas najwyższy udać się do lekarza, zrobić pierwsze badania, założyć kartę ciąży.

  • Facebook