1 2 3 4 5 6 7

Dlaczego warto czytać dzieciom bajki?

Napisane : 04-12-2016 | Przez : Beata | W kategorii: Dziecko

Tagi: , ,

0

Czytanie bajek – jak wiele razy zastanawiałaś się nad tym, czy coś takiego ma sens, szczególe w przypadku bardzo małych dzieci? A może niejednokrotnie słyszałaś, że czytanie bajek maluchom, które mają zaledwie kilka miesięcy, które jeszcze nie mówią i teoretycznie niewiele rozumieją, to zupełna strata czasu?

Jak już zapewne zauważyłaś, w tytule artykułu nie pytamy o to, czy warto, ale dlaczego warto czytać dzieciom książki, bowiem to, że płyną z tego same korzyści, jest absolutnie pewne! Nie wiesz, co dobrego niesie za sobą czytanie dziecku już od pierwszych chwil jego życia? Sprawdź!

Bliskość najważniejsza!

Dla dziecka tak naprawdę nie ma nic ważniejszego niż bliskość mamy i taty. Wówczas czuje się bezpiecznie, czuje się kochane i ważne. Nawet jeśli dziecko jest na tyle małe, że nie rozumie tego, co czytasz, liczy się to, że przy nim jesteś i cały czas słyszy Twój głos, widzi Cię, z wielką uwagą ogląda to „kolorowe coś”, co trzymasz w rękach.

Jak czytać?

Przede wszystkim – bez pośpiechu. Spokojnie, bez stresu, bez ciągłego spoglądania na zegarek czy telefon. Zorganizuj swój czas i dobowy rytm dziecka w taki sposób, abyś mogła swobodnie poświęcić chwilę na przeczytanie bajki. Zobaczysz, że w końcu nadejdzie taki moment, gdy będziesz czytać bajki z wielką chęcią i sama będziesz się nimi interesować. Choć na chwilę oderwiesz się od codziennych problemów i naprawdę odpoczniesz. Zadbaj o przyjemną, spokojną atmosferę podczas czytania, bowiem niezwykle ważne jest to, aby nic Wam nie przeszkadzało.

To, jak dokładnie czytać, jakim tonem, na ile głośno, w dużej mierze zależy od tego, z jakiej okazji czytasz, o jakiej porze dnia. Jeśli czytasz w ciągu dnia, całkiem śmiało możesz czytać bardzo głośno, możesz zmieniać swój głos, aby rozróżniać bohaterów, żartować z dzieckiem, naśladować głosy zwierząt, jeśli akurat czytasz jakąś bajkę o zwierzątkach, wydawać odgłosy sprzętów, wiatru, morza etc.

Kiedy natomiast sięgasz po bajkę na dobranoc, musisz zadbać o jak najbardziej spokojną, sprzyjającą zasypianiu atmosferę. A zatem, czytaj cicho i spokojnie. Jeśli dziecko jest już nieco starsze i doskonale wie, o czym czytasz, wybieraj bajki, które nie będą wzbudzały w nim ogromnych emocji – wartka akcja i dzikie odgłosy nie są wskazane, bo dziecko się rozbudzi.

Kiedy czytać?

Przy absolutnie każdej okazji. Obowiązkowo na dobranoc, bo jest to o wiele lepsze niż bajka w telewizji czy gra na komputerze. Dziecko wygodnie ułożone do snu, może pobyć z Tobą, przytulić się i posłuchać Twojego głosu. Na wiele maluchów obecność mamy, gdy za oknem jest ciemno i ponuro, działa bardzo kojąco i znacznie szybciej dzięki temu zasypiają.

Wesołe, żywe bajki czytaj w ciągu dnia. Wówczas, jak już zostało wspomniane, możesz naśladować różne odgłosy, pokazywać dziecku różne rzeczy, które widnieją w książce. Możesz nie tylko czytać, ale opowiadać o tym wszystkim, co widzi na obrazkach. Małe dzieci są bardzo ciekawe i uwielbiają zadawać pytania. Nie denerwuj się, gdy dziecko przerywa Ci czytanie i pyta „co to”, „a dlaczego”, po prostu tłumacz, bo maluch w ten sposób zdobywa wiedzę o świecie.

Jakie korzyści niesie za sobą czytanie?

Owych korzyści jest tak wiele, że nie sposób wymienić ich wszystkich jednym tchem. Do tych zdecydowanie najważniejszych zaliczyć można na pewno pogłębianie więzi, jaka jest między Tobą i dzieckiem, bo spędzasz z nim czas, a dziecko widzi, że jest dla Ciebie ważne. Jeśli myślisz, że bajka w książce jest przestarzałą formą rozrywki, jesteś w dużym błędzie. Nic nie wpływa lepiej na rozwój i kształtowanie dziecięcej wyobraźni niż właśnie czytanie bajek. Jeśli obejrzy ją w telewizji, wszystko ma „podane na tacy”. Kiedy czytasz, jego wyobraźnia musi intensywnie pracować.

Czytając bajki, wspomagasz u dziecka umiejętność koncentracji oraz ćwiczenie pamięci. To wszystko już niebawem przyda mu się, gdy pójdzie do szkoły, będzie musiało słuchać pani nauczycielki i wiele zapamiętać. Pamiętaj jednak, aby wybierać bajki, które dla malucha rzeczywiście są ciekawe. Jeśli szczególnie upodoba sobie jeden tekst, czytaj go. Zachęcaj do słuchania innych bajek, ale nie odmawiaj tej ulubionej – to tak, jakby ktoś zabronił Ci słuchać ulubionej piosenki i kazał słuchać tej, której naprawdę nie znosisz. To nie byłoby miłe, prawda?

Pamiętaj również o tym, że dziecko poprzez bajki odkrywa świat, wiele się o nim dowiaduje, może poznawać emocje i różne sytuacje społeczne. Ogólnie – zdobywa naprawdę ogromną wiedzę, którą później będzie mogło zastosować w praktyce. Jeśli maluch nie wie, o co w danej książce chodzi, rozmawiaj z nim o tym, tłumacz.

Jeśli czytasz bajkę półrocznemu czy nawet rocznemu bobasowi, być może jeszcze o tym nie myślisz, ale w ten sposób zapewniasz mu naprawdę świetny start w szkole, bo czytanie przez Ciebie bajek doskonale przygotowuje do późniejszej nauki czytania oraz pisania. Mało tego, dziecko słuchając, poznaje całe mnóstwo słów. Dzięki temu nie tylko wzbogaca swój słownik, ale też będzie potrafiło posługiwać się językiem poprawnie i swobodnie. Dziecko od samego początku „obyte” z książką, nie będzie miało problemu np. z lekturami szkolnymi.

Jeśli do tej pory sama nieszczególnie lubiłaś czytać, spróbuj, bo dla dziecka z tego rodzaju rozrywki płynie naprawdę całe mnóstwo korzyści!

Artykuł przygotowali specjaliści z Enfamil.pl

Kangoo – komfortowy kombivan dla rodziny

Napisane : 01-12-2016 | Przez : Beata | W kategorii: Ciekawostki, Dziecko, Macierzyństwo

Tagi: , ,

0

W wersji osobowej Renault Kangoo zaskakuje przestronnością, wygodą i praktycznymi rozwiązaniami, stworzonymi z myślą o potrzebach rodziców i dzieci.
Produkowany od 1998 roku, Kangoo doczekał się już czwartej generacji: https://www.renault.pl/samochody/samochody-nowe/kangoo.html W wersji osobowej model jest bardziej komfortowy niż poprzednicy – lepiej wyciszony i wyposażony w nowoczesne multimedia, komputer pokładowy, czujnik cofania, ogranicznik prędkości – słowem: wszystko, co powoduje, że jazda staje się przyjemna.

Komfort pasażerów podnosi przestronne wnętrze i duża przestrzeń ładunkowa – dzięki czemu Kangoo może przewieźć na wakacje rodzinę z małymi dziećmi i wszystkimi niezbędnymi akcesoriami plażowiczów. Gdyby mieli ochotę wziąć rowery, relingi dachowe można bez problemu zamienić w bagażnik dachowy – i to nawet bez użycia narzędzi. Na co dzień rodzice docenią schowki (zmyślnie ukryte nad przednią szybą, pod sufitem, w desce rozdzielczej), kieszenie w oparciach foteli czy stoliki lotnicze, dzięki którym mali pasażerowie, rysując i grając, nie znudzą się w podróży. Kontroli sytuacji na tylnej kanapie służy dodatkowe lusterko, w którym można obserwować nawet troje maluchów – gdyż w drugim rzędzie zmieszczą się się nawet trzy foteliki dziecięce na mocowaniach Isofix. Gdyby była potrzeba dodania czwartego – można go umieścić na przednim fotelu, tyłem do kierunku jazdy, pamiętając o wyłączeniu przedniej poduszki powietrznej. Przecież, jak przystało na auto rodzinne, Kangoo zapewnia pełną ochronę: 2 poduszki z przodu, 2 z boku, i 2 kurtyny powietrzne, a dodatkowo system kontroli trakcji, ESC, a przede wszystkim wzorową widoczność.

Komfort kierowcy gwarantuje system R-Link Evolution z dużym ekranem dotykowym. Łącząc się z telefonem, system synchronizuje urządzenia, dając opcję głosowego wybierania numerów, a ponadto odbiera maile, informuje o natężeniu ruchu i nawet ostrzega przed pogorszeniem pogody.

Pod maską Kangoo skrywa benzynowy, turbodoładowany TCe115 oraz ekonomiczne silniki Energy diesla dCi75 i dCi90 (gwarantujące o 13% niższe spalanie niż w poprzedniej wersji dla tej samej mocy), czy dCi110, gwarantujący dynamiczne przyspieszenie – 110 KM przy momencie obrotowym 240 Nm (1750 obr./min). Dzięki systemowi odzyskiwania energii przy hamowaniu, funkcji Stop&Start i funkcji Eco-drivingu – Kangoo ma jedne z najlepszych wyników w swojej klasie i pozwala obniżać spalanie nawet do 4,4 l/100 km. Zatem – jak na auto rodzinne przystało – to samochód, który pozwala sporo zaoszczędzić.

Dodatkowo najnowsza generacja Kangoo prezentuje się lepiej niż poprzednie – przedni zderzak i charakterystyczny kształt świateł nadały mu nowoczesną linię, natomiast z przodu można zauważyć rodzinne podobieństwo do Clio i Twingo.

Odpoczynek z dzieckiem w górach – jak urozmaicić maluchowi czas, kiedy pada?

Napisane : 03-10-2016 | Przez : Beata | W kategorii: Ciekawostki, Zabawa

0

Deszcz potrafi skutecznie zepsuć wakacje w górach z dzieckiem. Wilgoć i wiatr nie zachęcają do wędrówek. Dlatego, jeśli wybierasz się w góry z kilkulatkiem jesienią, koniecznie musisz pomyśleć o tym, co będziecie robić w przypadku deszczu. Oto kilka sprawdzonych pomysłów na niepogodę.

Wizyty w tajemniczych jaskiniach 

Zwiedzanie jaskiń to dokonały sposób na poradzenie sobie z deszczową aurą. Wizyta w nich z pewnością stanie się dla dziecka niesamowitym przeżyciem. W Polsce znajduje się 18 jaskiń, dostosowanych do potrzeb zwiedzających. Najpopularniejsze z nich to Jaskinia Niedźwiedzia w Kletnie czy Jaskinia Raj w Chęcinach – w jej pobliżu, w Centrum Neandertalczyka, można podziwiać także replikę mamuta oraz inne eksponaty związane z życiem naszych przodków. Spędzając jesienne wakacje w górach z dzieckiem w Zakopanem, w brzydką pogodę warto wybrać się na Słowację, by zwiedzić tamtejsze kompleksy jaskiń.

Wodne szaleństwo w aquaparku

Warto pamiętać o tym, że zarówno polskie, jak i czeskie oraz słowackie góry to obszar bogaty w gorące źródła. Dlatego doskonałym pomysłem na niepogodę, uprzykrzającą jesienne  wakacje w górach z dzieckiem, będzie wybranie się do term lub aquaparku. Wody termalne oddziałują pozytywnie na organizm, przez co wyjście będzie miało także aspekt prozdrowotny. Warto zaznaczyć, że oferta górskich aquaparków często poszerzona jest o możliwość skorzystania z sauny, tężni czy jaskini solnej, co z pewnością ucieszy opiekunów kilkulatka.

Zamki i pałace

Każda mała dziewczynka marzy o tym, aby choć na chwilę stać się księżniczką, a chłopcy chcą wcielić się w rolę dzielnych rycerzy. Dlatego dobrym pomysłem na spędzanie deszczowych wakacji w górach z dzieckiem będzie zwiedzanie zamku. Wiele z muzeów tego typu oferuje atrakcje przygotowane z myślą o najmłodszych, takie jak choćby park rozrywki w zamku w Ogrodzieńcu czy turnieje rycerskie i rekonstrukcje historyczne na Zamku Chojnik.

Mały człowiek, wielki problem – o zaburzeniach wśród młodych

Napisane : 30-09-2016 | Przez : Beata | W kategorii: Wychowanie

0

Wśród osób nastoletnich rośnie liczba problemów natury psychicznej. Czy ten niepokojący trend jest wynikiem nadopiekuńczości wobec współczesnych nastolatków i błędnego odczytywania problemów związanych z dojrzewaniem, czy ponoszą za to odpowiedzialność obecne warunki, w jakich przyszło im dorastać?

Pod kloszem

 

Współcześni rodzice są o wiele bardziej strachliwi i zapobiegawczy niż poprzednie pokolenie wychowujących. Uważają obecne czasy za bardziej niebezpieczne, niż te, w których się sami wychowywali. Usiłują ochronić dzieci przed światem, co nie jest do końca wykonalne; dorastające pociechy żyją w tym poczuciu domniemanego zagrożenia, bojąc się zewnętrznego świata, a znikając w wirtualnym, który wcale nie jest bezpieczniejszy. W sieci mogą zetknąć się z rzeczami, które zaszkodziłyby nawet psychice dorosłego. Mimo dostępności filtrów rodzicielskich dla wyszukiwarek trudno jest przewidzieć, jaka treść może się okazać dla nastolatka krzywdząca. Strach przed samodzielną zabawą pociech poza domem powoduje, że większość czasu spędzają w sieci, będąc samotne i szukające rozrywki. Niedobry jest też trend, aby organizować dzieciom cały ich wolny czas; nie potrafią później zająć się sobą same. Obecna presja sukcesu, który wypada i trzeba osiągnąć (zatem pracować na niego ciężko od najmłodszych lat), sprawia, że małoletnie osoby są poddawane wymaganiom i stresowi nieadekwatnym do wieku. To rodzi frustrację i przygnębienie, które z latami narastają i z czasem wymagają terapii. Ofertę centrum terapii i rozwoju możesz sprawdzić tutaj

Braki i wpływy

 

Analizując czynniki, które źle wpływają na stan psychiczny nastolatków, warto przyjrzeć się stanowi obecnego modelu rodziny. Niemal połowa małżeństw się rozpada, co obciąża psychicznie ich dzieci. Istotny jest również fakt, że współcześni rodzice pracują długie godziny, dając dzieciom prezenty i pieniądze zamiast uczucia i wsparcia. Nastolatki są w większości zostawione same sobie; rodzice nie mają siły ich wysłuchać ani wspierać po wielu godzinach robienia kariery. Gdzie szukają brakującego wsparcia? Wśród wirtualnych znajomych, których tożsamości i intencji często tak naprawdę nie można zweryfikować. Gdy zaczynają się problemy, których nie można już zignorować i zrzucić na trudny okres dojrzewania, rodziny najczęściej lądują u specjalisty, szukając recepty na “naprostowanie” nastolatków. Tymczasem, specjalista wskaże kierunek, ale zasadnicza pracę nad relacją i dzieckiem i tak będą musieli wykonać sami.

Przestrzeganie zasad zdrowego odżywiania w czasie roku szkolnego, w dni pełne licznych zajęć? To łatwiejsze niż myślisz!

Napisane : 15-09-2016 | Przez : Beata | W kategorii: Dziecko, Zdrowie

Tagi: , , ,

0

Początek roku szkolnego to dla wielu osób moment, gdy czas przyspiesza. Nadchodzą poranki pełne pośpiechu i popołudnia pełne dodatkowych, pozaszkolnych zajęć naszych dzieci. Wśród wielu codziennych obowiązków łatwo zaniedbać przestrzeganie zasad prawidłowego odżywiania, tłumacząc to brakiem czasu. Jednakże, to właśnie dodatkowe obowiązki oraz długie godziny w szkole i pracy powodują, że o zdrową dietę powinniśmy zadbać szczególnie uważnie. Jak to zrobić, gdy w natłoku zajęć niewiele jest czasu na przygotowywanie posiłków

Kiedy zaczyna się rok szkolny, a wraz z nim przychodzi znaczna ilość dodatkowych obowiązków, wielu z nas zaczyna żyć w biegu. To także moment, kiedy łatwo porzucamy zdrowe nawyki żywieniowe, jak np. zjedzenie śniadania, na rzecz kilku dodatkowych minut snu. Niestety, takie postępowanie często bardziej nam szkodzi niż pomaga. Jesteśmy jeszcze bardziej zmęczeni i mamy mniej energii. Tymczasem to właśnie zdrowa dieta i prawidłowe, regularne odżywianie w ciągu całego dnia daje nam energię niezbędną, by sprostać jego wyzwaniom. To szczególnie istotne także dla naszych dzieci, które znów czeka wytężony wysiłek w szkolnej ławce, a potem odrabianie lekcji i liczne zajęcia pozaszkolne.

Jak zauważa Dr Aneta Górska-Kot, Ordynator Oddziału Pediatrii w Szpitalu Dziecięcym przy ul. Niekłańskiej w Warszawie „Do tego, by prawidłowo się rozwijać i sprostać wysiłkowi umysłowemu podczas roku szkolnego, a także licznym obowiązkom pozaszkolnym, organizm dziecka musi otrzymać codziennie odpowiednią porcję składników odżywczych z różnych grup produktów. Dlatego, bez względu na liczbę naszych zajęć, powinniśmy zadbać o to, by je dziecku dostarczyć. Przede wszystkim nie wolno zaniedbywać jednego z podstawowych posiłków, jakim jest śniadanie. To nie musi być nic skomplikowanego. Wystarczy kanapka z pełnoziarnistego pieczywa i szklanka soku lub miska płatków np. z orzechami, aby zapewnić dziecku dawkę zdrowej energii na kilka najbliższych godzin. Musimy także pamiętać o codziennej porcji witamin oraz mikro – i makroelementów pochodzących z warzyw i owoców. Eksperci zalecają, by w diecie było co najmniej 400 gram tych produktów każdego dnia, w 5 porcjach, z czego jedną może stanowić szklanka soku (ok. 200 ml). Zalecenia wynikają z badań potwierdzających liczne, prozdrowotne właściwości tych produktów dla naszego organizmu. Dla wielu osób, te 5 porcji wydaje się trudne do przygotowania, zwłaszcza w tej części dnia, gdy nie ma nas w domu i nie możemy zrobić np. sałatki. Jednak wcale tak nie jest, bo wystarczy, że do drugiego śniadania spakujemy dziecku do plecaka np. jabłko, kilka małych marchewek, a do tego dodamy kartonik lub butelkę ulubionego soku i już mamy porcje owoców i warzyw, a wraz z nimi zapewnione składniki odżywcze z tych produktów. Jak widać, przestrzeganie zaleceń ekspertów wcale nie wymaga przygotowywania skomplikowanych posiłków, za to korzystne dla zdrowia skutki zadbania o prawidłową dietę są dla organizmów naszych dzieci bezcenne”. 

Te proste zasady dotyczą zresztą nie tylko dzieci. Dorośli spędzają całe dnie w pracy, często bez wystarczająco długiej przerwy na posiłek. W dodatku, wyjście z niej zwykle nie oznacza końca pracowitej części dnia. Często dzieci mają dodatkowe zajęcia, na które musimy je zawieźć, a na koniec wszyscy razem stoimy w korku, w drodze powrotnej do domu. Taki tryb życia powoduje, że najczęściej nie mamy czasu na przygotowanie domowego posiłku aż do wieczora.

Jak podkreśla Dr Aneta Górska-Kot – „Musimy pamiętać, że do prawidłowego funkcjonowania organizmu w ciągu całego dnia niezbędna jest odpowiednia dawka energii. A energię nasz organizm czerpie z pożywienia. Jeśli więc nie zadbamy o jej regularne dostarczanie, możemy się spodziewać, że szybciej będziemy zmęczeni, rozdrażnieni i nie będziemy mieć wystarczająco dużo siły na zmierzenie się z kolejnym zadaniem. Ważna jest zarówno regularność posiłków, jak też to, z czego ta energia pochodzi. Powinna być z pokarmów, które dostarczą jej na dłużej, by nie kusiła nas chęć do sięgania co chwilę po kolejne, często niezdrowe i jedzone w biegu przekąski. Najlepsze więc będą np. przekąski pełnoziarniste, owoc, szklanka gęstego, przecierowego soku z kartonu (np. pomidorowego) lub garść orzechów. Zaspokoją głód, są łatwe do spożycia nawet przy biurku, a jednocześnie dostarczą wartościowych składników odżywczych i odpowiednią dawkę zdrowej energii. Jeśli natomiast mamy czas wyjść na obiad, to lepiej i zdrowiej na pewno będzie zamówić np. kaszę, rybę i bogaty zestaw surówek niż kolejne danie typu fast food. Dzięki takiemu postępowaniu wieczorem, po powrocie do domu, nie grozi nam napad głodu i w efekcie niezdrowe przejedzenie się na noc”. 

Jak widać dbanie o prawidłową dietę nie jest trudne i skomplikowane. Jeśli więc przestaniemy szukać wymówek i zrozumiemy, że klucz do zdrowia leży w naszych rękach, a prawidłowe odżywianie wcale nie wymaga wielu poświęceń i przygotowań, to najbliższy rok szkolny będzie czasem pełnym energii i dobrego samopoczucia zarówno dla naszych dzieci, jak i nas samych.

Jak skutecznie zwalczyć ból gardła u dziecka?

Napisane : 23-08-2016 | Przez : Beata | W kategorii: Zdrowie

0

Ból gardła to jedna z tych przykrych dolegliwości, która może dokuczyć każdemu. Zarówno dorośli jak i dzieci nie lubią uporczywego drapania w gardziołku. Niestety nie można go przewidzieć. Ból gardła może nas bowiem dopaść o każdej porze roku. Latem głównym czynnikiem do rozwoju wirusów w jamie ustnej jest suche i gorące powietrze, jesienią zmienna aura pogodowa, zimą mróz, a wiosną chwiejne temperatury i przeplatane słońce z deszczem. Ból niewątpliwie najbardziej dokucza dzieciom. To właśnie ta infekcja jest najczęstszym powodem wizyty u pediatry. Wrażliwe są zwłaszcza dzieci, które nie złapały jeszcze właściwej odporności. Jak zatem postępować, aby skutecznie zwalczyć ból gardła u dziecka?

Ważna profilaktyka

Zanim dziecko zacznie skarżyć się na pieczenie i niemiłe drapanie w gardle, a także ból w czasie mówienia, możemy zastosować profilaktykę. Od zawsze wiadomo, że łapaniu odporności sprzyja przebywanie na świeżym powietrzu i aktywność fizyczna. Zamiast więc spędzać czas przed komputerem, zachęcajcie swoje pociechy do podwórkowych zabaw. W domu natomiast pilnujcie, aby pomieszczenie w którym przebywają najmłodsi było dobrze nawilżone. Ponadto stosujcie zdrową i zróżnicowaną dietę bogatą przede wszystkim w witaminy z grupy A, E, C i D, a jesienią i wiosną – kiedy pogoda za oknem jest zmienna – ubierajcie dzieci „na cebulkę”.

Kiedy dopadnie uporczywy ból

Postępowanie z bólem gardła zależne jest od tego, czy złapana infekcja ma podłoże wirusowe, czy bakteryjne. Oczywiście zawsze warto zasięgnąć fachowej porady specjalisty, zwłaszcza gdy podejrzewacie działanie bakterii. W przypadku tego pierwszego można zastosować domowe sposoby leczenia bólu.

Ból gardła często związany jest z wysuszeniem jego błony śluzowej. Dbajcie więc o, wspomnianej już wyżej, odpowiedniej wilgotności powietrza i często wietrzcie mieszkanie. Równie ważne jest bezpośrednie nawilżanie gardła poprzez spożywanie dużej ilości płynów. Kiedy dziecko zacznie skarżyć się na ból podczas mówienia, a Wy usłyszycie w jego głosie charakterystyczną chrypkę, pora na łagodzenie objawów. Skuteczne są domowe płukanki ziołowe. Najlepiej sprawdzi się tutaj rumianek, szałwia lub tymianek. Popularną metodą jest również płukanie gardła sodą, która ma działanie przeciwobrzękowe i przeciwzapalne. Ból gardła łagodzą także napoje z miodem i napary z lipy.

Kiedy zwykłe, domowe sposoby nie pomagają, albo ich działanie jest zbyt słabe, możecie skorzystać z leków dostępnych w aptece bez recepty, np. tabletek do ssania, albo sprayów do gardła, które precyzyjnie i szybko trafiają w miejsce zapalenia. Dobry dla dzieci jest preparat dostępny na stronie www.lactoangin.pl. Dzieci na pewno chętnie po niego sięgną bo ma przyjemny miętowo – cytrynowy smak.

Pamiętajcie, że ból gardła z towarzyszącą podwyższoną temperaturą, kaszlem i dreszczami jest sygnałem do niezwłocznej wizyty u lekarza.

Artykuł powstał przy współpracy z portalem www.zdrowemaluchy.pl

Kalendarz ciąży – Twój pomocnik w okresie oczekiwania na dziecko

Napisane : 20-08-2016 | Przez : Beata | W kategorii: Ciąża i poród

Tagi: , ,

0

Ciąża to okres dynamicznych zmian, w trakcie których przyszła mama i jej ciało przechodzą rewolucje. Zmienia się właściwie wszystko: od wyglądu poprzez samopoczucie. Szalejące hormony sprawiają, że codzienność zaczyna wyglądać inaczej, zostanie podporządkowana nowemu rozwijającemu się życiu. I o tym opowiada właśnie kalendarz ciąży, który tydzień po tygodniu opisuje zmiany następujące w danym tygodniu ciąży.

Kalendarz ciąży ma 40 tygodni

Przeciętna ciąża liczy 40 tygodni. To nie znaczy, że każda kończy się w 40 tygodniu ciąży, bo rozwiązanie, które określamy jako poród o czasie, może nastąpić wcześniej – w 38 tygodniu ciąży i później – w 42 tygodniu ciąży. Mowa jednak o pewnej średniej – 40 tygodni to czas liczony od ostatniej miesiączki do porodu.

Innymi słowy dla wygody i precyzji okres ciąży liczy się od momentu, kiedy kobieta tak naprawdę w ciąży nie była. Wynika to z tego powodu, że ustalenie dnia ostatniej miesiączki jest znacznie prostsze niż wskazanie dni płodnych, a tym bardziej zapłodnienia.

Dlatego dla wygody ciążę zaczyna się liczyć od pierwszego dnia ostatniej miesiączki, co również nie jest metodą niezawodną. Zdarza się bowiem, że kobieta źle zinterpretuje charakter ostatniej menstruacji, myląc ją z krwawieniem implantacyjnym. Zdarza się bowiem, że skąpa miesiączka tak naprawdę nie wskazuje na to, że ciąży nie ma, a informuje o zapłodnieniu. Dlatego też wszelkie zmiany intensywności krwawienia powinny być odnotowywane.

Jakie informacje znajdziemy w kalendarzu ciąży?

Kalendarz ciąży ma być przewodnikiem, ułatwiającym przyszłym rodzicom zorientowanie się w zmianach, jakie następują każdego tygodnia ciąży. Poprzez oparcie na rzetelnych źródłach, informacjach medycznych pochodzących od doświadczonych ginekologów, położnych i lekarzy innych specjalizacji pozwala na korzystanie z nowoczesnej wiedzy na temat ciąży. Dzięki temu narzędziu można dowiedzieć się o tym, jakie badania przeprowadza się w danym tygodniu oczekiwania na dziecko, kiedy należy udać się do lekarza, co powinno niepokoić, a jakie objawy należą do fizjologii. Ponadto przekazywana jest informacja – jakie zmiany może obserwować u siebie mama i jakie dotyczą płodu.

Każdy tydzień zawiera pewne średnie wartości dotyczące wzrostu i wagi płodu. Krok po kroku opisuje się również rozwój poszczególnych układów i narządów. Jest coś jeszcze – można obejrzeć przykładowe zdjęcia USG, a także poznać ciekawostki, które uatrakcyjniają oczekiwanie na dziecko.

Kalendarz ciąży to również pamiętnik przyszłej mamy i przyszłego taty, którzy wspominają w kilku zdaniach to, jak zmienia się ich związek i codzienność w trakcie oczekiwania na dziecko.

Kalendarz ciąży pozwala zrozumieć to, co się z Tobą dzieje

Ciąża to nie tylko piękne chwile, uśmiech, spokój i radość. To również inne, skrajne emocje, z którymi czasami trudno sobie poradzić. Świadomość tego, że niestabilność, chwiejność i nadwrażliwość to naturalne objawy ciąży często pomaga. Wiedza o tym, czego można się spodziewać i jak sobie radzić z różnymi emocjami w tym szczególnym okresie również.

Poza tym kalendarz ciąży koncentruje wokół siebie przyszłe mamy, które zamieszczają komentarze. Można rozpocząć dyskusję i podzielić się swoimi wątpliwościami z kobietami na podobnym etapie ciąży.

Zobacz kalendarz ciąży na http://www.sosrodzice.pl/ciaza/

Zabawki do piaskownicy – jak je wybrać?

Napisane : 15-08-2016 | Przez : Beata | W kategorii: Ciekawostki, Zabawa

Tagi: , , , ,

0

Zabawa w piaskownicy jest ważniejsza niż myślisz. Wpływa na zdolności manualne dziecka, pozwala mu spędzić czas kreatywnie, a także pomaga mu nawiązać nowe znajomości. W końcu każdy ma przynajmniej jednego, poznanego w piaskownicy znajomego. Warto zatem zadbać o to, by zabawa w piaskownicy była ciekawa, a pomogą Ci w tym zabawki do piaskownicy.

Zabawki do piaskownicy – dlaczego są takie ważne?

Zabawa w piaskownicy większości z nas kojarzy się wyłącznie z robieniem babek z piasku. Pamiętajmy jednak, że możliwości w tym zakresie jest znacznie więcej. – Poza standardowymi zabawkami do piaskownicy typu foremki do piasku, wiaderka, łopatki i małe grabie, wybierać można również spośród wielu zabawek, które zwykłą piaskownicę przemienią w plac budowy czy inne miejsce. Niesamowicie rozwija to wyobraźnię dziecka, a także jego zdolności manualne – maluch przesypuje przecież piasek, robi z niego różnego typu budowle itp. – mówi doradca z serwisu MrToy.pl.

Jakie zabawki do piasku wybierać?

Na to pytanie nie ma tak naprawdę jednoznacznej odpowiedzi. Wszystko zależy tak naprawdę od zainteresowań dziecka i tego, jakimi zabawkami lubi się bawić najbardziej. Czasami dziecku wystarczą zwykłe foremki i będzie ono się doskonale bawiło. – Są również dzieci, które uwielbiają w piaskownicy bawić się samochodami. Mogą one nimi przewozić piasek z miejsca na miejsce, inscenizować plac budowy i angażować do tej zabawy większą liczbę dzieci. Wspaniale się wówczas sprawdzają wszelkiego rodzaju koparki, spychacze czy wywrotki. Ale oczywiście możliwości jest znacznie więcej. – dodaje doradca z MrToy.pl.

Kupując zabawki do piaskownicy musimy również zwrócić uwagę na wszelkie posiadane przez nie atesty. Bez dwóch zdań: takie zabawki muszą być bezpieczne, wykonane z nietoksycznych materiałów. Nie wolno zapominać również o tym, że mają to być zabawki trwałe, dopasowane do zainteresowań dziecka i obmyślane tak, by nie nudziło się ono w piaskownicy – to przecież jest najważniejsze.

Co mówi polskie prawo o jeździe dziecka w foteliku samochodowym?

Napisane : 24-07-2016 | Przez : Beata | W kategorii: Ciekawostki, Zdrowie

Tagi: ,

0

Od 2015 roku obowiązuje Kodeks Drogowy określający w jaki sposób można przewozić dziecko samochodem – do 150 cm wzrostu musi jeździć w foteliku.

* Fotelik samochodowy, jak wskazują przepisy, powinien być OCHRONNY, odpowiadać zarówno wadze, jak i wzrostowi przewożonemu w nim dziecku.

* Nie wolno przewozić dziecka na przednim siedzeniu tyłem do kierunku jazdy w samochodzie z aktywną poduszką powietrzną.

* Na przednim siedzeniu dzieci do 12 lat mogą jeździć wyłącznie w foteliku.

* Za nieprawidłowy przewóz dziecka można otrzymać 6 punktów karnych i mandat w wysokości 150 zł.

NOWE USZCZEGÓŁOWIENIA PRAWNE:

- Jeśli dziecko waży więcej niż 36kg a mierzy między 135 a 150 cm, wówczas może być przewożone tylko w pasach bezpieczeństwa bez fotelika.

- Trzecie dziecko w wieku 3 lata + jadące na tylnym siedzeniu może nie siedzieć w foteliku ochronnym, jeśli po bokach są przewożone dzieci w fotelikach.

- Dzieci do 3 lat muszą być przewożone i w pasach bezpieczeństwa, i w foteliku lub podobnym do niego urządzeniu przytrzymującym.

Warto zwrócić uwagę

Odpowiedzialność prawna to jedno. Natomiast trzeba pamiętać o odpowiedzialności czysto ludzkiej – opiekuna/rodzica. Ta druga powinna być znacznie szerzej zakrojona.

Fotelik samochodowy jest elementem wyprawki dla noworodka. Stanowi obowiązkowe wyposażenie w każdym samochodzie używanym do celów prywatnych, w którym są przewożone dzieci o wzroście i wieku adekwatnym do jazdy w foteliku. W przypadku zaangażowania dodatkowych zmotoryzowanych osób w opiekę nad dzieckiem powinno się zapewnić im fotelik, na przejazdy wypożyczyć własny lub specjalnie zakupić.

Fotelik samochodowy powinien być tak samo dobrze dopasowany do dziecka, jego wagi i wzrostu, jak i do jego postury, ale też komfortu podróżowania, z uwzględnieniem estetyki, np. koloru podobającego się dziecku. Te dwa ostatnie aspekty, choć pozornie mniej ważne, bo liczy się przede wszystkim bezpieczeństwo, mają wpływ na chęć dziecka do podróżowania w tym specjalnym siedzisku.

Marka i model fotelika samochodowego powinien zostać dopasowany do kanapy auta podczas dokonywania wyboru, jeszcze przed zakupem. Aktualnie foteliki produkowane są zgodnie ze standardem ECE-R44/04 oraz te najnowsze zgodnie z normą I-SIZE. Ponadto obowiązkowo do 15 miesiąca życia montowany tyłem do kierunku jazdy. Poleca się to rozwiązanie dla dzieci do 4 roku życia. W naszym kraju z zasady mamy w głowie fotelik ustawiony przodem do kierowcy. Przeciążenia spowodowane wypadkiem drogowym można traktować analogicznie do tych, z jakimi musi poradzić sobie astronauta. Gdyby obejrzeć prawdziwy fotel astronauty, to pozycja do startu rakiety jest zbliżona do tego, co proponują foteliki dostosowane do jazdy tyłem. To duże uproszczenie. Pokazuje jednak znaczenie bezpieczeństwa w podróży.

Dziecko nie ma opuszczonych nóg, do czego jesteśmy przyzwyczajeni, ale za to zabezpieczony układ kostny i organy wewnętrzne. Zdjęcia nieletnich użytkowników takich fotelików tyłem do kierunku jazdy nie pokazują smutku na ich twarzy. W krajach skandynawskich standardem jest wożenie tyłem do kierunku jazdy dzieci do 4 roku życia, co wynika ze statystyk wypadków drogowych.

Fotelik samochodowy nie powinien być zastępowany podstawką, ponieważ ta nie chroni przed uderzeniami bocznymi często pojawiającymi się w statystykach wypadków drogowych.

Obecny rozwój technologii pozwala doskonale dobrać fotelik. Jeżdżenie w nim nie jest żadnym obciachem. Dodanie ORYGINALNYCH akcesoriów będzie dodatkową zaletą dla dziecka.

Duży wybór fotelików samochodowych spełniających surowe normy bezpieczeństwa znajdziecie na http://www.babyland.pl/pl/list/foteliki-samochodowe

Jeździk dla dziecka – kupić czy nie?

Napisane : 07-06-2016 | Przez : Beata | W kategorii: Ciekawostki, Dziecko, Zabawa, Zdrowie

Tagi: , ,

0

Co jakiś czas w prasie ukazują się artykuły o zasadności używania przez dzieci jeździków. Ich zwolennicy podkreślają, że są one wprost stworzone dla dzieci, które stawiają swoje pierwsze kroki lub chodzą od niedawna. Zapewniają przecież wysoki poziom bezpieczeństwa i dają ogromną dawkę zabawy. Oto kilka innych faktów o jeździkach, które przekonają Cię do tego rozwiązania.

Dlaczego jeździk jest tak ważny?

Jeżdziki zostały tak zaprojektowane, by wspomagać malucha – nie tylko podczas stawiania przez niego pierwszych kroków, ale również dzieci, które już chodzą. – Dziecko, które zaledwie podnosi się może wykorzystać jeździk jako tzw. „pchacz”, przy którym wstaje, łapie równowagę i stawia pierwsze kroki – pcha jeździk i przy nim idzie. Dzieci starsze wykorzystują jeździki do zabawy, pomaga on im się również przemieszczać po domu. – mówi doradca klienta z mrtoy.pl.

Sprawę ułatwia również mnogość jeździków, które są dostępne na rynku – W swojej ofercie mamy samochody, koparki, miniaturowe motory czy też lokomotywy. Można zatem jeździk dopasować idealnie do zainteresowań dziecka. – dodaje wspomniany doradca.

Jak wybrać jeździk dla dziecka?

Na naszym rynku jest naprawdę ogromny wybór tych zabawek. Pamiętajmy jednak, że to nie walory estetycznie są tutaj najważniejsze. Kupując tego rodzaju zabawkę należy zwrócić uwagę przede wszystkim na jego funkcjonalność i posiadane certyfikaty – zabawka musi być przecież całkowicie bezpieczna dla dziecka. – Poza stabilnością tej zabawki warto zwrócić również uwagę na to, czy będzie ona interesowała dziecko – z zatem ma elementy dodatkowe, które zainteresują dziecko i będą je stymulować. Należy również zwracać uwagę na oznaczenia producenta. Powinien on szczegółowo wyszczególnić dla jakiego wzrostu i wieku dziecka jest przeznaczony dany jeździk – tak by dziecko mogło swobodnie na niego usiąść i odpychać się nóżkami.

Jeździk to zabawka, która wspiera naukę chodzenia u dzieci i zapewnia dawkę doskonałej zabawy. Warto zatem dokładnie przemyśleć jego wybór i stawiać na rozwiązania, które nasze dziecko pokocha.

  • Facebook