1 2 3 4 5 6 7

Konkurs z Boschem – Wasze przepisy

Posted on : 24-07-2013 | By : Beata | In : Ciekawostki, Konkursy

0

Witajcie po wakacjach, a właściwie po naszych wakacjach, bo część z Was na pewno ma urlop jeszcze przed sobą. Troszkę mnie nie było, ale sezon wakacyjny to taki moment, kiedy ma się więcej obowiązków w pracy. Wymieniamy się urlopami, jeden kończy, drugi zaczyna i mamy mnóstwo spraw do ogarnięcia. Tak było również w moim przypadku. Pierwsze dwa tygodnie lipca miałam urwanie głowy w pracy. Bałam się, że nie zdążę wszystkiego ogarnąć do 15-tego, stąd moje zaległości na Mamalandii. Teraz czas najwyższy je nadgonić, zwłaszcza że mam sporo niespodzianek dla Was :)

No, ale do rzeczy. Skoro o zaległościach mowa, zacznijmy od najważniejszego – rozwiązania konkursu z Boschem. Przyznam szczerze, że czuję się troszkę zawiedziona. Uważam, że konkurs nie był trudny :) Wystarczyło upichcić coś dobrego dla dzieciaczków, pstryknąć parę fotek i skrobnąć maila do mnie z przepisem. Nic skomplikowanego, prawda? Do tego taka atrakcyjna nagroda – blender marki Bosch. No, ale cóż… konkurs dobiegł końca. Ilość przesłanych przez Was przepisów nie jest powalająca ;) ale za to smakołyki ciekawe, szybkie do zrobienia, zdrowe i co najważniejsze – smakują dzieciom. O to chodziło!

Ania uwielbiam gotować dla najmłodszych.

„Serce mi rośnie kiedy pałaszują to co się przygotuje” mówi.

Zdradziła nam swoją receptę na przekąski, które bardzo szybko znikają z talerzy i zawsze dzieciakom smakują.

Pierwsza propozycja to kwiatowy mus owocowy z biszkoptami. Jeszcze niedawno był sezon truskawek. Ani smakołyk jest m.in. z truskawek, jabłuszka i banana. Owoce blenduje na mus i dokoła biszkoptów formuje w płatki kwiatów. Podsuwa również pomysł na kwiatek jagodowy, albo malinowy. Prawdę mówiąc można wykorzystać dowolne owoce, a przez to że są zblendowane na gładką masę, mogą je pałaszować już najmłodsze dzieci. 5-miesięczna córeczka Ani właśnie zaczyna owocową przygodę i bananowy kwiatuszek był przygotowany specjalnie dla niej.

Druga propozycja Ani to szybkie babeczki. Jak sama twierdzi – przepis na ciasto jest banalny. Po 10 łyżek stołowych mąki i oleju, 5 łyżek cukru, łyżka proszku do pieczenia i 3 jajka. Składniki uciera mikserem na gładką masę i zalewa ulubione owoce dzieci do ok 1/3 foremki, mogą to być sezonowe owoce, te na zdjęciu z czereśniami i jabłuszkiem. Piecze w temp 180 stopni do uzyskania rumianego koloru ok 25-30 minutek.Babeczki są pyszne, ale twierdzi, że mają jedną wadę-szybko znikają

Zmiksowany przepis podsunęła nam również Monika

banany + liście mięty –> wciskamy magiczny przycisk ‘ON’ na blenderze

wlewamy masę do pojemniczków, foremek… –> możemy dodać na spód np. otręby (na zdjęciu otręby z czarną porzeczką)

dodajemy owoce–> i co tylko chcemy np. posypujemy surowym kakao czy przyprawą do deserów, a może kawą dla rodzica?

mrozimy (tutaj na potrzeby zdjęć trochę za bardzo zamroziliśmy :) )

i już gotowe.

Przepisów na zdrowe przekąski dla dzieci jest mnóstwo. Niewątpliwie pomocnikiem mamy w kuchni jest tutaj blender, czy mikser z użyciem których bardzo szybko przygotuje chociażby pożywny koktajl. Blender jest idealny również dla młodych rodziców,którzy z ostrożnością podchodzą do gotowego jedzenia w słoiczkach. Można nim rozdrobnić owoce, zrobić mus dla maluszka, czy jarzynową zupkę-krem.

W zmiksowanym konkursie Mamalandii postanowiliśmy wyróżnić Anię. Jej przepisy są kreatywnie przygotowane, smaczne i zdrowe. Aniu, gratuluję pomysłowości. Poproszę Cię o adres do wysyłki nagrody beata@mamalandia.pl

Zdrowo miksujemy. Konkurs z marką Bosch

Posted on : 30-06-2013 | By : Beata | In : Ciekawostki, Dziecko, Konkursy

0

Na pewno wiecie, że dobrze zbilansowana dieta powinna zawierać 5 posiłków dziennie – śniadanie, drugie śniadanie, obiad, podwieczorek i kolację. Są więc dania główne i drobne przekąski. Często mówi się, że te drugie osłabiają apetyt i dziecko nie jest głodne, kiedy przyjdzie pora na ten właściwy posiłek. Do tego dochodzi grymaszenie przy stole, bo dla małego dziecka zawsze znajdzie się coś bardziej interesującego, niż np. talerz zupy. Dlatego ich brzuszki nie zawsze napełnią się do końca, a te drobne przekąski między głównymi posiłkami doskonale uzupełnią ich codzienną dietę. Oczywiście uzupełnią, jeżeli będą to zdrowe przekąski. Może to być jogurt, banan czy jabłko. Pomyślcie też o urozmaiceniu dziecku posiłków. Zróbcie coś od siebie, a może nawet coś wspólnie z dzieckiem. Zadbacie o to, aby przekąska była zdrowa, a dziecko na pewno chętniej zje to co samo przygotowało. Oczywiście nie zawsze mamy czas na wyszukane menu. Są jednak urządzenia, które znacznie ułatwiają przygotowanie zdrowej, smacznej i szybkiej przekąski.

Dostaliśmy do przetestowania blender Bosch MSM 67140. Cóż mogę powiedzieć? Jest moją prawą ręką w kuchni. Przygotowuję koktajle, musy owocowe, ciasta, desery. Mogę poszatkować warzywa, a nawet pokruszyć lód do przygotowania zimnego napoju. Pomimo, że w zestawie są tylko dwie końcówki, nie można mu zarzucić ograniczonego zastosowania. Stopa miksująca doskonale nadaje się do przygotowania zup-kremów, koktajli, czy musów owocowych. Ja próbowałam nawet przygotować nim ciasto na babeczki i też doskonale się sprawdził. Druga końcówka – rozdrabniacz, znakomicie nadaje się do szatkowania warzyw, do kruszenia lodu, rozdrabniania orzeszków, migdałów czy czekolady i innych smakołyków do deserów. Zestaw wyposażony jest w dwa pojemniki. Na pierwszy rzut oka wydają się małe, ale ja co do ich pojemności nie mam zastrzeżeń. Do rozdrabniania nie potrzebujemy dużego pojemnika, a jeżeli chcemy przygotować, np. ciasto – wystarczy składniki zmiksować, nie w pojemniku, a bezpośrednio w misce. Blender posiada 12-stopniową skalę prędkości i funkcję turbo, która radzi sobie z bardziej gęstymi potrawami.

Blender jest doskonale wykonany, końcówka ze stali nierdzewnej łatwo się myje, a dwa pojemniki posiadają solidne przykrywki, dzięki czemu przygotowaną potrawę możemy przechowywać w lodówce. Są jakieś wady? Jedyną rzeczą, która mnie osobiście drażni jest głośność podczas rozdrabniania twardych składników, jak np. lód czy orzechy.

Mój przepis? Słoneczna Truskawka

Składniki:

25 dag truskawek

2 banany

3 łyżki płatków owsianych

Szklanka jogurtu naturalnego

Szklanka soku pomarańczowego

Sposób przygotowania:

Płatki owsiane zalewamy małą ilością wrzącej wody. Dodajemy pozostałe składniki – truskawki, pokrojone banany, jogurt naturalny i sok pomarańczowy (może być ze świeżo wyciśniętych owoców). Całość miksujemy. Możemy dodać trochę cukru, ale zdrowszy będzie jeżeli „dosłodzimy” go bananem, albo miodem. Koktajl nadaje się do wypicia od razu po przygotowaniu. Najlepiej smakuje ze świeżymi owocami, ale zimą śmiało można go przygotować z mrożonych malin, truskawek lub jagód.

Jakie są Wasze przepisy na zdrowe przekąski? Wspólnie z Boschem mam dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wspomniany blender. Wasze zadania? Czekam na przepisy na zdrowe przekąski dla dzieci, które przygotować można właśnie z użyciem blendera. Zdjęcia potraw i przepis przesyłajcie na maila beata@mamalandia.pl Czekam do 7 lipca. Ogłoszenie wyników nastąpi do 7 dni po zakończeniu konkursu. Biorąc udział w konkursie wyrażacie zgodę na publikację przepisu wraz ze zdjęciami na Mamalandii. 

Wasze pomysły na energooszczędność. Rozwiązanie konkursu z marką Bosch

Posted on : 21-06-2013 | By : Beata | In : Ciekawostki, Dziecko, Konkursy

1

Jak nauczyć dzieci energooszczędności? Wszyscy rodzice są zgodni – najważniejsze jest dawanie dobrego przykładu. Wychodząc z łazienki, czy z kuchni nie zapominajmy wyłączać światła. Szukajmy oszczędności w zakupie energooszczędnych żarówek, pilnujmy, aby telewizor czy komputer nie pozostawał w stanie czuwania. Przedstawiajmy dzieciom plusy energooszczędności, tzw. „językiem korzyści” Oczywiście w żadnym wypadku nie powinno to się wiązać z nagrodą za, np. wyłączanie za sobą światła. Możemy wytłumaczyć, że gasząc za sobą światło rodzice będą mogli zaoszczędzić więcej pieniążków. Taki pomysł podsunęła Daria.

Aby nauczyć dziecko energooszczędności dawajmy mu dobry przykład, przecież dziecko uczy się od nas, chce być takie jak rodzice. Do tego wytłumaczmy, że za pieniądze zaoszczędzone przez rozsądne korzystanie z prądu można kupić fajne rzeczy: zabawki, książki lub słodycze. Myślę, że to je przekona

Dawanie dobrego przykładu preferuje również Justyna

Uważam,że najskuteczniej można nauczyć dziecko energooszczędności dając mu dobry przykład.Ja osobiście uczę córeczki segregowania śmieci,wyłączania urządzeń i nie pozostawiania ich w trybie czuwania a także stosowania żarówek energooszczędnych.Kupując nowy sprzęt sprawdzam jakie parametry posiada i tego również uczę córeczek.Przede wszystkim dumna jestem jednak e z tego,iż nauczyłam je że nie musimy mieć wszystkiego co reklamują w telewizji tylko to co faktycznie nam się przyda.By być energooszczędnymi zamieniliśmy czajnik elektryczny na gazowy ,zamiast wieczorem siedzieć przy lampie my siedzimy romantycznie przy świeczkach.Mam więc nadzieje,że te dobre nawyki wyniosą moje córeczki z domu i będą je stosować u siebie.

A co powiecie na zabawę? W konkursie „Jak nauczyć dziecko energooszczędności” ciekawe pomysły podsunęła mi Ola i Paulina

Ola

Edukacja dzieci poprzez zabawę np. dla starszych dzieci wykonanie przez rodziców i dzieci własnoręcznej gry planszowej, pokazującej jak ważna w życiu każdego człowieka, zarówno tego większego, jak i mniejszego jest ekologia i ochrona środowiska m.in poprzez oszczędzanie energii. Dla maluszków rodzice mogą stworzyć własną piosenkę, w której tłumaczą dziecku, jak można oszczędzać energię, wodę i gaz. Lepsza zabawa jest, kiedy śpiewając ją rodzice i dziecko/dzieci tańczą (wykonując czynności zawarte w piosence)

Paulina

Gramy w pstrykamy!

Najważniejsze to wypracować dobre nawyki. I to jak najwcześniej. Gra powstała we współpracy z 4 letnim Sebastianem.
- Sebuś pogramy w pstrykamy?
- A co to?
- Gra, dzięki której zaoszczędzimy pieniążki, Mama i Tata będą weselsi, a nagrody wybierzesz sam.
- A co trzeba robić?
- Pstrykać światełko. Za każdym razem gdy wychodzisz z pokoju, z łazienki albo z kuchni. I przypominać o tym Mamie i Tacie. I pstrykać komputer jak skończysz grać. I przypominać Mamie i Tacie, żeby pstrykali telewizor jak skończą oglądać.
Sebastian w drodze negocjacji w nagrodę za dobre pstrykanie wybrał wyjazd nad jezioro z rodzicami w niedzielę a jak będzie brzydka pogoda to spacer z tatą w kaloszach na zalane łąki (ostatnio jego marzenie). Nagrody w tej zabawie mogą być związane wyłącznie z „dworem” – jak to określił Sebastian.

Po kilku tygodniach zabawy dziecko na pewno nabierze dobrych pstrykających nawyków, rachunki się zmniejszą, a i więcej wspólnie spędzonego czasu nikomu nie zaszkodzi

Przerażają Was comiesięczne rachunki za prąd i ciężko przychodzi Wam kształtowanie nawyków oszczędnościowych? Proponuję wziąć przykład z Izy i stworzyć plan 12 przykazań energooszczędności. Stwórzcie go wspólnie z dziećmi – niech będzie kolorowy, niech wisi w widocznym miejscu i niech rzuca się w oczy tak, aby każdy domownik o nim pamiętał

Jeśli chodzi o uczenie dzieci energooszczędności , nie podjęłam wyraźnej decyzji . Oświecona jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki nie zmieniłam się nagle w super matkę , która wyposażona w zasoby niezmierzonych pokładów siły i cierpliwości stwierdziła : tak dziś będę uczyć moje dzieci ekologii i energooszczędności , jestem skazana na sukces wszak jestem super matką . Otóż nie , wcale tak nie było . Jestem zwyczajna matka trójki dzieci aktualnie matka polka , dumna kura domowa której z pomocą przyszła zwykła proza życia , a nie jakiś wytrawny plan . To był pewien sobotni poranek a właściwie świt . Korzystając z chwili spokoju , kiedy jeszcze mogę napić się gorącej kawy bez wyrzutów sumienia cieszyłam się dawka kofeiny tak potrzebnej przemęczonej niewyspanej matce , na stole leżały koperty z rachunkami . Otworzyłam pierwsza kopertę – rachunek za energie . Jak dla naszego budżetu okazał się bardzo duży . Patrzyłam na fakturę , na niezmienne nieustępliwe cyfry składające się na liczbę wywołującą ucisk w żołądku i narastający ból brzucha . Sama nie wiem dlaczego ale łzy bezwiednie zaczęły spływać po mojej twarzy , a ciche łkanie przeszło w regularny płacz . Zbudziłam nim cala rodzinę . Pierwsze wstały dziewczynki . Przybiegły i zapytały : mamo co się stało ? Spojrzałam na nie i powiedziałam : przyszedł bardzo duży rachunek za prąd . Weronika moja starsza córka stwierdziła : mamo nie martw się masz nas , razem coś wymyślimy . Trzeba mieć plan wykrzyknęła Zuza – moja młodsza córka . Najlepiej taki plan jak plan lekcji . Weronika podchwyciła pomysł siostry i stwierdziła : plan w postaci przykazań . Zawiesimy je na lodowce a w każdym miesiącu za ich dotrzymanie dostaniemy od was nagrodę – rezolutnie dodała Zuza . W tym czasie wstał mój mąż i powiedział do mnie nie płacz babo . Szybko zaczął przygotowywać śniadanie , natychmiast dodając : wy kobitki szykujcie przykazania a my z Adamem ( najmłodszy syn 6 m-cy ) po prostu się do nich dostosujemy i szelmowsko puścił do nas oko . Spisałyśmy z dziewczynkami 12 przykazań energooszczędności . A oto one ;
1. pamiętaj ze prąd kosztuje , oszczędność się opłaca używaj sprzętów energooszczędnych tzn energooszczędnej pralki , lodówki i czajnika z systemem szybkiego gotowania wody .
2. używaj tylko żarówek energooszczędnych oraz energooszczędnych baterii
3. wyjmuj baterie z myszy bezprzewodowej kiedy jej nie używasz , a baterie telefonu komórkowego zużywaj do końca zanim ponownie ja naładujesz
4. podobnie postępuj z laptopem
5. włączaj światło kiedy naprawdę tego potrzebujesz i pamiętaj o jego zgaszeniu
6. nie zostawiaj urządzeń w systemie czuwania
7. pierz wkładając do pralki maksymalna dopuszczalną ilość rzeczy , stosuj program z niska temperatura
8. susz włosy suszarka tylko wtedy kiedy wymaga tego sytuacja , jeśli masz więcej czasu pozwól włosom wyschnąć samodzielnie , zyska na tym twoja uroda
9. wybieraj ubrania z niegniotących się tkanin , zaoszczędzisz czas i pieniądze nie musząc ich prasować
10 rodzinne posiłki spożywaj przy świecach , zyskasz odświętny klimat i zaoszczędzisz nie używając energii elektrycznej .
11. kąpiel bierz przy świecach zrelaksujesz się dzięki rezygnacji ze światła elektrycznego
12 . w każdym dniu dokonuj świadomego wyboru : czy przez 1 godz oglądasz telewizję , korzystasz a komputera czy słuchasz muzyki
Te przykazania stosujemy w naszej rodzinie najlepsze jest to ze działają . Rachunki są niższe . Dziewczynki są z siebie dumne bo pomagały je ułożyć . Na początku przestrzegały ich dla comiesięcznej narody , czyli pizzy lub nowego ubrania , ale z czasem energooszczędne przykazania weszły w nawyk całej naszej rodzinie . Ja jestem spokojniejsza a mąż ma argument ze jest super mężem i ojcem bo przestrzega naszych ” babskich” przykazań .

Nawet najmłodsze dzieci mogą uczyć się energooszczędności. Jak? Szukajcie czerwonych światełek (pomysł Kasi)

Mojego Malucha (21 miesięcy) uczę w ten sposób, że wyszukujemy, w których urządzeniach świeci się mała, czerwona dioda (np. telewizor, komputer, radio itd.) i je wyłączamy, żeby nie były w stanie czuwania :) Maluch bardzo to lubi. Jak podrośnie, pomyślimy nad kolejnymi sposobami.

A jakie są moje pomysły na energooszczędność? Oczywiście, jak każdy rodzic staram się świecić przykładem, tłumaczyć co, gdzie, kiedy i dlaczego. Niedawno w naszym bloku założyli oświetlenie z czujnikami.  Jakie są tego plusy? Oczywiście oszczędzamy energię, Mateuszek uśmiecha się od ucha do ucha kiedy świateło zapala się na jego widok, a ja może zgubię parę kilogramów biegając po schodach (na szczęście mieszkamy na II piętrze)

Energooszczędność promuje również marka Bosch produkując energooszczędne i przyjazne środowisku urządzenia gospodarstwa domowego. Kupując zatem lodówkę, pralkę czy zmywarkę szukajcie znaczka „Green Technology”. Możecie być pewni, że macie w domu sprzęt, który chroni środowisko, a także pozwala pomniejszać domowe wydatki.

Teraz pora na wyniki konkursu

Oczywiście zainspirowały nas wszystkie pomysły. Spośród nadesłanych odpowiedzi mogliśmy wybrać tylko 5. Nagrody – piankowy zestaw rycerza z Zielonego Królestwa i kubek do malowania – wędrują do Pauliny, Izy, Kasi, Ola i Darii
Poproszę o adresy do wysyłki nagród beata@mamalandia.pl

Dlaczego oszczędzamy energię? Konkurs z marką Bosch

Posted on : 12-06-2013 | By : Beata | In : Ciekawostki, Dziecko

0

Skąd się bierze prąd? Dlaczego powinniśmy kupować wyłącznie energooszczędne żarówki, korzystać z energooszczędnych urządzeń gospodarstwa domowego i nie pozostawiać na noc telewizora w stanie „czuwania”? Z pewnością oszczędzając energię, dbamy o zasobność naszego portfela. Wiele z nas nie zdaje sobie jednak sprawy, że szanując energię dbamy również o nasze środowisko naturalne.

Mamo, tato skąd bierze się prąd?

O tym, jak powstaje prąd i dlaczego powinno się go oszczędzać, Wasze dzieci na pewno będą uczyć się w szkole. Uważam jednak, że w temacie oszczędzania energii rodzice powinni wyedukować swoje pociechy sami.
Prąd, jak zapewne wiecie, wytwarza się w elektrowni. By biegł on w naszych gniazdkach, aby w mieszkaniach świeciło światło i w kranach płynęła ciepła woda, elektrownia potrzebuje paliwa – węgla. Podgrzewa on nieskończone ilości wody, z której następnie wytwarzana jest para wodna. Dostarcza się ją do tzw. „skraplacza”, gdzie ochładzana rozpręża się i wytwarza prąd, który dostarczany jest do sieci energetycznej, a z niej do naszych domów.

No dobrze mamo, ale dlaczego powinniśmy go oszczędzać?

Zauważyliście, że energia jest dostępna zawsze kiedy jej potrzebujemy? Światło w łazience, prąd w gniazdku, ciepła woda… Być może dlatego nie zdajemy sobie sprawy skąd pochodzi i ile kosztuje. Nie wszyscy też wiedzą, że węgiel który jest niezbędny do wytwarzania prądu, poza energią wytwarza olbrzymie ilości CO2, innych gazów oraz pyłów. Te z kolei dostają się do atmosfery i opadają na ziemię zanieczyszczając nasze środowisko naturalne. Właśnie dlatego tak istotne jest używanie energooszczędnych urządzeń. Należy pamiętać o każdorazowym wyłączaniu światła, zamykaniu lodówki, nie pozostawiania telewizorów i komputerów w stanie „czuwania”…

To tylko niektóre z przykładów…

Oszczędzanie energii promuje, m.in. marka Bosch. Wspólnie przygotowaliśmy dla czytelników Mamalandii konkurs. Wystarczy odpowiedzieć na pytanie:

„Jak najskuteczniej nauczyć swoje dziecko energooszczędności”

Nie wymagamy długich odpowiedzi, wystarczy jedno, krótkie, zdanie
Nagrodami w konkursie są zestawy gadżetów od marki Bosch – piankowy zestaw rycerza z filmu „Tajemnica Zielonego Królestwa” oraz kubek do malowania. Mamy dla Was 5 zestawów.
Odpowiedzi wysyłajcie na maila beata@mamalandia.pl
Biorąc udział w konkursie wyrażacie zgodę na publikację swoich wypowiedzi na Mamalandii.

Konkurs rozpoczyna się dzisiaj i potrwa do 19 czerwca. Nagrody zostaną dostarczone laureatom w ciągu 30 dni od momentu ogłoszenia zwycięzców.
Zachęcam Was również do odwiedzenia i wzięcia udziału w konkursach na facebookowym profilu marki Bosch
Bosch Home Polska

Kilka sposobów na promocję bloga

Posted on : 20-04-2013 | By : Beata | In : Ciekawostki

2

Większość z Was na pewno wie, że blogerzy dostają propozycje przetestowania różnego rodzaju produktów w zamian za reklamę. Bywają to rzeczy ściśle związane z tematyką bloga, albo kompletnie od niej odbiegające. Agencje PR z dużym zaangażowaniem podchodzą do wyznaczonego zadania (wypromowania produktu lub usługi) i przesłane przez nich materiały prasowe w bardzo zgrabny sposób do tematyki bloga nawiązują. Przykład? Kiedyś, jak Mamalandia dopiero się rozwijała, dostałam propozycję… Uwaga! przetestowania wędlin. Jak próbowali mnie przekonać do – bądźmy szczerzy – reklamy tego produktu? Otóż gwarantowali mi, że wędliny są ekologiczne i doskonale nadają się dla dzieci. Być może tak było, ale reklama wędlin na blogu rodzicielskim byłaby przegięciem. Miejsce na to powinny mieć chyba blogi kulinarne?

Specjalistką nie jestem, ale teraz, kiedy jestem troszkę bardziej doświadczoną blogerką, wiem że na pisaniu się też zarabia. Oczywiście dalej twierdzę, że nic na siłę i na reklamę wędlin na pewno bym się nie zdecydowała. Bywają jednak kuszące propozycje, dzięki którym można dodatkowo zarobić. Nie mówimy tutaj tylko o pieniądzach. Często samo testowanie produktów wystarczy, bo dostajemy je na własność. Na pewno pamiętacie akcję marki Bosch i „testowanie” odkurzaczy przez blogerów, którym musieli późnie podzielić się ze swoimi czytelnikami. Wystarczyły 2, 3 wpisy, a odkurzacze na pewno nadal im służą, bo dostali je na własność. Wiem, bo sama brałam udział w tej akcji. Dostaję też zabawki dla dzieci, książki w zamian za recenzję, a czasem więcej sztuk dzięki czemu mogę zorganizować dla Was konkursy. Jeżeli proponują mi coś atrakcyjnego, dlaczego by z tego nie skorzystać? Część z Was na pewno się ze mną nie zgodzi, ale ja tak robię i nie mam zamiaru tego ukrywać. Niedawno dostałam maila z propozycją przetestowania nowej kolekcji jeansów, które wprowadza do swojej oferty Lidl. Pomyślałam sobie – kurczę, znowu reklama. Postawiłam jednak warunek i poprosiłam o dwie sztuki – dla obu chłopców, żeby żaden z nich nie był pokrzywdzony. Zaryzykowałam i dobrze. Parę dni później chłopcy śmigali w nowych spodenkach i to nie byle jakich. Wykonane są naprawdę z dobrego materiału, starannie uszyte, wygodne i praktyczne. Mają gumeczki z guzikami, więc nie musimy kupować dodatkowego paska, jeżeli są za duże w pasie, a na tylnej kieszeni mają fajną aplikację. Jeżeli chcecie się pokusić o zakup to spodenki są marki Lupilu, kolekcja dostępna dla dziewczynek i chłopców w rozmiarach 86, 92, 98, 104, 110 lub 116. Cena ze strony Lidla – 24,99 PLN

Spodenki Lupilu

Cóż jeszcze? Reklama za promocję. Nie wszyscy proponują zarobek, albo produkt do testów. Czasem chcą wymieniać się po prostu linkami, logo, banerami. Niby też fajna sprawa, ale doświadczony bloger na pewno nie bierze wszystkiego co popadnie, bo zaśmieciłby całą swoją stronę. Ja się wymieniam, co zresztą widać w panelu bocznym. Jak widzicie większość z polecanych przeze mnie stron i miejsc nawiązuje do tematyki Mamalandii. Większość, ale nie wszystko, bo reszta to polecenia znajomych, którzy też prowadzą coś swojego ;)

Patronaty. Wydawałby się, że taki zaszczyt przypada tylko dużym portalom internetowym. Nieprawda. Mamalandia jest tego przykładem. Niby zwykły blog, a objął już patronatem 7 książeczek dla dzieci. Jeszcze do niedawna wydawało mi się, że to nic takiego, ale mój pogląd w tym temacie się zmienił, kiedy parę dni temu w centrum Warszawy zobaczyłam wielki plakat Targów Rodzinnych, a na nim moje logo. Chwalę się? A pewnie, bo jestem z tego dumna. Być może dzięki temu Mamalandia dotrze do tych firm i agencji, które płacą za reklamę. Mam dwójkę dzieci, pracuję na etacie i stałą pensję mam, ale chyba nie ma nic złego w tym, że chcę korzystać z możliwości dodatkowego zarobku. Tym bardziej, jeżeli jest to „praca” którą lubię. Kto się ze mną zgadza? :)

Masz w domu alergika? Zainwestuj w odkurzacz z filtrem HEPA. Test odkurzacza Bosch

Posted on : 18-10-2012 | By : Beata | In : Ciekawostki

0

Tradycyjny czy workowy? Zwykły, czy z systemem piorącym? A może odkurzacz z filtrem wodnym?

Nie odkryję niczego nowego, jeżeli powiem że numerem jeden są oczywiście odkurzacze workowe. Przyznam, że bardzo rzadko spotykam te drugie. W końcu wybierając odkurzacz, poza jego skutecznością sprzątania, zwracamy uwagę również na wygodę użytkowania. Co prawda mówi się, że te bezrowkowe są przystosowane dla alergików, ale warto zaznaczyć że są odkurzacze workowe z filtrem HEPA, które spełniają funkcję „antyalergiczną”. Taki właśnie jest odkurzać Bosch Free’e ProPower 2500W BSGL52530. Dostaliśmy takowy do testowania i dzisiaj podzielę się z Wami opinią na jego temat.

Odkryj supermoc odkurzaczy Bosch

Dlaczego preferuję workowy. Nie wyobrażam sobie wysypywania w mieszkaniu kurzu i brudu bezpośrednio z odkurzacza. Według mnie jest to niehigieniczne i niekomfortowe. Znacznie wygodniejsze są wymienne worki, zwłaszcza jeżeli mają dużą pojemność. W przypadku odkurzacza Bosch to 4,5 litra i uważam, że to wystarczająco. Plusem jest też specjalne zamknięcie worka, a sam odkurzacz, dzięki wskaźnikowi konieczności wymiany worka, pilnuj, żeby go nie przepełnić – sygnalizuje to czerwona lampka.  Dużym plusem jest regulacja siły ssania. Im niższa, tym odkurzacz cichszy. Możecie więc sprzątać, kiedy dzieci śpią nie obawiając się, że je obudzicie. Chociaż…. w przypadku moich maluchów sprzątanie bez ich udziały bywa prawie niemożliwe. Mateusz widząc wyłaniający się z szafy odkurzacz, od razu biegnie i łapie za rurę.

Odkurzacz dla dzieci?

Szczerze przyznam, że jeszcze nie spotkałam dziecka, które ucieka od odkurzacza. Wręcz przeciwnie – maluchy wręcz rwą się do sprzątania. Dlatego właśnie rodzice powinni zainwestować w odkurzać lekki i zwrotny. Bosch waży 5,3 kg, a dzięki obrotowym kółkom jest niesamowicie zwrotny. Ominie niemalże każdą przeszkodę – drzwi, futrynę czy kanapę, a 15-metrowy promień działania pozwala na sprzątnięcie całego mieszkania bez konieczności przepinania się z gniazdka do gniazdka. Rura teleskopowa odkurzacza jest obrotowa, dzięki czemu nie plącze się i nie łamie, a dzięki jej regulacji z zatrzaskami możecie dostosować jej wysokość nawet do malucha. Połączenie rury z odkurzaczem znajduje się w kuli, co ułatwia jeszcze łatwiejsze odkurzanie. Urządzenie jest oczywiście wyposażone w automatyczne zwijanie kabla, co – nie muszę chyba przypominać – daje niesamowitą frajdę dzieciom.

Odkurzacz dla alergików?

Producent pomyślał też o alergikach i wyposażył odkurzacz w filtry, dzięki którym powietrze wydmuchiwane z odkurzacza jest aż 99,97% wolne od zanieczyszczeń. Gwarantują to trzy innowacyjne rozwiązania

Filtr HEPA – to kilka części włókniny filtrującej zatrzymującej nawet najdrobniejsze zanieczyszczenia, jakimi są drobnoustroje i substancje smoliste.

Air flow control system – najefektywniejszy system zamknięcia zanieczyszczeń we wnętrzu odkurzacza

Air safe – hermetycznie zamknięta pokrywa silnika gwarantuje, że zanieczyszczone powietrze nie wydostaje się z niego

Odkurzacz dla właścicieli domowych pupili?

Jeżeli macie w domu psa, kota czy innego pupila na pewno zdajecie sobie sprawę z konieczności częstszego i dokładniejszego odkurzania. Z naszym wiecznie liniejącym Baakim to też niełatwe zadanie. Dlatego, wybierając odkurzacz, pierwszą rzeczą na którą zwracam uwagę jest jego moc. Maksymalna moc Boscha to 2500 W i wydaje mi się wystarczająca. Przełączalna szczotka rolkowa o szerokości 270 mm doskonale sobie poradziła z dywanem, a dodatkowe wyposażenie – ssawka szczelinowa i ssawka do tapicerki sprostały wymagającej kanapie.

Pamiętajcie, że mając w domu małe dzieci powinniście zadbać nie tylko o czystość, ale również o higienę i zdrowie. Odkurzacze Bosch cechuje połączenie tych elementów. Wystarczająca siła ssania i efektywnie odkurzające szczotki zagwarantują czystość w Waszych mieszkaniach, a innowacyjne rozwiązania i specjalne filtry zastosowane w odkurzaczu utrzymają higienę i skutecznie będą walczyć z czynnikami alergizującymi – szkodliwymi pyłkami, roztoczami, zarodkami grzybów, a nawet dymem papierosowym.

Jako mama dwójki dzieci i szczęśliwa posiadaczka domowego pupila oświadczam, że testowany odkurzać sprostał moim wysokim wymaganiom.

Masz w domu alergika? Zainwestuj w odkurzacz z filtrem HEPA.

Posted on : 02-10-2012 | By : Beata | In : Ciekawostki, Dziecko

0

Kurz, roztocza, sierść kota czy psa… to tylko niektóre z czynników, które mogą doprowadzić lub nasilić objawy alergii. Wiecie, że jest ona jedną z najczęstszych problemów dopadających małe dzieci? My mogliśmy się o tym przekonać rok temu. Mateuszek praktycznie cały sezon jesienno-zimowy przechorował. Walczyliśmy z zapaleniem oskrzeli, płuc, z AZS, biegaliśmy po przychodniach i szpitalach. Podobno to właśnie alergia stanowi 20% zachorowań i często prowadzi do astmy. Dlatego mając w domu malucha podatnego na alergeny, powinniście zwrócić szczególną uwagę nie tylko na prawidłową higienę dziecka, ale także na czystość w mieszkaniu. Wiecie, że jest w nim średnio 5 razy więcej kurzu niż na wolnym powietrzu? W kurzu gromadzą się roztocza, które są bardzo często przyczyną alergii. Oczywiście całkowite pozbycie się kurzu jest niemożliwe, ale możecie zadbać o to, żeby Wasz maluch miał jak najmniejszą styczność z alergenem. Oto kilka wskazówek:

• Nie przegrzewajcie mieszkania i zadbajcie o prawidłową wilgotność, szczególnie w pokoju dziecka – nie za wilgotno i nie za sucho.
• Nie wskazane jest używanie nawilżaczy, lepiej zainwestujcie w jonizator powietrza
• Często ścierajcie kurze, najlepiej wilgotną szmatką
• Unikajcie grubych kocy i maskotek na półkach.
• Wietrzcie często mieszkanie.

Najistotniejszą i wydawałoby się oczywistą rzeczą dla alergików jest pozbycie się z domu dywanów. Z doświadczenia wiem, że mając w domu małe dzieci ciężko sprostać pokusie jego zakupu. Nie ukrywajmy, że te kolorowe, puszyste i piękne dywaniki są idealnym dodatkiem upiększającym pokój malucha. Dlatego – jeżeli nie możecie się oprzeć pokusie zakupu – zainwestujcie w porządny odkurzacz. Do sprzątania (nie tylko dywanów) używajcie specjalnego odkurzacza z filtrem HEPA. My dostaliśmy właśnie takowy do testowania.

Odkurzaczach Bosch linii ProPower jest idealny szczególnie dla rodzin z małymi dziećmi, bo zastosowano w nim system filtracji Air Clean HEPA. Jego budowa sprawia, że filtr zatrzymuje nawet najmniejsze zanieczyszczenia np. drobnoustroje i substancje smoliste. Air Clean HEPA marki Bosch zatrzymuje 99,97% zanieczyszczeń, co jest szczególnie istotne dla alergików i osób ze skłonnościami do uczuleń. Odkurzacze z linii ProPower to najmocniejsze odkurzacze na polskim rynku. Producent zapewnia, że dzięki mocy silnika 2500 W, odkurzacz szybko i łatwo usuwa kurz i zanieczyszczenia nawet z grubych i puszystych dywanów. Do tej pory musieliśmy kilka razy odkurzać to same miejsce, aby mieć idealnie czysty dywan. Wysoka moc jest szczególnie ważna kiedy mamy dodatkowego domownika – psa, czy kota. Nasz Baaki strasznie gubi sierść. Prawda jest taka, że mając domowego pupila i małe dziecko w domu, powinniśmy odkurzać codziennie. Jednak pracujące mamy i tatusiowie często nie mają na to siły po ciężkim dniu. Przetestujemy i ocenimy, czy odkurzacz sprosta naszemu wiecznie liniejącemu psiakowi i pozwoli nam dłużej cieszyć się czystością.

Tyle na początek ode mnie. A co od producenta?

Odkurzacz marki Bosch
Free’e ProPower 2500W
BSGL52530

Odkurzacz: Free’e, 2500 W, elektroniczna regulacja siły ssania, system filtracji Air Clean HEPA, rura teleskopowa, schowek na akcesoria, zasięg 15 m, 4 kółka, 3600 wygodne połączenie rury ssącej z odkurzaczem, czerwony kabel przyłączeniowy, kolor: czarny
Worki: BBZ41FGXXL

Cechy produktu

-Promień działania: 15 m
-Połączenie rury z odkurzaczem znajduje się w kuli, co zapewnia łatwe odkurzanie.
-Przezroczysty zderzak powietrzny zabezpiecza ściany i meble przed uderzeniami
-Elektroniczna regulacja siły ssania za pomocą pokrętła
-Duży włącznik/wyłącznik, możliwość obsługi nogą
-Wygodny, ergonomiczny uchwyt
-Rura teleskopowa z regulacją długości i zatrzaskami
-Przełączalna szczotka rolkowa (szerokość powierzchni ssania 270 mm)
-2-elementowe wyposażenie dodatkowe, zintegrowane w urządzeniu: ssawka szczelinowa, ssawka do tapicerki
-Air flow control system®
-Air safe®
-System filtracji Air Clean HEPA
-Pojemność worka wymiennego: 4.5 l
-Worek wymienny MegaAir SuperTEX ze specjalnym zamknięciem
-Wskaźnik konieczności wymiany worka na kurz
-Parkowanie pionowe i poziome 
-Automatyczne zwijanie kabla

Więcej informacji znajdziecie na http://www.odkurzacze-bosch.pl/ a my testujemy :)

Kolejna edycja akcji „Przyjaciel foki szarej”

Posted on : 05-09-2012 | By : Beata | In : Ciekawostki

0

Od 11 do 20 sierpnia ekipa marki Bosch przemierzała polskie wybrzeże. Animatorzy akcji „Przyjaciół foki szarej” pojawili się kolejno w Jarosławcu, Ustce, Łebie, Dębkach, Władysławowie, Helu, Gdyni, Sopocie, Stegnie i Krynicy Morskiej.

Podczas eventów animatorzy udzielali informacji na temat projektu ochrony fok szarych oraz podpowiadali jak zachować się w przypadku spotkania tych zwierząt podczas spacerów nad morzem. 

W specjalnych strefach na plaży dostępne były atrakcje dla dzieci i dorosłych, a wśród nich:

- gry i konkursy edukacyjne dla dzieci i rodziców na temat oszczędzania energii oraz ochrony fok szarych,

- wspólne rysowanie i malowanie buziek specjalnymi farbkami,

- występy teatru ulicznego,

- rzeźbienie piaskowych figur,

- sesje fotograficzne z możliwością przesłania fotografii z pozdrowieniami przez Facebooka
lub pocztą (po wydrukowaniu).

Animatorzy byli cały czas do dyspozycji dzieci i dorosłych. Ponadto dużym zainteresowaniem cieszyło się spotkanie dzieci z wysłannikiem Błękitnego Patrolu WWF, który przybliżył ideę ochrony fok na polskim wybrzeżu i opowiedział również o innych gatunkach występujących w Bałtyku. 

Gościem specjalnym tegorocznych działań była Reni Jusis. Ekomama opowiadała o ekologicznym stylu życia, oszczędzaniu energii i ochronie środowiska. Artystka spotkała się z dziećmi w trzech nadmorskich miejscowościach: Dębkach, Władysławowie i Gdyni.

Dlaczego eventy nad morzem?

Bardzo często plażowicze nie wiedzą, jak się zachować na widok foki. Na ogół zbliżają się do niej, próbują zrobić sobie z nią zdjęcie, a nawet jej dotknąć! Takie działanie może skończyć się tragicznie przede wszystkim dla foki. Spotkanie z człowiekiem u dziko żyjących zwierząt  powoduje ogromny stres. Foki wybierają ustronne miejsca na odpoczynek. Kiedy mają okazję lubią leżeć nawet godzinami bez ruchu i wygrzewać się na słońcu. Należy wówczas zostawić foki w spokoju i zawiadomić Błękitny Patrol o obserwacji.

Akcja „Przyjaciel foki szarej” oraz informacje na temat eventów nad morzem wspierane były  w oficjalnym serwisie www.przyjaciel-foki.pl. Bieżące informacje na temat obserwacji fok, evenatach i działaniach na rzecz ochrony fok można także znaleźć na fan page na Facebooku http://www.facebook.com/Przyjaciel.foki.szarej.

5-latki malują

Posted on : 19-09-2011 | By : Beata | In : Ciekawostki, Dziecko, Konkursy

0

Były 4-latki, były 6-latki to teraz pora na 5-latki. Dostałam już bardzo dużo rysunków. 5-latki z ochockiego przedszkola postanowiły chwycić w dłoń farbki.

Ala 5 lat

Ania K. 5 lat

Ania Ś. 5 lat

Berenika 5 lat

Kasia 5 lat

Olivia 5 lat

Ula 5 lat

Przypominam, że konkurs został zorganizowany w ramach akcji „Ochrona fok szarych” zorganizowanej przez WWF i markę Bosch. Wszystkie prace można obejrzeć na www.przyjaciel-foki.pl Na stronie w zakładce „Konkurs rysunkowy” znajdują się prace dzieci przesłane przez pozostałe blogerki wspierające akcję.

Pierwsza praca konkursowa :)

Posted on : 12-09-2011 | By : Beata | In : Ciekawostki, Dziecko, Konkursy

1

Dostałam dzisiaj pierwszą pracę. Przypomnę, że rysunki mają być związane z akcją „Ochrona fok szarych” zorganizowaną przez WWF i markę Bosch. Więcej o akcji na stronie Przyjaciel Foki

Z przyjemnością przedstawiam Wam pierwsze dzieło. Obraz foczki jest namalowany farbkami, a jego rama wykonana jest z makaronu. Pracę wykonała z pomocą mamy 6-letnia Ewelinka z Przedszkola nr 61 na warszawskiej Ochocie :)

Ewelince i jej mamie gratuluję pomysłu.

Z niecierpliwością czekam na kolejne prace :)

  • Facebook